Czas najwyraźniej sprzyja powrotowi The Cure. Sporo młodych, obecnie modnych wykonawców powołuje się na inspiracje tym zespołem - od nowojorczyków z grupy Interpol poprzez szkockich pejzażystów z Mogwai po wymalowanych przedstawicieli nurtu emo, jak My Chemical Romance i Fall Out Boy. Zmienia się muzyczny świat i z duchem czasu idzie też grupa kierowana przez Roberta Smitha.
Czytaj dalej