OPPO
BDP-105EU

Firma Oppo to fenomen. Jako jedna z pierwszych odważyła się konkurować z największymi gigantami elektroniki, którzy w początkowym okresie rozwoju formatu Blu-ray produkowali absolutną większość odtwarzaczy. Oppo uczyniło z odtwarzaczy Blu-ray swoją specjalizację i w gronie firm średniej wielkości ma niewielką konkurencję, skoro audiofilskie manufaktury wolą wracać do stereo.

Nasza ocena
Wykonanie
W kategorii odtwarzaczy to potężna konstrukcja, najnowsze i najlepsze układy (jak przetworniki ESS Sabre), dbałość o tłumienie drgań i prowadzenie ścieżki sygnałowej.
Laboratorium
Umiejętność odczytu wszystkich płyt... schodzi na dalszy plan wobec sieciowej wszechstronności. LAN i Wi-Fi, dekodery wszystkich formatów plików, od Flac przez ALAC na DSD kończąc, bogate wyposażenie w wejścia i wyjścia różnorodnych standardów, regulacja analogowego poziomu wyjściowego, aplikacja sterująca dla iPada. Brak Airplay i obsługi sprzętu Apple przez USB.
Brzmienie
Nasycenie, bogactwo wybrzmień i detalu, a do tego efektowny, niski bas.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Oppo podąża własną drogą, nie naśladuje ani producentów amplitunerów AV (w ofercie nie znajdziemy urządzeń niskobudżetowych), ani stricte hi-endowych (bez szaleństw). Wybieramy do testu model najdroższy, w którym szczególny nacisk położono na kwestie audio.

Dobre wrażenie robi już samo opakowanie, razem z zawartością waży niemal 10 kg (co sugeruje raczej obecność wzmacniacza) i jest starannie przygotowane - dwa pudła, wreszcie mięciutka torba. Nie ma sterty folii, papierów i strzępiących się styropianów.

Odtwarzacz Oppo BDP-105EU prezentuje się dostojnie i zarazem skromnie, front (metalowy) został delikatnie wyprofilowany, w centrum znajduje się szuflada, a obok niej czytelny, choć niewielki wyświetlacz i jeden klasyczny przycisk otwierania szufl ady. Po włączeniu zasilania podświetlane są sensory dotykowe, umożliwiające obsługę podstawowych opcji napędu.

Niemal zawsze panele dotykowe w sprzęcie hi-fibudzą moją niechęć, bo rzadko kiedy działają poprawnie, najczęściej nie są wystarczająco czułe lub wykonują polecenia, których nigdy nie wydałem. Oppo jest jednak wyjątkiem - działa pewnie za każdym razem, a więc można to zrobić dobrze. Druga rzecz, którą muszę pochwalić, to praca mechanizmu - absolutnie bezgłośna, nawet w cichym pomieszczeniu trudno jest cokolwiek usłyszeć z odległości jednego metra. I nieważne, czy to płyta CD, czy bardziej wymagająca Blu-ray.

Umiejętności 

Oppo BDP-105EU już przednim panelem zdradza część ze swoich wszechstronnych umiejętności. Przygotowano odseparowany od reszty układów wzmacniacz słuchawkowy, który kończy się złoconym gniazdkiem, z przodu pojawiło się także wejście USB i gniazdo HDMI ze wsparciem dla protokołu MHL.

To jednak dopiero wstęp. Z tyłu kolejne wejście HDMI może posłużyć do podłączenia zewnętrznego źródła, podobne zadanie pełni cyfrowy panel audio z wejściami optycznym, współosiowym oraz USB (typ B). Szczególnie ważne jest to ostatnie, gdyż pozwala zamienić "105-tkę" w przetwornik DAC współpracujący z komputerem. Dodatkowo to nie byle jaka aplikacja, ponieważ moduł komunikacji działa w trybie asynchronicznym i akceptuje dane o rozdzielczości 24 bitów/192 kHz.

Z tyłu są również dwa porty USB typu A, które potrafią pracować z zewnętrznymi nośnikami danych, jeden z nich obsługuje również sieciowe połączenie Wi-fi(poprzez specjalny adapter, który znajduje się w komplecie). Chcąc uzyskać najwyższą szybkość transmisji lepiej oczywiście podłączyć odtwarzacz kablem LAN.

W obrębie wyjść zaczynamy od dwóch równorzędnych gniazd HDMI (urządzenie ma skaler do 4K i konwersję 2D do 3D), sygnały cyfrowe audio możemy również wyprowadzić gniazdem optycznym lub koaksjalnym. Wbudowane są dekodery wielokanałowe, jest komplet wyjść 7.1. Sygnał stereo ma swój własny, niezależny panel, a w nim parę RCA oraz balansowane XLR-y.

Bogactwo wejść i wyjść pozwala myśleć o BDP-105EU nie tylko jak o odtwarzaczu, ale również widzieć go w roli centrum systemu, o ile nie mamy zbyt wielu źródeł; Oppo może zastąpić nawet amplituner, mając (fabrycznie wyłączoną, ale to kwestia ustawień w menu) funkcję regulacji poziomu wyjściowego.

Serwisy sieciowe

Pojawia się dostęp do całego mnóstwa serwisów sieciowych, począwszy od YouTube aż po niedostępne na naszym rynku wypożyczalnie filmów, jak choćby Netfl ix. Tak jak strumieniowi konkurenci, Oppo wykorzystuje najbardziej popularny protokół DLNA, ale potrafirównież korzystać z zasobów typu SMB. Mamy więc gwarancję, że niezależnie od możliwości serwera, odtwarzacz na pewno wyciągnie z niego to, na czym nam zależy.

Odczytywane pliki

Dekodowanie samych plików to również żaden problem, "105-tka" bez problemu radzi sobie z Flac, Aiff, a nawet DSD (DSF i DSDIFF) w wersjach stereofonicznych i wielokanałowych. Wiele odtwarzaczy miewa problemy z formatem ALAC (wynalazek Apple będący w pewnym sensie konkurencją dla Flac), ale Oppo BDP-105EU zrozumie i takie nagrania. Można uznać, że jest to kombajn, któremu niestraszny żaden standard, producent wprowadza coraz to nowsze wersje oprogramowania.

Obsługa opiera się w dużej mierze na menu ekranowym, co wobec zastosowań audiofilskich może być pewnym problemem, ale i na to jest rada w postaci aplikacji Oppo Media Control HD, przeznaczonej dla iPada (szkoda, że nie ma wersji dla iPhone`a). Wraz z opcją Pure Direct (wygaszającą ekran) to wygodne narzędzie dla nowoczesnego audiofila. Zwłaszcza, że klasyczny pilot dostarczony do urządzenia jest chyba najsłabszym elementem całości - duży, dość toporny i przeładowany przyciskami. Oppo BDP-105EU czyta "wszystko" - Blu-ray (3D), DVD-Audio, SACD i CD.

Najważniejszą cechą konstrukcji Oppo BDP-105EU jest rozdzielenie układów audio na sekcję stereo i wielokanałową. W tej pierwszej przygotowano także niezależne tory dla sygnałów single-ended oraz wyjść XLR. Oppo chwali się zastosowaniem znakomitych przetworników ESS Sabre32 DAC ES9018 firmy ESS Technology.

Odsłuch

Porównywanie Oppo BDP-105EU ze źródłami CD za 5000 czy 6000 zł jest o tyle nie na miejscu, że Oppo potrafiod nich znacznie więcej, w sensie funkcjonalnym i… brzmieniowym, o ile tylko posłużymy się materiałem w wysokiej rozdzielczości. Tym razem od niego zaczynam, bo mając takie zaplecze i umiejętności, trudno oprzeć się dostarczeniu do "105-tki" przynajmniej jakiegoś "flaka" (choćby z USB, jeśli sieciowa konfiguracja nie będzie jeszcze gotowa).

Dźwięk łączy w sobie detaliczność z lekkim ociepleniem; nie jest to rozmiękczenie, lecz z jednej strony złagodzenie, a z drugiej nasycenie, podniesienie temperatury; w wielu systemach przyda się to jako lekarstwo na różne dolegliwości - zarówno na zbytnią ostrość, agresję czy suchy kaszel, ale też na ospałość, anemię, a może nawet depresję. Oppo ma wybitną zdolność wyciągania z marnych i smutnych nagrań elementów choć trochę radośniejszych i robi to z niezwykłą gracją i delikatnością - nie przynosi ze sobą żadnej metaliczności ani nawet rozjaśnienia, ożywia muzykę w jej głębszych warstwach.

Średnie tony są bogate, barwne, a jednocześnie nie można ich przyłapać na żadnej wyraźnej skłonności do przechyłu w stronę basu czy góry pasma - zresztą całe brzmienie tonalnie jest wyważone idealnie; nie ma tu brawurowych prób uatrakcyjnienia brzmienia jakimiś "tanimi" chwytami.

To solidne, uczciwe granie, które nie posługuje się błyskotliwym efekciarstwem. Niedociągnięcia są, bo są zawsze i wszędzie, a to, czego Oppo BDP-105EU ma odrobinę w nadmiarze, to niski bas - niskie tony często popisują się "zejściami", na szczęście zachowują dynamikę i w sumie dają nagraniom, w których bas ma znaczenie, dodatkową moc, a nie tylko masę.

Nie jest to ani uderzające podkreślanie rytmu, ani zagęszczanie, które kładłoby się cieniem na średnicy czy tempie, lecz lekkie "podrasowanie" najniższego basu, celowe czy nie, ale na pewno nieszkodliwe Przy odtwarzaniu płyt CD brzmienie jest nieco bardziej nerwowe, mniej uporządkowane, lecz wciąż czyste, zrównoważone, nasycone i spójne, nie "rozsypuje się" na poszczególne dźwięki, na co cierpią tanie odtwarzacze CD, jak i BD, ma konsystencję zasadniczą dla naturalności, ważniejszą niż rozdzielczość i precyzja detalu.

Radek Łabanowski

Parametry
OPPO BDP-105EU
Produkowany Tak
Rodzaj Blu-ray
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
OPPO testy
Melody M-CR611
MARANTZ
Melody M-CR611
CD amplitunery

M-CR611 jest nowym komponentem w serii Melody. W tańszym urządzeniu M-CR511 brakuje przede wszystkim czytnika CD, występują także inne ograniczenia funkcjonalne. Obydwa modele są sprzedawane zarówno jako samodzielne urządzenia, jak też wraz z parą monitorów.

One (CD-RX30)
CAMBRIDGE AUDIO
One (CD-RX30)
CD amplitunery

CA oferuje dwa kompaktowe urządzenia stereofoniczne oraz dedykowane do nich głośniki. Najbardziej klasycznym, chociaż niedawno wprowadzonym do sprzedaży, jest właśnie testowany przez nas CD-amplituner One (jego oficjalny symbol - CD-RX30). Odtwarza płyty CD, ma oczywiście wbudowany wzmacniacz, ale nie strumieniuje plików z sieci.

CR-101DAB
TEAC
CR-101DAB
CD amplitunery

CD-amplituner Teaca jest malutki. To nie zarzut - w tej kategorii urządzeń to ważna zaleta dla wielu klientów. O jego umiarkowanych wymiarach można wnioskować patrząc już tylko na opakowanie. Sam CR-H101DAB ma tylko nieco ponad 18 cm szerokości, 9 cm wysokości i 22 cm głębokości. Jest jednak stosunkowo ciężki i bardzo solidnie wykonany, robi naprawdę doskonałe wrażenie.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu