Canora znamy już dobrze jako producenta wzmacniaczy i jednocześnie orędownika techniki lampowej. Jednak na początku roku Canor wprowadził nową serię Foundation, w której lampy całkowicie ustąpiły miejsca półprzewodnikom.
Foundation ma skupiać urządzenia najtańsze w ofercie Canora, ale producent nie zamierza rezygnować z innych rozwiązań, stosowanych w droższych seriach. Tymczasem mamy wzmacniacz zintegrowany Virtus I4S oraz przetwornik DAC Canor Verto D4S. Znając przywiązanie firmy do "kompaktu", możemy się również spodziewać "cedeka".
Canor Verto D4S - wzornictwo
Obudowa Canora Verto D4S ma standardową szerokość. Dostępne są trzy wersje wykończenia – czarna, srebrna i brązowa. Ta ostatnia prezentuje się wyjątkowo atrakcyjnie i oryginalnie. Nacięcia na bocznych ściankach imitują radiatory. Brązowy kolor ma górna pokrywa oraz obwoluta przedniej ścianki, na której dominuje czerń, a brak przycisków i pokręteł sprawia, że D4S prezentuje się zarazem minimalistycznie, jak i stylowo.
Bardzo duża matryca dotykowa zapewnia zarówno przekazywanie wszystkich informacji, jak i obsługę. Najważniejszą funkcją jest wybór źródeł, a towarzyszą mu gustowne grafiki z symbolami poszczególnych gniazd.
Canor przygotował też możliwość przełączania charakterystyk filtrów cyfrowych, których jest w sumie osiem, a nazwy poszczególnych ustawień sugerują, że producent czerpał wprost z zasobów samego przetwornika C/A firmy ESS Technology, do których dołożył jedno własne opracowanie. Ciekawostką są subtelne grafiki z charakterystykami impulsowymi, ilustrującymi działanie systemu. W menu znajdziemy też możliwość regulacji jasności wyświetlacza, zmianę wyglądu grafik czy funkcje związane ze sterowaniem telewizorem.
Chociaż zastosowany przetwornik C/A mógł na to pozwolić, nie uruchomiono regulacji głośności; poziom sygnału na obydwu wyjściach – RCA i XLR – jest więc stały.
Canor Verto D4S - złącza
Liczba i różnorodność wejść zupełnie wystarcza.Canor nie pominął niemal żadnego standardu (oprócz I2S), mamy więc wejścia optyczne (nawet dwa), współosiowe oraz AES/EBU. Obowiązkowe jest oczywiście USB i – co wcale nie takie oczywiste – w formie nowoczesnego złącza USB-C.
Tą drogą D4S akceptuje sygnały PCM 24 bit/768 kHz oraz DSD512. Jest nawet coraz bardziej popularne złącze HDMI (z kanałem zwrotnym), służące do podłączenia telewizora; co z kolei może trochę zniesmaczyć audiofilów… więc niech odwrócą od niego wzrok i zapomną, a inni będą się z takiego dodatku tylko cieszyć.
Canor Verto D4S - układ elektroniczny
Zapowiadane przez producenta dual-mono oznacza tutaj zastosowanie dwóch kości cyfrowo-analogowych, z których każda obsługuje jeden kanał. Nie ma jednak (jak we wzmacniaczach) niezależnych zasilaczy (z dwoma transformatorami).
Canor zastosował konwertery ESS Technology, jedne z najnowszych i najlepszych. W każdym kanale pracuje ES9038 w wariancie Q2M – to układ dwukanałowy o kapitalnej dynamice aż 128 dB. Dwie ścieżki sygnałowe każdego przetwornika mogą więc tworzyć tor zbalansowany.
Canor Verto D4S - odsłuch
Dość powszechne jest mniemanie, że większość źródeł cyfrowych gra wedle reguł narzuconych przez kość przetwornika cyfrowo-analogowego – układu najważniejszego, determinującego nie tylko parametry sygnałów cyfrowych, jakie może przyjąć, ale i charakter dźwięku związanego z sygnałem analogowym na jego wyjściu. A skoro tak, to rosnąca popularność układów ESS Technology niebawem ujednolici brzmienie wszystkich źródeł.
Faktycznie, układy C/A mają duży wpływ i niektórzy producenci z premedytacją sięgają po kości starsze, parametrycznie słabsze od najnowszych, ale grające na swój sposób. Jednak inne sekcje też mają coś do powiedzenia.
Producenci całych urządzeń mogą dorzucać więcej niż trzy grosze, projektując analogową sekcję wyjściową, procesory przygotowujące sygnał cyfrowy, filtry cyfrowe czy zasilacze.
Canor Verto D4S został wyposażony w jeden z najlepszych obecnie dostępnych systemów C/A (systemów, bo przetworniki są dwa). Efekty jego działania, a raczej całego urządzenia z jego ważną rolą, też są nowoczesne, mocne i uniwersalne. Zrównoważenie tonalne, dynamika i przejrzystość. Czy słychać już wręcz za dużo (zbyt szczegółowo)?
Po pierwsze, lepiej mieć pewien zapas precyzji niż deficyt, którego nie da się już później skompensować. Nawet jeśli źródło będzie bardzo analityczne, a nawet wyostrzone, to można poszukać wzmacniacza i kolumn głośnikowych, które to utemperują. A jeżeli takie podejście nie wszystkich przekonuje (faktycznie, nie zawsze tak to działa….), to po drugie, i to jest zarówno ciekawe, jak też przyjemne – wybitna mikrodynamika D4S nie łączy się z ekspozycją wysokich częstotliwości. Można wręcz odnieść wrażenie ich delikatności.
Wpływa to oczywiście na percepcję całości, brzmienie nie wpada w rozjaśnienie i przejaskrawienie. Jest bardziej eleganckie i wyrafinowane niż wścibskie i napastliwe. Z takim zastrzeżeniem, że nie należy do kategorii ciepłych, miękkich, zaokrąglonych. W całym pasmie jest konkretne i dokładne
Niskie tony są dynamiczne, konturowe, zwinne, ale raczej oszczędne niż wybuchowe. Bas nie jest nazbyt obfity ani nadpobudliwy, ale w dobrym systemie na pewno go nie zabraknie.
Średnie tony są solidne, zasadniczo neutralne, ale kiedy trzeba, pokazują pazur. Gitary chętnie wibrują, perkusja jest szybka, artykulacja wokali wyraźna. Wiąże się to z doskonałym różnicowaniem.
D4S odkrywa wybrzmienia i niuanse, technikę i akustykę nagrań. Buduje dużą przestrzeń, której kultura wysokich tonów tylko służy, a nie ogranicza. Podstawową techniką wzmacniaczy Canora są lampy, ale D4S do klasycznych, lampowych klimatów wcale się nie rwie.
USB-C czy USB-B
niemal każdym komputerze (smartfonie, tablecie) dominuje standard złącz USB-C, który wyparł USB-A i USB-B (oraz odmiany mini i micro). Wciąż jednak w większości stacjonarnych przetworników cyfrowo- -analogowych spotykamy złącza USB-B, a Canor jest jednym z niewielu producentów, którzy przestawili się na USB-C.
Wtyki (i gniazda) USB-C są mniejsze i wygodniejsze, parametryczną zaletą USB-C jest przede wszystkim bardzo wysoka przepustowość, więc pewnie znajdą się odważni, aby wskazywać na różnice brzmieniowe pomiędzy USB-B i USB-C.
Jednak wyższa przepustowość USB-C nie ma w przetwornikach C/A znaczenia, ponieważ nawet dla ekstremalnych sygnałów PCM 32 bit/768 kHz przepustowość USB-B jest wystarczająca, i to z dużym zapasem (zresztą przepustowość nie zależy bezpośrednio od typu złącza, lecz od standardu transmisji, który jest obsługiwany).
Za USB-C w D4S przemawia więc wygoda i wrażenie nowoczesności. Z drugiej strony, na korzyść USB-B – argumenty o lepszej wytrzymałości gniazd i wtyków.
| Wejście cyfrowe | AES/ABU, toslink, coax, USB, HDMI |
| Wyjścia analogowe | RCA, XLR |
| Wejście analogowe | Nie |
| Wyjście słuchawkowe | Nie |
| Parametry sekcji cyfrowej | PCM 24/768, DSD512 |
| Bluetooth | Nie |