YAMAHA
MCR-B370D

Prezentując po raz pierwszy system MusicCast, Yamaha przedstawiła wizję usieciowienia wszystkich swoich urządzeń. I trzeba przyznać, że z każdym rokiem się do tego celu przybliża. W sieciową pajęczynę nie załapały się dotąd jednak podstawowe modele każdej z głównych kategorii urządzeń, w tym dwa najnowsze i najtańsze minisystemy: MCR-B270D oraz MCR-B370D. Kierując się ceną, bierzemy do testu ten drugi, ale systemy różnią się właściwie tylko wykończeniem zespołów głośnikowych, które w przypadku MCR-B270D jest skromniejsze.

Nasza ocena
Wykonanie
Efektownie wąskie, ale poważnie głębokie obudowy CD-amplitunera i monitorów. Jak przystało na system z rodziny Piano Craft, monitorki są wykończone na wysoki połysk. Solidny CD-amplituner ze wzmacniaczami w klasie AB.
Funkcjonalność
Strumieniowanie Bluetooth (kodowanie SBC i AAC), radio FM/DAB i odtwarzanie plików z nośników typu USB. Po jednym wejściu cyfrowym i analogowym, wyjście subwooferowe.
Laboratorium
Zaskakująco swobodne i szerokopasmowe. Pulsujący basik, odważne wysokie tony. Nie zagrzmi, ale przyjemnie zamruczy i błyśnie.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Bardzo wąska (zaledwie 18 cm) i nietypowo głęboka (30 cm) konstrukcja ma być dyskretna i łatwa w obsłudze. Szuflada została umieszczona pod czytelnym wyświetlaczem, najniższe "piętro" zajmuje pokrętło głośności i kilka przycisków; służą głównie do obsługi odtwarzacza i wyboru źródeł, na dole są też dwa gniazda.

W wielu urządzeniach (nie tylko miniwieżach) wyjście słuchawkowe to tzw. minijack, ale Yamaha zainstalowała większe - 6,3-mm. Z przodu jest jeszcze złącze USB - do odczytu plików audio z nośników pamięci, także tych w wysokiej rozdzielczości, w tym FLAC 24 bit/192 kHz; 370-ka ma tutaj przewagę nad Denonem D-M41DAB, w którym w ogóle takiego złącza nie znajdziemy. 

Szczupła tacka wygląda znakomicie, zajmuje niewiele miejsca, a sam mechanizm funkcjonuje bardzo sprawnie.

Yamaha MCD-B370D odtwarza płyty CD (i pliki MP3/WMA na nich zarejestrowane), ma tuner FM/DAB, moduł Bluetooth z kodowaniem SBC oraz AAC (to ukłon w kierunku urządzeń Apple). Front i pokrętło głośności wykonano z metalu. Z tyłu mamy do dyspozycji jedno cyfrowe wejście (optyczne), analogowe wejście liniowe (chociaż w nietypowej formie mini-jack 3,5 mm). Przygotowano też wyjście subwooferowe. 

Monitorki minisystemu Yamaha MCR-B370D reprezentują charakterystyczny dla serii Piano Craft styl "piano black". Elektroakustycznie to kolejny układ dwudrożny, przetwornik nisko-średniotonowy ma średnicę 11 cm, kopułka wysokotonowa - zwyczajowo 25 mm. Jej front częściowo schowano pod koszem głośnika nisko-średniotonowego. Na tylnej ściance znajduje się tunel bas-refleks

Czytaj również nasze pozostałe testy urządzeń Yamaha

Dzięki złączu USB odtworzymy pliki w wysokiej rozdzielczości, maksymalnie PCM 24 bit/192 kHz. 

Odsłuch

Najmniejsze (wśród wszystkich testowanych systemów) głośniki nisko-średniotonowe w dedykowanych monitorach Yamahy, jak też zwartość samej miniwieży może sugerować dźwięk drobny i delikatny. Wobec tak przykrojonych oczekiwań Yamaha MCR-B370D sprawi dużą niespodziankę. Malutkie monitorki udało się zmoblilizować do wydajnej pracy, również w zakresie niskich częstotliwości.

Basik przyjemnie pomrukuje, sugeruje dobre rozciągnięcie, wypełnienie tego zakresu stale wzmacnia muzykę, czasami nawet tworzy wrażenie "minipotęgi".

Mimo umiarkowanej dynamiki, niskie częstotliwości nie odpuszczają nawet przy średnich poziomach głośności, a przy niskich zaznaczają się bardzo proporcjonalnie – to chyba najlepszy system do cichego słuchania.

W "fizjologiczny" kształt charakterystyki przetwarzania wpisuje się też góra pasma, lekko podkreślona w stosunku do średnicy, błyszcząca, czasami zadziorna, co może się też wiązać z jakimś akcentem w podzakresie "wyższej średnicy", np. w solówkach gitarowych można było usłyszeć ożywienie, a niektóre wokale nabierały szczególnej ekspresji. Jeżeli oszczędzimy systemowi takich ról, do jakich nie został stworzony, to w małych pomieszczeniach dostarczy nam muzykę z radością i animuszem.

Rosnąca rola wejść cyfrowych

Wobec wejścia w rolę źródeł audio smartfonów, tabletów oraz internetowego "zaplecza" serwisów, opartych na tzw. chmurze, najtańsze minisystemy nie zawsze są na wszystko gotowe, chociaż, jak pokazuje ten test, ustalonym minimum jest bezprzewodowa transmisja Bluetooth.

Cennym dodatkiem mogą okazać się klasyczne przewodowe wejścia analogowe, a zwłaszcza cyfrowe (najczęściej popularny Toslink, czyli optyczne). Producenci minisystemów podpowiadają, jak te ostatnie wykorzystać: prowadząc sygnał z telewizora.

Wejście analogowe ma formę mini-jacka (3,5 mm).

Inne możliwości wyznaczają zewnętrzne urządzenia, takie jak np. Google Chromecast Audio, czyli przystawka, dzięki której w sposób łatwy (i niedrogi, urządzenie kosztuje niewiele ponad 100 zł) uzupełnimy system o strumieniowanie.

Przytoczony Chromecast Audio wspiera najpopularniejsze serwisy audio, takie jak Spotify czy Tidal. Zaletą tego rozwiązania jest transmisja cyfrowa, a więc wykorzystanie przetwornika C/A umieszczonego w samym minisystemie.

W MCR-B370D monitorki zostały wykończone na wysoki połysk, a więc zgodnie z "pianocraftową" tradycją; obudowy są dość głębokie, ale duża objętość pomoże w rozciągnięciu basu.
Videotesty
Amplituner stereo Yamaha R-N803D
Video test Amplituner stereo Yamaha R-N803D
Yamaha R-N803D ma na pokładzie tuner radiowy, wyjście słuchawkowe,...
3:07
YAMAHA testy
X-HM76
PIONEER
X-HM76
Minisystemy

Już sam podział, jaki wprowadza producent – na "microsystemy" i "kompaktowe komponenty" (a nie obejmuje to w ogóle "dużego" sprzętu o szerokości 43 cm) – zapowiada szeroki wybór. I faktycznie jest on imponujący, bowiem wliczając wszystkie warianty, liczy aż 24 propozycje. X-HM76 to jeden z droższych modeli, zwłaszcza w grupie tych miniwież, których elektronikę zaprojektowano w ramach pojedynczego urządzenia (Pioneer proponuje także miniwieżyczki ze wzmacniaczem i odtwarzaczem w oddzielnych obudowach). W X-HM76 może spodobać się wiele rzeczy, a niektóre walory są wręcz fantastyczne.

D-M41DAB
DENON
D-M41DAB
Minisystemy

Na duży wybór minisystemów Denona składa się pewna liczba podstawowych modeli, ich wersji funkcjonalnych i kolorystycznych. D-M41 znajduje się mniej więcej w środku oferty, dostępny jest w odmianie podstawowej z tunerem FM oraz rozszerzonej - z odbiornikiem cyfrowym DAB+ (i taka wersja jest przedmiotem testu). Możemy kupić samą jednostkę centralną, ale zgodnie z konwencją testu, bierzemy na warsztat cały zestaw - z firmowymi zespołami głośnikowymi. Ponadto w tym przypadku jest to opcja szczególnie wartościowa z uwagi na unikalny sposób akustycznego dopasowania elektroniki i głośników.

Meisterstück
SONORO
Meisterstück
Minisystemy

Wchodząc w erę cyfrową, urządzenia audio trzeba było dostosować do nowych sposobów transmisji muzyki. Pliki, smartfony, komputery stały się czymś oczywistym. Wraz z tym widać też inny trend. Chociaż wciąż możemy składać systemy z klasycznych komponentów, to coraz mocniej zaznacza się integrowanie funkcji (wcześniej przypisanych różnym urządzeniom albo zupełnie nowym) w ramach zwartych ("jednopudełkowych") kombajnów. Ale... to już przecież kiedyś było, jeszcze przed epoką "wież". Teraz "wszystko
w jednym" znowu jest modne i wygodne.

Live Sound & Installation październik 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta październik 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista październik 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio październik 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio październik 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu