Bluesound ma obecnie trzy źródła strumieniujące: Node Nano, Node (teraz w wersji 2024) i Node Icon. To najnowsze, najbardziej okazałe i funkcjonalnie najmocniejsze urządzenie Bluesounda.
Bluesound Node Icon - komunikacja, dekodowane pliki
To już nie jest skromna, ciemnoszara skrzyneczka, to streamer nie tylko nowoczesny, ale i efektowny, z dużym 5-calowym, kolorowym wyświetlaczem. Prezentuje grafiki z okładkami płyt, uzupełnione informacjami tekstowymi, związanymi przede wszystkim z muzyką, a nie z technicznymi aspektami strumieniowania.
Matryca nie jest dotykowa, więc do obsługi były potrzebne przyciski, które umieszczono na górze; również niekonwencjonalnie zlokalizowano wyjścia słuchawkowe (dwa 6,3-mm, podłączone równolegle) – na bocznej ściance.
Możliwości odtwarzacza Bluesound Node Icon nie kończą się na sieci, ale od niej się zaczynają. Komunikacja opiera się na przewodowym Ethernet oraz bezprzewodowym Wi-Fi (moduł dwuzakresowy).
Wiele spraw spina platforma BluOS odpowiedzialna przede wszystkim za zarządzanie, sterowanie oraz system multiroom. I nawet jeżeli dzisiaj żadna platforma nie jest tak naprawdę konieczna, bo w wielu wypadkach wystarczy standard Connect (wybranej z usług strumieniowych), to Bluesound wciąż gwarantuje stabilność, płynność i wszechstronność.
Układy dekodowania plików, w tym wypadku FLAC, WAV czy AAC (a więc na bazie PCM) pracują w rozdzielczości 24 bit/192 kHz. Konkurencja zazwyczaj sięga znacznie wyższych parametrów, jednak standard 24/192 jest racjonalny i w większości wypadków wystarczający.
Bluesound Node Icon dorzuca do tego MQA, który po wycofaniu się z niego Tidala, trochę stracił na znaczeniu. Bluesound (a w zasadzie jego firma-matka, czyli Lenbrook) ogłosił jakiś czas temu przejęcie firmy MQA Labs i ma w związku z MQA swoje plany. Node Icon został wyposażony w premierowy układ Qrono, który jest filtrem cyfrowym (Bluesound pominął ten związany z układem DAC).
Bluesound Node Icon "zagra" też pliki w wariancie DSD256. Wsparcie dla serwisów Tidal i Spotify obejmuje warianty Connect wraz z obsługą najnowszej, bezstratnej wersji Spotify. Do tego dochodzi certyfikat Roon oraz stary, dobry i nadal potrzebny Apple AirPlay 2. Strumieniowanie Bluetooth (Node Icon odbierze sygnał, jak i prześle np. do słuchawek) wykorzystuje kodowanie aptX Adaptive (i "zwykły" aptX).
Bluesound Node Icon - złącza
Wyjścia analogowe są w standardzie RCA oraz XLR (a na życzenie z regulacją głośności), niezależnie przygotowano gniazdo dla subwoofera (można tutaj ustawić częstotliwość odcięcia). W sekcji wyjść cyfrowych, oprócz optycznego i współosiowego, jest USB dla zewnętrznego przetwornika DAC.
Wśród wejść jest optyczne, USB (dla komputera) oraz HDMI (z kanałem zwrotnym eARC, w dodatku z układem Dolby Digital, co może okazać się przydatne przy sygnałach płynących z telewizora). Do kategorii wejść można także zaliczyć kolejne USB odczytujące pliki z nośników pamięci.
Bluesound Node Icon ma również wejście analogowe RCA (liniowe). Nie trzeba dla niego długo szukać zastosowań, choć warto pamiętać, że taki sygnał jest natychmiast konwertowany na postać cyfrową.
Bluesound Node Icon - odsłuch
Dotychczas testowane źródła Bluesounda brzmiały dość gładko i łagodnie, uwalniając się od wszelkich podejrzeń o cyfrową ostrość i sterylność. Node Icon też nie ma takich problemów, gra jednak bardziej bezpośrednio, nie żałując detali. Emanuje też mocnym basem, który nie jest ciężki i ospały, lecz zwarty, dynamiczny, skory do uderzeń, ale daje też solidną podstawę i równoważy wyraziste wysokie tony.
Nie oznacza to, że średnica jest cofnięta – w tym zakresie Bluesound Node Icon też potrafi być ofensywny, a zwykle jest co najmniej konkretny i czytelny. Nie dociepla i nie powiększa wokali, dba o ich zróżnicowanie i szczegóły artykulacji, a także o odpowiednie – ale nie przesadne – nasycenie. Priorytetem w całym pasmie jest więc dynamika, czystość i precyzja.
Bluesound Node Icon wyławia wszelkie drobiazgi z wielkim upodobaniem, zręcznie i błyskotliwie; można uznać, że nieco wykracza to poza granice liniowości i neutralności, jednak największa emfaza dotyczy nie całej góry pasma, lecz częstotliwości najwyższych, a lokujące się tam wybrzmienia i "powietrze" są efektowne i przyjemne, nie tak ofensywne jak informacje z przełomu środka i góry.
Kiedy jednak pojawi się nagranie samo z siebie jasne, a do tego brudne, Bluesound Node Icon nie znajdzie sposobu, aby je uspokoić i uszlachetnić. To cena za wyjątkowe (i dobre) emocje, jakimi odpłaci nam, gdy my nakarmimy go wysokiej jakości materiałem. Gdy jakość nie będzie w żaden sposób wyjątkowa ani kłopotliwa, będziemy odbierać dźwięk energiczny i swobodny.
Pierwszy plan często jest bardzo bliski. To podnosi temperaturę muzycznego wydarzenia i poprawia wrażenie namacalności, chociaż Node Icon nie stosuje w tym celu zabiegów "uplastyczniających". Szerokość sceny jest "normalna", może nawet nieco węższa niż zwykle, za to z dokładnymi, wyraźnymi lokalizacjami.
Bluesound Node Icon - elektronika
Wyjścia słuchawkowe są obsługiwane przez układy THX AAA występujące w drogich, samodzielnych wzmacniaczach słuchawkowych. Niespodzianki w sekcji przetworników C/A nie ma, Bluesound bierze to, co (prawie) najlepsze, czyli scalaki ESS Technology ES9039Q2M, po jednym na kanał. Każdy jest stereofoniczny, potrafi przyjąć sygnały PCM 32 bit/768 kHz oraz DSD1024, a jego dynamika sięga 130 dB.
Po stronie A/C pracują układy ESS Technology ES9826 i tutaj również wszystko wygląda świetnie: rozdzielczość 32 bity, próbkowanie 768 kHz, dynamika 123 dB. Po co jednak przetwarzać sygnały analogowe na cyfrowe? Bo takimi zajmuje się główna część Node Icon, z przetwarzaniem DSP, regulacją głośności i wszystkim, co jeszcze dzieje się z sygnałem po drodze.
Diraca mam i ja
Dirac to jeden z najlepszych, najbardziej rozbudowanych, a zarazem najpopularniejszych systemów korekcji akustyki pomieszczenia. Przez długi czas pozostawał narzędziem ekskluzywnym, kosztownym, wymagającym też doświadczenia i umiejętności, aby go prawidłowo obsłużyć. Dirac staje się jednak coraz bardziej przystępny (użytkowo i cenowo); Node Icon nie jest wcale najtańszym Bluesoundem z korekcją tego typu.
W wariancie wyjściowym Node Icon jest tylko "gotowy" na Diraca. Oznacza to obecność niezbędnej elektroniki, która nie została jednak uruchomiona. W zestawie brakuje także mikrofonu kalibracyjnego, a konkretnie – całego "kitu" (trzeba go dokupić), na który składa się także niewielka przystawka ze wzmacniaczem mikrofonowym oraz towarzyszącym mu przetwornikiem analogowo-cyfrowym. Taki moduł wpinamy do złącza USB w odtwarzaczu.
Do rozpoczęcia zabawy brakuje jeszcze tzw. licencji, czyli swoistego "zezwolenia", aby elektronika zaczęła te funkcje obsługiwać. W przypadku systemu Dirac sprzedawane są dwie licencje: pełnopasmowa (20 Hz – 20 kHz) oraz ograniczona do zakresu 20–500 Hz (gdzie problemy są zarazem największe, jak i relatywnie najłatwiejsze do "wyprostowania").
Przygodę z Dirakiem można zacząć od wersji skromniejszej, a potem rozszerzyć ją do pełnej. Za każdym razem licencja jest przypisana do konkretnego urządzenia.
| Sieć | LAN/Wi-Fi |
| Bluetooth (kodowanie) | SBC, aptX, aptX Adaptive |
| PCM | 24 bit/192 kHz |
| DSD | x 256 |
| MQA | Tak |
| Wejścia analogowe | RCA |
| Wyjścia analogowe | RCA, XLR |
| Wejścia cyfrowe | Toslink/Coax/USB-A/ USB-DAC/HDMI (eARC |
| Wyjścia cyfrowe | Toslink/USB |
| Strumieniowanie | Spotify Connect, Tidal Connect, Apple AirPlay 2, DLNA, Roon |
| Korekcja akustyki | Tak (wymagany mikrofon i licencja Dirac) |
| Wyjście słuchawkowe | Tak (3,5 mm + 4,4 mm) |