Reflection

BRIAN ENO
Reflection

Elektroniczna

  • Wykonanie
  • Nagranie
Inne recenzje płyt tego wykonawcy

Na początku 1975 roku Brian Eno został potrącony przez samochód, doznał ciężkich obrażeń ciała i kilka miesięcy spędził w szpitalu. Podczas rekonwalescencji słuchał nastrojowej, kojącej jego stan ducha i ciała muzyki. To wtedy wpadł na pomysł stworzenia muzyki tła, działającej na podświadomość, która mogłaby stać się elementem codziennego otoczenia człowieka.

Tak powstał album "Discreet Music", uznawany za pierwszą płytę w stylu ambient. Długą serię albumów z muzyką zamyśloną (tego terminu używa sam Brian Eno) kontynuuje jego najnowsze dzieło "Reflection". Wypełnia je jeden, trwający 54 minuty medytacyjny utwór z wysublimowaną elektroniką.

Większość słuchaczy wyłączy tę płytę już po kilku minutach, twierdząc, że nic się tu nie dzieje. W najlepszym wypadku utnie sobie drzemkę, ukojona spokojnymi dźwiękami płynącymi z głośników. Ale dla zwolenników ambientowych pejzaży "Reflection" może okazać się fascynującą wyprawą w głąb siebie i swoich myśli. Sama kompozycja jest zbudowana na zasadzie repetycji krótkich fraz i motywów poddawanych niewielkim tylko przetworzeniom. Muzyka pozbawiona rytmu sprawia wrażenie bezruchu, przez co skutecznie wprowadza słuchacza w stan lewitacji.

Grzegorz Dusza
WARP/SONIC

Audio - październik 2018

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Od głośników bezprzewodowych za 3 tysiące do high-endowych kolumn za 30 tysięcy; od amplitunerów wielokanałowych za 3 tysiące do wzmacniaczy lampowych za 30 tysięcy... Każdemu polecamy dokładnie to, czego szuka i na co go stać, a wszystkim - dobre testy, które ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj