Master of Puppets

METALLICA
Master of Puppets

Metal
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

Po "Kill 'Em All" i "Hardwired…To Self-Destruct", także trzeci album Metalliki doczekał się reedycji. Wydana 32 lata temu płyta wciąż zachwyca kunsztem kompozycji i pomysłowością opracowań.

Metallica do perfekcji opracowała tu umiejętność operowania nastrojem. W "Battery" po łagodnym akustycznym wstępie dostajemy porcję czadu. Utwór tytułowy z kolei zaczyna się ostro, a zwolnienie następuje w jego środkowej części. Nie zabrakło charakterystycznej dla grupy metalowej ballady "Welcome Home (Sanitarium)", wktórej melodyjne granie miesza się z trashem. Swój wykonawczy perfekcjonizm i kunszt Metallica najpełniej prezentuje w instrumentalnym numerze "Orion". Uwagę zwraca tu śpiewna partia basu nieodżałowanego Cliffa Burtona.

Zremasterowany album "Master of Puppets" można nabyć w różnych konfiguracjach: na winylu, CD, potrójnym CD oraz w specjalnym boksie. Do mnie trafi ła wersja trzypłytowa. Najważniejszym elementem wydawnictwa jest podstawowa płyta. W stosunku do wcześniejszej edycji, brzmienie jest tu pełniejsze i bardziej wyrównane, mocniej wyeksponowana została perkusja, a wokal stał się bardziej wyrazisty. Druga płyta to zbiór rarytasów zawierający robocze wersje nagrań. Choć brzmiały jeszcze surowo, to zdradzały ogromny potencjał materiału.

Są tu także przeróbki: "The Money Will Roll Right In" punkowej grupy Fang i "The Prince" Diamond Head. Trzeci dysk to z kolei nagrania koncertowe zarejestrowane podczas trasy promującej wydawnictwo.


UNIVERSAL

Grzegorz Dusza
Grzegorz Dusza
Absolwent studiów na kierunkach: geografia i ekonomia. Jego pasją jest muzyka, posiada dużą kolekcję płyt - od metalu i indie rocka po soul, folk i piosenkę autorską. Od 1997 r. recenzuje albumy w magazynie AUDIO. W wolnym czasie uprawia sport, zajmuje się ogrodnictwem. Dużą frajdę sprawia mu gra na gitarze, choć tylko amatorsko.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo