Bluesound Pulse FLEX 2025 - wzornictwo
Głośnik bezprzewodowy Pulse Flex pojawił się w ofercie Bluesound ponad 10 lat temu i w tym czasie przechodził liczne modyfikacje. Najnowsza wersja ma oznaczenie 2025 lub P130. To zupełnie nowa konstrukcja, w pełni zasługująca na nową nazwę, jednak Pulse Flex ma już własną markę i rozpoznawalność, co Bluesound słusznie kontynuuje.
Porzucono kanciastą obudowę na rzecz modniejszej, obłej sylwetki, wpisując się w ogólniejszy trend, doskonale widoczny w tym teście. Pulse Flex jest dostępny w trzech kolorach – czarnym (Black Charcoal), białym (White Tan) oraz beżowym (White Pebble Grey). Przeważającą część obudowy pokrywa tekstylna maskownica.
Bluesound Pulse FLEX 2025 - obsługa
Na górnej ściance, też dość typowo (i wygodnie) znajduje się panel sterowania z klasycznymi przyciskami. Obsłużymy tutaj najbardziej podstawowe funkcje (ale przyciski szybkiego wyboru konfigurujemy w aplikacji mobilnej). Diody świecą na niebiesko, gdy aktywne jest połączenie sieciowe.
Bluesound długo zmagał się z problemem braku obsługi DSD, firma podsuwała konwersję DSD na PCM, ale najnowsza generacja urządzeń, w tym właśnie Pulse Flex 2025, radzi już sobie z takimi plikami "wprost", i to w wersji DSD256. W praktyce tak gęsty zapis nie jest w takim głośniczku potrzebny, ale to część szerszego frontu zmian.
Bluesound Pulse FLEX 2025 - obsługiwane pliki, sieć, strumieniowanie
Nowy Pulse Flex obsługuje oczywiście pliki PCM (niezmiennie z parametrami 24 bit/192 kHz) oraz – co ma już najmniejsze znaczenie – MQA. Plikami zajmuje się platforma BluOS, która ma także inne obowiązki – zdalne sterowanie, funkcje strefowe i strumieniowanie. Obsługiwane są serwisy Spotify i Tidal (w wersjach Connect), Apple AirPlay 2 oraz certyfikat Roon. Odbiera też transmisję Bluetooth (z kodowaniem aptX HD).
Bluesound Pulse FLEX 2025 - złącza
Wielofunkcyjne złącze, wyglądające jak mini-jack, to dwa w jednym – wejście analogowe (liniowe) i cyfrowe (optyczne, po zastosowaniu specjalnej przejściówki, która jest w zestawie). Obok jest USB-C jako wejście USB-DAC (24 bit/192 kHz) oraz USB-A dla nośników pamięci. Z tyłu zmieściło się jeszcze gniazdo LAN, które przejmie sieciowe obowiązki od Wi-Fi.
Czytaj również nasze testy urządzeń Bluesound
Widząc taki rozmach, zacząłem się rozglądać za wyjściem subwooferowym, bowiem Bluesound zachęca, aby kupić i "podłączyć" subwoofer… ale wygodniej, bo bezprzewodowo.
Bluesound Pulse FLEX 2025 - układ głośnikowy i aplikacja mobilna
Układ głośnikowy jest dwudrożny, z 10-cm przetwornikiem nisko-średniotonowym (i wzmacniaczem 40 W) oraz 19-mm kopułką wysokotonową (i wzmacniaczem 10 W). Konfigurację stereofoniczną można zestawić z dwóch głośników Pulse Flex.
Aplikacja mobilna (nieustannie rozwijana) skupia się na sprawach najważniejszych, jest więc prosta i wygodna. Przypomina mi rozwiązania firmy LinkPlay. Ponadto urządzenie ma sensor podczerwieni i odbierze sygnały z dowolnego pilota, wystarczy zaprogramować określone funkcje. W większości wypadków Pulse Flex ustawimy na szafce, ale producent proponuje opcjonalne podstawki oraz uchwyty ścienne.
Bluesound Pulse FLEX 2025 - odsłuch
Bluesound Pulse Flex, co jest zresztą typowe dla Bluesound, nie ma wielu narzędzi do regulacji brzmienia i do niej nie zachęca. Podstawowe "suwaki" tonów niskich i wysokich są w trybie fabrycznym nieaktywne. Spróbowałem kilku korekt i kilku nagrań, aby się przekonać, że firmowe ustawienie jest optymalne. Nie znaczy to, że neutralne.
Bluesound Pulse Flex ma własny charakter, jednak próby jego wyeliminowania nie dawały lepszych rezultatów. Pomysł Bluesounda ma swój sens i swoje walory. To brzmienie żywe, wyraziste, bogate w alikwoty i basowe uderzenia.
Niskie tony nie sięgają nisko, ale dają dużo energii i sprawnie dyktują rytm. Wysokie nie są subtelne i wyrafinowane, za to nie szczędzą detali i wybrzmień, mocnej perkusji i ostrych gitar.
Gdy usiądziemy na wprost głośnika, mają przewagę nad niskimi, jednak dzięki temu w większym polu odsłuchowym dźwięk jest swobodny i szczegółowy, a takie jest przecież zadanie tego rodzaju sprzęciku, zamiast kreowania najlepszej równowagi w ściśle określonym miejscu odsłuchowym.
Gdy grałem bardzo cicho, bas zanikał, ale przekaz pozostawał czytelny; gdy głośniej – nabierał wigoru i emocji. Pod względem stylu brzmienia to głośnik raczej "imprezowy" niż sypialniany, mało romantyczny, bardziej zadziorny.
Szerokostrefowo
Głośniki bezprzewodowe Bluesounda od zawsze wyróżniają się wyjątkowo szeroką i elastyczną współpracą ze źródłami, nie ograniczając się do zasobów sieciowych.
Wartą podkreślenia cechą urządzenia (jak i całej "bluesoundowej" rodziny) jest też umiejętność "dzielenia" się sygnałem ściągniętym z dowolnego źródła (w tym także tych podłączonych kablami) w ramach własnej strefy. Jednym z najciekawszych przykładów jest odtwarzanie muzyki z gramofonu podłączonego np. do Pulse Flex przez kolejny głośnik tego typu, znajdujący się w innym pomieszczeniu.
Taką możliwość zapewniają również inne źródła, a strefowy system Bluesound jest dzięki temu wszechstronniejszy niż sieciowe usługi, takie jak Google Chromecast czy Apple AirPlay 2.
Swobodne przesyłanie sygnałów pomiędzy jednostkami Bluesound może też posłużyć do budowy systemów wielokanałowych; Pulse Flex wchodzą wówczas w rolę głośników efektowych (w towarzystwie soundbara i subwoofera), a za konfigurację, także w tym przypadku, odpowiada aplikacja mobilna.
| Sieć | Wi-Fi, LAN |
| Parametry plików | 24/192, DSD256 |
| Multiroom | Tak |
| Złącza audio | Wejście mini-jack (analog, cyfra), 2 x USB |
| Bluetooth (kodowanie) | Tak (SBC, aptX H) |
| Zasilanie akumulatorowe (czas pracy) | Nie |
| Wymiary (S x W x G) [mm] | 196 x 131 x 111 |
| Masa [kg] | 1,6 |
| Strumieniowanie | Spotify Connect, Tidal Connect, DLNA, AirPlay, Roon |