RESTEK
MDAC+

Od ponad 30 lat firma Restek produkuje w macierzystej fabryce na terenie Niemiec sprzęt audio, który opiera się rynkowym trendom i zmianom. Po raz pierwszy z urządzeniami tej marki zetknąłem się kilkanaście lat temu, a teraz odkrywam ze zdumieniem, że testowane wtedy modele... są wciąż w ofercie. Wyglądają przynajmniej identycznie, choć w ich konstrukcji zaistniało przez ten czas szereg mniejszych i większych modyfikacji.

Nasza ocena
Wykonanie
Solidna i rozbudowana konstrukcja z bardzo dobrymi elementami. Przetwornik Wolfson, sekcja analogowa z drabinką rezystorową. Możliwość zamówienia przednich paneli w różnych wariantach kolorystycznych.
Funkcjonalność
Regulacja poziomu wyjściowego zarówno w domenie analogowej, jak i cyfrowej, pięć filtrów cyfrowych do wyboru, szereg opcji konfiguracyjnych, bogata paleta wejść, jedno wyjście RCA.
Brzmienie
Mocne, dynamiczne, z naturalnym, angażującym środkiem i czystą górą.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie

Restek wychodzi z założenia, iż lepsze jest wrogiem dobrego, marka przetrwała wielokanałową rewolucję i nie ma w ofercie ani jednego wielokanałowego urządzenia. W dwóch seriach rządzą wzmacniacze zintegrowane, dzielone, odtwarzacze CD, przedwzmacniacze gramofonowe oraz... tunery analogowe. Restek wciąż stosuje klasyczne wskaźniki wychyłowe (we wzmacniaczach), proste, punktowe wyświetlacze i szereg wersji wykończenia przedniej ścianki, z których najbardziej rozpoznawalny jest błyszczący chrom.

Większą część obudowy przetwornika Restek MDAC+ wykonano z blachy pokrytej lakierem proszkowym o wyczuwalnej, grubej strukturze, ale i tak najważniejszy jest przedni panel. Znajduje się na nim prosty wyświetlacz w kolorze czerwonym, z punktową matrycą. Ramkę, którą otrzymałem, zdobią niesamowicie wypolerowane chromy, podobnie wykończono także jedyny element regulacyjny - niewielkie pokrętło.

Komu chrom nie pasuje, niech wie, że przednia ścianka może być wykonana ze szkła, czarnego aluminium, w kolorze złotym (szampańskim), że są wersje błyszczące i matowe, a sam wyświetlacz - zamiast na czerwono - może świecić na niebiesko lub zielono.

Pojedyncze pokrętło może wydawać się z początku dość ograniczone w obsłudze, rzeczywiście przy dość skomplikowanym menu możliwości lewo-prawo oraz potwierdzenie (wciśnięcie pokrętła) nie są szczytem wygody, ale można się do tego przyzwyczaić. W tylnej części obudowy wykonano szereg otworów wentylacyjnych, chociaż wydaje się, że głównie ze względów estetycznych - urządzenie nie nagrzewa się mocno.

Wejścia, wyjścia, gniazda...

Z tyłu aż się roi od wejść i wyjść, chociaż niektóre z gniazd pełnią dość tajemnicze funkcje. Przetwornik pozwoli na zbudowanie rozległego systemu, do DAC-a możemy podłączyć cztery źródła w standardzie optycznym lub elektrycznym współosiowym, dla obydwu przewidziano po dwa wyjścia. Gniazda optyczne zabezpieczono specjalnymi zatyczkami, co jest powszechną praktyką, ale zaślepka w złączu USB nie występuje często.

Tym trudniej będzie to najbardziej pożądane obecnie wejście odnaleźć, jako że producent użył gniazdka USB typu "A", podczas gdy w absolutnej większości przypadków są montowane znacznie mniejsze (i w innym kształcie) konektory typu "B". Gniazdka typu "A" są na ogół przeznaczone do podłączenia nośników pamięci, np. pendrajwa, a nie komputera; na szczęście w komplecie znajduje się również odpowiedni kabel, a nieudana próba z pendrajwem rozwieje wszelkie wątpliwości - czemu ono tutaj służy.

Restek MDAC+ ma jedno wyjście analogowe w postaci niesymetrycznej pary RCA. Obok niej znajdują się jeszcze dwa tajemnicze wejścia, oznaczone jako IN10 i OUT5. Instrukcja obsługi jest w tym zakresie dość lakoniczna, mówi o konektorach dla aktywnych głośników lub cyfrowych końcówek mocy, których w ofercie Resteka nie znalazłem.

Ustawienia

Mimo że wyświetlacz jest niewielki, Restek MDAC+ ma mnóstwo ustawień, regulacja jasności czy nadawanie nazw wejściom - to jedynie wstęp. Możemy zdefiniować czułość źródeł, zrównoważenie kanałów, narzucić rozdzielczość oraz częstotliwość próbkowania, tryb pracy regulacji wzmocnienia, a na deser producent przygotował aż pięć wariantów filtrów cyfrowych.

Te ostanie prowadzą do głównego scalaka dekodującego, którym jest Wolfson WM8741, realizujący fabrycznie funkcje przełączanych filtrów cyfrowych. Ma także zintegrowany algorytm regulacji głośności - Restek z tych gotowych dobrodziejstw skorzystał.

Układy wewnątrz obudowy podzielono na dwa bloki - z prawej strony umieszczono zasilacz liniowy (z transformatorem toroidalnym) oraz, z tyłu, układy analogowe dla wyjść. Opierają się one na scalonej drabince rezystorowej Burr Brown PGA2310 oraz pochodzących z tej samej firmy wzmacniaczach operacyjnych OPA2134. W lewej tylnej sekcji producent zainstalował układy cyfrowe, na czele z kombajnem dekodującym Wolfsona.

Restek MDAC+ obsługuje sygnały o rozdzielczości 24 bity i częstotliwości próbkowania 192 kHz (dla wejść optycznych jest to 96 kHz). Płytka z interfejsem USB jest niezależnym modułem, który może być (przez producenta) łatwo modyfikowany.

Jeszcze nie tak dawno użytkownicy zwracali uwagę na ograniczenia transferu danych przez USB w ramach dostępnej częstotliwości próbkowania (48 kHz), teraz (przynajmniej w wersji urządzenia, którą miałem) port "zgłasza" jednak pełną gotowość dla sygnałów 192 kHz. Restek działa bez żadnych dodatków z komputerami Apple (system operacyjny 10.6.6 lub wyższy), natomiast użytkownicy Windowsa muszą sięgnąć po przygotowane przez producenta sterowniki.

Odsłuch

Restek MDAC+ umożliwia zestawianie przeróżnych konfiguracji, eksperymenty z filtrami cyfrowymi oraz typem regulacji głośności; wszystko to ma delikatny, ale zauważalny wpływ na brzmienie, chociaż zawsze poruszamy się w obrębie pewnego schematu.

Najważniejsze jest w nim umiarkowanie i panowanie nad całością. Zwykle dźwięk płynący z niemieckiego urządzenia jest wyjątkowo neutralny i pozbawiony własnego "ja", ale właśnie dzięki temu oddaje bezproblemowo muzyczne emocje. Restek MDAC+ jest uniwersalny - w jakiejkolwiek muzyce by się to urządzenie nie znalazło, zawsze jest dobrze lub bardzo dobrze.

Można rozkładać ten dźwięk na czynniki pierwsze, chociaż ważniejsza wydaje się w nim spójność i kontrola. Zwłaszcza nad środkiem pasma, który choć nie czaruje, to nie sposób oderwać od niego uwagi, jest wiarygodny, żywy, detaliczny i przede wszystkim ustawiony blisko słuchacza. Restek MDAC + ma wszystko - począwszy od bogatych, soczystych głównych dźwięków aż do żywych i długich wybrzmień.

W zakresie wysokich tonów, mimo iż wciąż panuje neutralność, pojawia się pewien "hamulec bezpieczeństwa", działający, gdy sygnał jest naprawdę niskiej jakości. W takich sytuacjach dźwięk nie "parzy", zachowuje właściwą kulturę, choć cierpi rozdzielczość i przejrzystość. Bas ma ustaloną bazę, jest silny i dokładny, chętnie też schodzi bardzo nisko, często podkreśla konturowość - nawet natrudniejsze fragmenty nie wykolejają rytmu.

Restek MDAC+ brzmi podobnie w każdym z pięciu ustawień filtrów cyfrowych, ich opis w instrukcji obsługi jest dość szczątkowy, więc użytkownikowi pozostają własne eksperymenty. Ja wyróżniłbym dwa ustawienia, które z różnych względów szczególnie przypadły mi do gustu.

Pierwszym jest filtr nr 5, charakteryzujący się zrównoważonym, ale dość delikatnym dźwiękiem z wyjątkowo miękką "poświatą" w zakresie wysokich rejestrów, pozostających jednak w dobrej harmonii ze środkiem, precyzyjnych oraz dokładnych. Ustawieniem wpływającym przede wszystkim na dynamikę, werwę i szybkość dźwięku, a dodatkowo nieco doświetlającym górę, jest filtr nr 3.

Regulacja i końcówki mocy

Praktyczną funkcją wielu przetworników cyfrowo-analogowych, w tym MDAC+, jest regulacja napięcia wyjściowego, która umożliwia podłączenie przetwornika wprost do końcówki mocy, z ominięciem klasycznego przedwzmacniacza. DAC pełni rolę nie tylko przetwornika i regulatora wzmocnienia, ale dzięki coraz bogatszemu wyposażeniu w różnorodne gniazda oraz charakterowi większości źródeł sygnału, które mają cyfrowe wyjścia, dzisiejsze przetworniki przejmują także rolę selektorów wejść.

Regulacja poziomu w MDAC+ jest jednak wyjątkowa, nawet na tle konkurentów. Restek daje bowiem użytkownikowi wybór trybu regulacji, który może odbywać się zarówno w domenie analogowej, jak i cyfrowej. To pierwsze zadanie realizuje scalona drabinka rezystorowa, układ Burr Browna PGA2310, wśród producentów wzmacniaczy zintegrowanych dość popularne rozwiązanie.

Proces regulacji polega na odpowiednim tłumieniu sygnału tuż przed analogowymi buforami wyjściowymi. Zaletą tego rozwiązania jest brak ingerencji w sekcję cyfrową (a przez to też brak ograniczenia rozdzielczości na niskich poziomach), wadą - dodatkowe elementy tłumiące w analogowej ścieżce sygnału.

Inaczej ma się sprawa w cyfrowym trybie regulacyjnym, w którym drabinka PGA2310 jest odłączona, natomiast sygnał modyfikuje sam przetwornik (Wolfson WM8741). Im niższy poziom (wyższe tłumienie), tym bardziej ograniczona rozdzielczość sygnału oraz osiągany przez DAC współczynnik szumów S/N.

Warto jednak zauważyć, że układ Wolfsona ma znamionową rozdzielczość 32 bity, pozostaje więc duże pole do manewru w odniesieniu nawet do źródłowych 24-bitowych sygnałów. Wszystko zależy od zastosowanej konfi guracji, czułości końcówki, efektywności i zapotrzebowania kolumn na moc czy wreszcie preferencji samego użytkownika.

Od strony użytkowej obydwa tryby niczym się nie różnią - każdy ma dokładnie 100 kroków regulacji, defi niowanych przez wskazania wyświetlacza w zakresie 0-99.

Parametry
RESTEK MDAC+
Produkowany Tak
Regulacja wyjścia Tak
Wejście cyfrowe RCA, O
Bity / częstotliwość 24/192
Słuchawki Nie
Wyjścia analogowe RCA
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
RESTEK testy
Pro iDSD
IFI AUDIO
Pro iDSD
Przetworniki C/A

Od wielu lat dobrą praktyką w AUDIO są testy porównawcze, pozwalające przyglądać się kilku urządzeniom w zbliżonym przedziale cenowym. Ale przychodzą też takie chwile, gdy coś nas szczególnie wzruszy... nie tylko wtedy, gdy rzuca się na uszy.

ROKSAN K3 DAC
K3 DAC

Przeglądając oferty różnych producentów w poszukiwaniu przetworników C/A, można zauważyć wyjątkową swobodę treści i formy - funkcji, rozmiarów i kształtów. Projekty DAC-ów sprzyjają poszukiwaniom niekonwencjonalnych rozwiązań. Podobne ruchy nie są dzisiaj zaskakujące w innych kategoriach sprzętu. Ale nie każdego przekonuje mała, choćby najładniejsza obudowa.

Stellar Gain Cell DAC
PS AUDIO
Stellar Gain Cell DAC
Przetworniki C/A

Chociaż amerykańska marka PS Audio istnieje już ponad 40 lat, to dopiero teraz mamy okazję do zaprezentowania jej urządzenia. Materiały firmowe wzbudziły sympatię. Zwykle brzmią one mniej więcej tak: "Pan X poszukując idealnego brzmienia i doznając kolejnych rozczarowań, postanowił zrobić sobie sprzęt sam, a że okazał się on znakomity, więc uszczęśliwił nim wszystkich swoich znajomych, a Ci w rewanżu podpowiedzieli mu, że powinien założyć firmę; szybko okazuje się, że urządzenia pana X są najlepsze na świecie".

Live Sound & Installation październik 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta październik 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista październik 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio październik 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio październik 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu