Z tamtej sesji Neil Young wziął trzy kompozycje i dopisał siedem nowych, co w efekcie złożyło się na album, przywołujący najlepsze czasy twórczości artysty. Oś płyty stanowią dwa utwory: 18-minutowy Ordinary People i niewiele krótszy No Hidden Path. Ich przybrudzone brzmienie robi ogromne wrażenie. Rockowy atak przesterowanych gitar wprowadza w trans, a Young gra natchnione, niekończące się solo. Resztę materiału stanowią piosenki bliskie country, ale przecież legendarny Kanadyjczyk i na tym polu jest prawdziwym mistrzem.
WARNER
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google?
Dodaj Audio do ulubionych źródeł