• Testy
    • Sprzęt stereo
    • Kino domowe
    • Videotesty
    • Marki
  • Vademecum
    • FAQ
    • Słownik
  • Aktualności
    • Sprzęt
    • Promocje i prezentacje
    • Branża
    • Newsroom
  • Muzyka
    • Newsy
    • Recenzje
    • Wywiady
  • Sklepy
    • Wszystkie miasta
    • Będzin
    • Białystok
    • Bielsko-Biała
    • Bochnia
    • Bydgoszcz
    • Częstochowa
    • Gdańsk
    • Gliwice
    • Jaworzno
    • Jawor
    • Kalisz
    • Katowice
    • Kielce
    • Konin
    • Kraków
    • Legnica
    • Lublin
    • Łódź
    • Marki
    • Małkowo
    • Olkusz
    • Olsztyn
    • Oświęcim
    • Opole
    • Pabianice
    • Poznań
    • Radom
    • Rybnik
    • Rydzyna
    • Rzeszów
    • Słupsk
    • Sopot
    • Szczecin
    • Toruń
    • Warszawa
    • Wejherowo
    • Wrocław
    • Zielona Góra
  • Dystrybutorzy
  • Magazyn
  • Forum
  • Newsletter
Nagrody
EISA 25/26
Galeria NAD C 316 BEE (wzmacniacz zintegrowany)

NAD C 316 BEE (wzmacniacz zintegrowany)

Wzmacniacze stereo
Powrót do testu
Pięć wejść liniowych
i pojedyncze zaciski
głośnikowe, funkcjonalność
elementarna,
"316-tka" ma znaleźć
się w niskobudżetowym
systemie audio.
Pięć wejść liniowych i pojedyncze zaciski głośnikowe, funkcjonalność elementarna, "316-tka" ma znaleźć się w niskobudżetowym systemie audio.
1 / 3 Następne
Wnętrze wzmacniacza zostało podzielone -
w typowy dla niedrogich wzmacniaczy zintegrowanych
sposób - na dwie strefy. W lewej zainstalowano
zasilacz zbudowany z transformatora toroidalnego,
a radiator oddziela go od sekcji audio. Tor
sygnału rozpoczyna się od gniazd RCA, które
są przełączane w układzie scalonym. Na jedną
z dodatkowych, mniejszych płytek trafi ł hermetyczny
potencjometr głośności Alpsa. Pokrętła
barwy nie są już hermetyczne, dlatego
rzeczywiście lepiej je odłączyć. W każdym
kanale pracuje para tranzystorów
bipolarnych, przykręconych do radiatora.
Według danych producenta mają one
generować skromne 40 W mocy, ale
prawdziwy potencjał wzmacniaczy
NAD bywa zwykle wyższy od zapowiedzi
katalogowych, co
i tym razem zweryfi kujemy
w laboratorium.
Wnętrze wzmacniacza zostało podzielone - w typowy dla niedrogich wzmacniaczy zintegrowanych sposób - na dwie strefy. W lewej zainstalowano zasilacz zbudowany z transformatora toroidalnego, a radiator oddziela go od sekcji audio. Tor sygnału rozpoczyna się od gniazd RCA, które są przełączane w układzie scalonym. Na jedną z dodatkowych, mniejszych płytek trafi ł hermetyczny potencjometr głośności Alpsa. Pokrętła barwy nie są już hermetyczne, dlatego rzeczywiście lepiej je odłączyć. W każdym kanale pracuje para tranzystorów bipolarnych, przykręconych do radiatora. Według danych producenta mają one generować skromne 40 W mocy, ale prawdziwy potencjał wzmacniaczy NAD bywa zwykle wyższy od zapowiedzi katalogowych, co i tym razem zweryfi kujemy w laboratorium.
2 / 3 Następne
Potencjometr głośności
Alpsa - lepszy niż
w Rotelu, bo
hermetyczny.
Potencjometr głośności Alpsa - lepszy niż w Rotelu, bo hermetyczny.
3 / 3 Początek
Powrót do testu
Newsletter
O nas
  • Kontakt
  • O nas
  • Newsroom
  • Autorzy
Informacje prawne
  • Regulamin
  • Licencje
  • Polityka prywatności
Wydawca
Wydawnictwo AVT-Korporacja Sp. z o.o.
ul. Leszczynowa 11
03-197 Warszawa
tel: 22 257 84 99
fax: 22 257 84 00
avt@avt.pl
avt.pl
© 2026 AVT