Nagrody EISA 2017-2018
Nagrody EISA
2017-2018
Turn Blue

THE BLACK KEYS
Turn Blue

Garage rock / blues rock

Następca nagrodzonego Grammy "El Camino" w żadnym wypadku nie jest powtórką z rozrywki. Trudno, aby duet nagrał podobny album osiagnął jeszcze większą popularność. Zresztą, coś mi się wydaje, panowie wcale tego nie chcą.

Po siedmiu studyjnych albumach i dorobieniu się - mniej lub bardziej zasłużenie - miana gwiazd i/lub potęg bluesa, The Black Keys mogą robić to, co chcą. A że (jeszcze) pokrywa się to z oczekiwaniami fanów, nikt nie zgłasza obiekcji. Bo i po co?

"Turn Blue" to mniej przebojowa propozycja niż "El Camino". Album dziwniejszy, nawet trudniejszy w odbiorze, momentami mocno psychodeliczny, ale przede wszystkim, utrzymany w znanej i lubianej przez tabuny ludzi blues-rockowej formule. Zapewniam, że stylistyczna, acz kosmetyczna, zmiana stylu nie przesądza o poziomie tego wydawnictwa, a tym bardziej o jego pozycji wśród back catalogue zespołu.

Jest jednak coś, co nie daje spokoju. Leniwy, senny i odjechany charakter utworów - choć czaruje i niejako staje się relaksującym soundtrackiem - na dłuższą metę może znacząco nudzić. Nie ma tu tego kopa, brudu w gitarach i zwyczajnie...mocy.

Wiem, że duet dowodzony przez Dana Auerbacha nigdy nie słynął z potężnego brzmienia, ale tym razem The Black Keys pokusili się o granie z większym luzem, eksplorując przy tym raczej rejony narkotyczne niż rockowe. Zresztą posłuchajcie choćby trącącego soulową nutą "In Time" albo mojego faworyta, acz zbytnio nie nadającego się do prezencji live, nieco szybszego "Year In Review" (skojarzenia z Tame Impala i The Black Lips wskazane!).

Chciałbym zaznaczyć jeszcze jedną rzecz. Czytelniku, pod żadnym pozorem nie sugeruj się singlem zwiastującym to wydawnictwo. Prawdopodobnie spodziewasz się petardy, której niestety nie otrzymasz. Co więcej, według mnie mocno promowane przez media "Fever" nie jest reprezentatywnym utworem dla całości "Turn Blue" i nieco dziwi mnie wybór akurat tego numeru do celów marketingowych. Są lepsze, mniej oczywiste ciosy, jak choćby całkiem pozytywny i na tle całości skoczne "Gotta Get Away".

Nie mnie oceniać, czy jest to słuszny wybór. Jak wiadomo zespół jest wielki i w jaki sposób by się nie promował, fani to łykną, a rozgłośnie radiowe (te alternatywne), zadbają o to, aby każdy miał styczność z Danem Auerbachem. Jak nie z The Black Keys, to z innymi projektami w których macza palce.

Grzegorz "Chain" Pindor
Nonesuch

Inne płyty
tego wykonawcy
  • Wykonanie
  • Nagranie
Zakupy

Zobacz też:

Inne recenzje
<span>CLOSTERKELLER</span> Viridian

CLOSTERKELLER Viridian

<span>THE WAR ON DRUGS</span> A Deeper Understanding

THE WAR ON DRUGS A Deeper Understanding

<span>DAVID GILMOUR</span> Live at Pompeii

DAVID GILMOUR Live at Pompeii

<span>POGODNO</span> Sokiści chcą miłości

POGODNO Sokiści chcą miłości

<span>ROBERT PLANT</span> Carry Fire

ROBERT PLANT Carry Fire

<span>GRIZZLY BEAR</span> Painted Ruins

GRIZZLY BEAR Painted Ruins

<span>PHOENIX</span> Ti Amo

PHOENIX Ti Amo

<span>BRITISH SEE POWER</span> Let The Dancers Inherit The Party

BRITISH SEE POWER Let The Dancers Inherit The Party

 

 

Audio - grudzień 2017

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Kolejna porcja pięciu kolumn głośnikowych w cenie ok. 7000 zł, razem z piątką z poprzedniego numeru, dają dobry przegląd nowości w tej ważnej kategorii, wzbogacony o prezentację ogólnych wątków techniki głośnikowej. Do tego pięć ultranowoczesnych DAC-ów, ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj

Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio