FiiO wyszło daleko poza pierwotną specjalizację (mobilne grajki). Propozycje są różnorodne i czasami zaskakujące. Specyfika K17 też wyraźnie odcina się na tle konkurentów.
Trudno zaszufladkować to urządzenie. Producent określa go mianem wzmacniacza słuchawkowego i można się z tym zgodzić, jednak ma wiele dodatkowych zalet, a jedna z nich pozwoliła zakwalifikować go do testu odtwarzaczy sieciowych.
FiiO K17 jest przetwornikiem C/A, przedwzmacniaczem, wzmacniaczem słuchawkowym i ma moduł strumieniowy. Nie tak wszechstronny jak inne streamery tego porównania, ale suma możliwości FiiO K17 jest unikalna.
FiiO K17 - wzornictwo
Również wygląd K17 jest intrygujący – ma laboratoryjny, profesjonalny sznyt, sprawia wrażenie solidnego i trwałego. Sporo tutaj pokręteł (dzięki nim obsługa jest wygodna, chociaż "nienowoczesna"), ale relatywnie niewielki wyświetlacz jest zaawansowany, kolorowy i dotykowy. Zmienia swoje oblicze w zależności od wybranego trybu.
Gdy używamy FiiO K17 jako przedwzmacniacz lub DAC czy przeglądamy ustawienia, jest stonowany, niemal wyłącznie tekstowy; warstwa graficzna wchodzi do gry w trybie sieciowym, a matryca nabiera kolorów (dosłownie) i prezentuje między innymi okładki płyt. Menu jest dość obszerne, w zakresie audio pozwala na wybór filtrów cyfrowych (6 trybów), ograniczanie głośności i korekcję charakterystyki częstotliwościowej.
Poniżej znajduje się włącznik zasilania oraz dwa obrotowe przełączniki funkcji sekcji analogowej. Pierwszy z nich to selektor wyjść (liniowe z przedwzmacniacza, słuchawkowe – w dowolnych kombinacjach), pozwala też pominąć regulację głośności. Drugi zajmuje się sekcją słuchawkową, dopasowując wzmocnienie układu. Dwa kolejne pokrętła to nawigacja po menu oraz ustalanie głośności.
FiiO K17 - złącza i obsługiwane kodeki
Na froncie znajduje się także złącze USB-C (odtworzymy muzykę z nośników pamięci) oraz – co najważniejsze – aż trzy wyjścia słuchawkowe: symetryczne XLR, Pentaconn oraz niezbalansowane 6,3 mm.
FiiO K17 ma wyjścia w standardach RCA oraz XLR (kończące w pełni zbalansowany tor sygnału). Do tego jest wejście liniowe RCA, a nawet zbalansowane, w dość niekonwencjonalnej formie gniazda 4,4 mm (na kolejne XLR-y nie starczyło już miejsca). W części cyfrowej mamy dwa kolejne złącza USB, jedno USB-C i jedno USB-A. Podłączymy tu odpowiednio komputer (tryb USB- -DAC) oraz nośniki pamięci z muzyką.
Do wejścia USB (USB-DAC) można podać sygnał PCM o rozdzielczości 32 bit/768 kHz, K17 przyjmie także standard DSD512 i rozkoduje pliki MQA. Możliwości sekcji odtwarzacza obejmują pliki PCM 32 bit/384 kHz oraz DSD256 i MQA. Moduł sieciowy ograniczono do Apple AirPlay oraz Roon, w przypadku tego ostatniego maksymalne parametry plików są takie same jak dla wejść USB (32/384 i DSD256).
FiiO K17 - elektronika
Operacjami cyfrowymi zarządza dwurdzeniowy procesor Ingenic X2000. Zegary to precyzyjne oscylatory Accusilicon. W sekcji DAC mamy rozbudowaną konfigurację, bazującą na najlepszych układach AKM. Zaczyna się od układu AK4191EQ, dalej sygnał jest prowadzony dwoma gałęziami do konwerterów AK4499EX – po jednym dla Texas Instruments OPA1612. Sygnały z wejść analogowych są konwertowane na cyfrę w przetworniku ESS Technology ES9821.
Wzmacniacz słuchawkowy to rozbudowany układ z elementami dyskretnymi, pracujący w klasie A. każdego kanału. Niewykluczone, że FiiO ustawiło te układy w trybie mono (bo są dwa), co oznaczałoby dynamikę na poziomie aż 138 dB, ale bardziej racjonalna wydaje się konfiguracja stereo (wówczas dynamika to "tylko" 135 dB) pozwalająca uzyskać sygnał zbalansowany już na tym etapie. W części analogowej pracują wzmacniacze operacyjne.
FiiO K17 - odsłuch
Brzmienie odtwarzaczy cyfrowych próbujemy czasem powiązać z typem zastosowanego przetwornika C/A, chociaż wpływa na nie znacznie więcej elementów i rozwiązań. W dodatku sam przetwornik może być stosowany w różnych konfiguracjach…
FiiO K17 jest wyposażony w układ AKM 4499, kojarzony z dźwiękiem dość miękkim i gładkim; jednak FiiO wydobył z niego coś innego, a raczej coś więcej, bowiem brzmienie K17 nie traci atutów płynności, spójności i elegancji, absolutnie nie zmierza do technicznej twardości i suchości. Jest jednak bogate, soczyste i pełnopasmowe – z wyraźną rolą niskich i wysokich tonów, które nie zostają podporządkowane przez podobnie żywą, wyraźną średnicę. Dobre zrównoważenie jest tutaj owocem twórczej współpracy wszystkich elementów, a nie ich powściągliwości.
Od pierwszych nagrań, które wcale nie były szczególnie wyczynowe, muzyka zabrzmiała swobodnie i angażująco. Nie była przy tym rozdetalizowana ani przeciwnie – sklejona, lecz soczysta i radosna. Duże dźwięki były odpowiednio nasycone, drobniejsze – delikatne, wydarzenia z pierwszego planu stawały się bardziej namacalne, a te ulokowane głębiej naturalnie się rozmywały.
Nie ma tutaj więc analitycznego napięcia, lecz przyjemne rozluźnienie, a zarazem… zagęszczenie – scena nie jest rysowana, lecz namalowana, źródła nakładają się, przenikają, wypełniają, co wcale nie pogarsza czytelności, lecz wzmacnia wrażenie "obecności".
Bas świetnie łączy siłę i konturowość, wysokie tony są czyste i świeże. Nie brakuje dynamiki, którą wspiera (albo która wspiera) spójność, muzyka łatwo łapie rytm i chociaż słabe nagrania nie zostają zamienione w wino, to wszystkiego da się słuchać.
Zaproszenie do korekcji
FiiO wyposażyło K17 w potężny procesor DSP M21586Q, który pozwala na wykonywanie bardzo zaawansowanych korekcji. Służy do tego nie mniej wyjątkowe narzędzie – oprogramowanie, które trzeba zainstalować na komputerze (dostępna jest też wersja mobilna, choć nieco bardziej okrojona). Łączy się on z K17, który pokazuje ustawienia na swoim ekranie. Korekcja odbywa się dla 31 częstotliwości (pasm), w każdym definiujemy amplitudę (w zakresie od -24 dB do +12 dB) i dobroć krzywej.
Ponadto są trzy niezależne, dodatkowe bloki; być może FiiO inspirowało się techniką nagraniową, bowiem udostępniło funkcje kompresora, ekspandera dynamiki oraz limitera – w każdym przypadku z precyzyjną regulacją poszczególnych parametrów.
To wszechstronne i pożyteczne narzędzia, pozwalające na szczegółową modyfikację brzmienia, jednak wymagające doświadczenia. Można je również wykorzystać, aby "opanować" problemy z akustyką pomieszczenia, choć metoda na ucho jest zwykle mało skuteczna i należałoby posłużyć się choćby najprostszym narzędziem pomiarowym (a więc i mikrofonem), którego samo FiiO nie oferuje.
Ustawienia te można zapisywać w pamięci samego K17, programując różne korekcje na różne okazje, np. dla różnych modeli słuchawek (choć działanie systemu nie jest ograniczone do wyjść słuchawkowych). Producent przygotował siedem własnych krzywych korekcyjnych, a K17 ma dziesięć komórek pamięci dla ustawień użytkownika.
| Sieć | LAN/Wi-Fi |
| Bluetooth (kodowanie) | SBC, AAC, aptX, aptX Adaptive, aptX HD, LDAC |
| PCM | 32 bit/768 kHz |
| DSD | x512 |
| MQA | Tak |
| Wejścia analogowe | RCA |
| Wyjścia analogowe | RCA, XLR |
| Wejścia cyfrowe | Toslink, Coax, USB USB-DAC |
| Wyjścia cyfrowe | Toslink/Coax |
| Strumieniowanie | Apple AirPlay, Roon |
| Korekcja akustyki | Nie |
| Wyjście słuchawkowe | XLR, Pentaconn, 6,3 mm |