MARANTZ
Melody X (M-CR612)

Gdy kilka lat temu Marantz połączył swoje siły z Denonem, mogliśmy się spodziewać "wymiany myśli", która u Marantza przejawiłaby się np. powiększeniem oferty amplitunerów wielokanałowych. Był to jednak tylko wstęp, najlepsze owoce tej współpracy mogą pojawić się właśnie teraz – jako urządzenia Hi-Fi z gatunku smart. "Sprytny" Denon (a zwłaszcza marka HEOS) ma tutaj wiele do zaoferowania, zarówno klientom, jak i... Marantzowi.

Nasza ocena
Wykonanie
Nowoczesność w stylu Marantza, piękny wyświetlacz OLED, kompaktowa forma zawiera wzmacniacz, odtwarzacz CD, radio i źródło strumieniowe. Czterokanałowy wzmacniacz w klasie D.
Funkcjonalność
Mistrz internetowych chmur, Spotify, Tidal, Deezer i znacznie więcej – dzięki zgodności z systemem HEOS. Wsparcie dla wszystkich głównych typów asystentów głosowych. Wyjście słuchawkowe, wejścia analogowe i cyfrowe, wyjście subwooferowe. Bluetooth, Wi-Fi (dwuzakresowe) oraz LAN. Najnowszy standard AirPlay 2. Odtwarza pliki PCM 24/192 i DSD128.
Brzmienie
Soczyste, nienatarczywe, przyjemne. Mocny bas, czytelna średnica i delikatna góra.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Wydawałoby się że dni mikrosystemów są już policzone, bo wykończą je tzw. głośniki bezprzewodowe. Mikro Hi-Fi jednak nie znikną, a nawet płynnie przechodzi w obszar zarezerwowany jeszcze do niedawna dla dużego "hajfaju". Systemy takie mogą zainteresować odbiorców wymagających jednocześnie kompaktowej formy, "normalnego" stereo, jak i nowoczesnych rozwiązań sieciowych. To wszystko zapewni właśnie Marantz Melody M-CR612, czyli Melody X.

Ten sieciowy CD-amplituner daje wielką swobodę organizacji całego systemu, jest samowystarczalny, nie potrzebuje zewnętrznych źródeł, wymaga tylko pary zespołów głośnikowych. Mogą to być minimonitorki, ale też większe kolumny wolnostojące. Dzięki wysokiej mocy wyjściowej i tolerancji dla obciążenia 4-omowego, Melody X poradzi sobie z różnymi głośnikami.

Czytaj również test: Marantz Melody M-CR611 

Płyta CD wciąż się trzyma... naszych półek ze zbiorami muzyki, a także tak nowoczesnych, sieciowych urządzeń, jak M-CR612.

Płyta CD wciąż się trzyma... naszych półek ze zbiorami muzyki, a także tak nowoczesnych, sieciowych urządzeń, jak M-CR612.

Marantz Melody X - funkcje sieciowe

Marantz przedstawia 612-kę jako "prawdziwe, sieciowe HiFi" (True HI-FI Network System) i faktycznie - postęp (względem poprzednika - M-CR611) jest największy w sferze dostępu do sieci i powiązanych z nią funkcji. Komunikacja odbywa się poprzez LAN lub bezprzewodowe Wi-Fi (ten moduł jest dwuzakresowy, działa w pasmach 2,4 oraz 5 GHz). Anteny ukryto wewnątrz. Najnowsze, sieciowo-strumieniowe kompetencje wywołała zgodność z systemem HEOS.

Oznacza to nie tylko możliwość włączenia Melody X w to strefowe środowisko (łatwą komunikację ze sprzętem Denona oraz HEOS-a), ale może przede wszystkim sprawną obsługę i gwarancję obecności najnowszych funkcji, o które zadba sam HEOS. To nieustanne aktualizacje oraz rozwijana aplikacja mobilna, za pomocą której sterujemy Melody X. Uzyskujemy dostęp do każdego zakątka naszego smartfonu i sporej części internetowych chmur.

Marantz Melody X odtwarza muzykę z serwisów Spotify (także w systemie Spotify Connect), Tidal, Deezer. Możemy też korzystać z radia internetowego (a jego uzupełnienie stanowią klasyczne moduły radia FM i DAB). Strumieniowanie muzyki z domowej sieci jest możliwe w formatach WAV/FLAC/ALAC z parametrami 24 bit/192 kHz, a także DSD128.

Czytaj również: Nowy system Marantz Melody M-CR412

Nowoczesne układy analogowe i cyfrowe zajmują coraz mniej miejsca.

Nowoczesne układy analogowe i cyfrowe zajmują coraz mniej miejsca.

Dla urządzeń Apple przygotowano najnowszą, drugą generację protokołu AirPlay (AirPlay 2), który odpowiada nie tylko za łatwe (strefowe) strumieniowanie, ale też wspiera asystenta głosowego Siri. Melody X asystentami żyje, "dogada się" także z konkurencją, a więc Google Assistant oraz Amazon Alexa (ich użycie wymaga jednak dodatkowych przystawek, odpowiednich dla każdego z systemów, bo Melody X nie jest w tym zakresie samowystarczalny). Jest wreszcie najbardziej "prymitywna", ale popularna forma strumieniowania, a mianowicie Bluetooth w podstawowej wersji kodowania SBC.

Marantz Melody X - złącza

Jeśli wszystko zawiedzie lub po prostu zechcemy się "odchmurzyć", Marantz Melody X odczyta również płyty CD. Urządzenie ma wyjście słuchawkowe (złącze 3,5 mm), w menu znajdziemy trzy tryby pracy, dzięki którym dopasujemy parametry wzmacniacza do impedancji słuchawek.

Patrząc na tylną ściankę, można się zastanawiać, po co do tak niewielkiego urządzenia wepchnięto aż dwie pary zacisków głośnikowych. Operowanie osadzonymi blisko siebie nakrętkami nie jest wygodne, a podłączanie bi-wiringu w urządzeniu tej klasy wydaje się raczej kaprysem niż sposobem na wymierne korzyści.

Czytaj również: Czym różni się "ciśnienie akustyczne" od "głośności"?

Wystarczy podłączyć do Melody X parę kolumn, źródła są już w komplecie, ale rozbudowa systemu też jest możliwa, w czym pomogą zarówno wejścia cyfrowe, jak i analogowe.

Wystarczy podłączyć do Melody X parę kolumn, źródła są już w komplecie, ale rozbudowa systemu też jest możliwa, w czym pomogą zarówno wejścia cyfrowe, jak i analogowe.

Za podwójnymi terminalami stoi tutaj jednak unikalna konstrukcja wzmacniaczy, bowiem urządzenie ma nie dwie, ale cztery końcówki mocy (w klasie D), które można wykorzystać na kilka sposobów. Jednym z nich jest podłączenie dwóch par kolumn i stworzenie systemu strefowego. Można też niezależnie regulować głośność dla par A i B.

Potencjał czterech wzmacniaczy uda się wykorzystać również w przypadku podłączenia jednej pary głośników - stosując bi-amping albo mostkując końcówki (wówczas aktywny jest tylko jeden zestaw terminali). Z informacji producenta wynika, że każda z końcówek ma moc 30 W przy 6 Ω, a w trybie mostkowym jest do dyspozycji dwa razy więcej - 2 x 60 W przy 6 Ω.

Jest jedno analogowe wejście liniowe i jedno takie wyjście, jest też dodatkowe, monofoniczne wyjście na subwoofer. W sekcji cyfrowej znajdziemy dwa wejścia optyczne, a obok gniazda sieciowego LAN złącze USB, do którego można wpiąć nośnik (np. pendrajw) z muzyką.

Czy w dzisiejszych czasach przydałoby się wejście gramofonowe? Być może, ale coraz więcej niedrogich gramofonów ma wbudowany preamp phono, a nawet Bluetooth, więc również słuchanie winyli nie jest wykluczone.

Czytaj również: Dlaczego postuluje się, aby charakterystyka przetwarzania urządzeń była płaska, skoro charakterystyka czułości ucha ludzkiego płaska wcale nie jest?

Podwójne zaciski głośnikowe nie są tutaj ukłonem wobec audiofilskich kaprysów, ale "zakończeniem" czterech końcówek mocy.

Podwójne zaciski głośnikowe nie są tutaj ukłonem wobec audiofilskich kaprysów, ale "zakończeniem" czterech końcówek mocy.

Odsłuch

Przed rozpoczęciem odsłuchów włączyłem system Direct oraz wybrałem tryb mostkowy, rekomendowany (obok bi-ampingu) do pracy z jedną parą zespołów głośnikowych. W takiej konfiguracji urządzenie ma, zgodnie z danymi producenta, wyższą moc wyjściową.

Marantz Melody X gwarantuje przede wszystkim prostą przyjemność słuchania muzyki. Skupia się na głównym nurcie przekazu, omijając elementy i efekty, które mogłyby okazać się uciążliwe. To dźwięk na długie godziny, chociaż nie ekscytacji ani kontemplacji, do odpoczynku i słuchania "w tle".

Dźwięk jest gęsty, nasycony, nie jest jeszcze zdolny do wykreowania potęgi, ale można odczuć klimat do pewnego stopnia "kinowy", w którym siła łączy się z ciepłem i subtelnością. W dużym stopniu to zasługa niskich częstotliwości, bas chętnie daje o sobie znać, czasami zaskakując, a zwykle dodając naturalności. Takie właściwości z tak małego systemu są na pewno dużym atutem.

Zejścia są całkiem udane, rytm mocny, a średnica lekko podgrzana. W wyższych zakresach Melody X nie jest ofensywny, ale dostatecznie kompetenty i otwarty. Gra płynnie i plastycznie, bez dzwonienia i ostrości, przekaz jest bardzo łatwy w odbiorze.

 

MARANTZ testy
Melody M-CR611
MARANTZ
Melody M-CR611
CD amplitunery

M-CR611 jest nowym komponentem w serii Melody. W tańszym urządzeniu M-CR511 brakuje przede wszystkim czytnika CD, występują także inne ograniczenia funkcjonalne. Obydwa modele są sprzedawane zarówno jako samodzielne urządzenia, jak też wraz z parą monitorów.

One (CD-RX30)
CAMBRIDGE AUDIO
One (CD-RX30)
CD amplitunery

CA oferuje dwa kompaktowe urządzenia stereofoniczne oraz dedykowane do nich głośniki. Najbardziej klasycznym, chociaż niedawno wprowadzonym do sprzedaży, jest właśnie testowany przez nas CD-amplituner One (jego oficjalny symbol - CD-RX30). Odtwarza płyty CD, ma oczywiście wbudowany wzmacniacz, ale nie strumieniuje plików z sieci.

CR-101DAB
TEAC
CR-101DAB
CD amplitunery

CD-amplituner Teaca jest malutki. To nie zarzut - w tej kategorii urządzeń to ważna zaleta dla wielu klientów. O jego umiarkowanych wymiarach można wnioskować patrząc już tylko na opakowanie. Sam CR-H101DAB ma tylko nieco ponad 18 cm szerokości, 9 cm wysokości i 22 cm głębokości. Jest jednak stosunkowo ciężki i bardzo solidnie wykonany, robi naprawdę doskonałe wrażenie.

Live Sound & Installation październik 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta październik 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista październik 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio październik 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio październik 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu