CYRUS
One

Nawiązania do słynnych urządzeń sprzed lat to dobry sposób, aby zwrócić uwagę na zupełnie nowy produkt. Taki manewr kilka lat temu wykonał NAD (model 3020), a teraz Cyrus wskrzesza kultową "jedynkę", pochodzącą z roku 1984. Skonstruowano wtedy niewielki wzmacniacz zintegrowany, pokazując, że dobre Hi-Fi nie musi być ani drogie, ani duże. Nowy One czytelnie nawiązuje do pierwowzoru, nie tylko nazwą. Wzmacniacz jest mały, relatywnie tani, prosty w obsłudze. Ponadto, jak deklaruje producent, ma moc ok. 100 W i radzi sobie z dowolnymi kolumnami.

Nasza ocena
Wykonanie
W ogólnym zarysie klasyczne, firmowe “pudełko po butach”, lecz w nowym, eleganckim wydaniu. Obudowa mała, ale bardzo solidna (magnezowy odlew), tak jak i cała konstrukcja. Autorski układ końcówek mocy w klasie D z systemem kompensacyjnym dla różnych obciążeń. Krótka ścieżka sygnału analogowego. Niezależny moduł wzmacniacza słuchawkowego.
Funkcjonalność
Przedwzmacniacz gramofonowy (wkładki MM), wyjście słuchawkowe, wystarczająca liczba wejść analogowych (w tym wejście na końcówki mocy) plus wyjście z przedwzmacniacza. Bluetooth z kodekiem aptX i funkcją sterowania (własna aplikacja dla urządzeń mobilnych). Bez wejść cyfrowych.
Laboratorium
Bardzo wysoka moc wyjściowa końcówek (blisko 100 W przy 8 Ω oraz 200 W przy 4 Ω w jednym kanale), chociaż wydobycie jej z obydwu kanałów jest blokowane przez zabezpieczenie termiczne. Niski S/N, typowy dla wzmacniaczy w klasie D.
Brzmienie
Mocny, swobodny dół pasma w dużym stopniu określa wiarygodność i naturalność One. Przyjemna średnica, delikatna góra. Połączenie dobrej dynamiki z plastycznością.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

One wpisuje się w charakterystyczną formę obudów Cyrusa ("pudełko po butach"), ale większość elementów została wyraźnie odświeżona. Obudowę wykonano z odlewu magnezowego (lekki, wytrzymały, nierezonujący i niemagnetyczny), ale w przeciwieństwie do wielu poprzednich urządzeń Cyrusa o chropowatej powierzchni, One jest bardziej subtelny.

Techniczna surowość metalu zupełnie nie pasowałaby do wykonanego z akrylu, lśniącego, czarnego frontu. Dwa duże pokrętła pokryto gumowaną warstwą; lewe to przełącznik źródeł, prawe - regulacja głośności, którą wskazują diody okalające pokrętło, a sama regulacja odbywa się przy asyście mikroprocesora, choć układy cyfrowe służą tutaj wyłącznie do sterowania (tłumiki wpięte w tor sygnału są analogowe).

O aktualnym położeniu regulacji wzmocnienia informują umieszczone na obwodzie pokrętła diody; w zagłębieniu dolnej krawędzi umieszczono wyjście słuchawkowe.

O aktualnym położeniu regulacji wzmocnienia informują umieszczone na obwodzie pokrętła diody; w zagłębieniu dolnej krawędzi umieszczono wyjście słuchawkowe.

Cyrus One - złącza

Na dyskretnym uskoku frontu umieszczono wyjście słuchawkowe i włącznik zasilania. One ma trzy analogowe wejścia liniowe, jest też gniazdo wprowadzające sygnał bezpośrednio do końcówek mocy (ew. integrujące wzmacniacz z systemem wielokanałowym), a także wyjście z przedwzmacniacza na zewnętrzną końcówkę mocy. Jest też wejście gramofonowe (dla wkładek MM) doposażone w trzpień uziemiający.

Cyrus zapewnia, że w tej sekcji część rozwiązań przejęto z referencyjnego, samodzielnego przedwzmacniacza Phono Signature. Z atencją potraktowano również wyjście słuchawkowe, dla którego powstał niezależny obwód, zdolny obsługiwać słuchawki o impedancji 8 Ω - 10 kΩ. Jedna z pozycji selektora wejść uruchamia bezprzewodowy moduł Bluetooth (kodowanie aptX).

Przy ograniczonej powierzchni stosowanie podwójnych terminali głośnikowych wydaje się nieracjonalne, wygodniej byłoby operować pojedynczymi trzpieniami.

Przy ograniczonej powierzchni stosowanie podwójnych terminali głośnikowych wydaje się nieracjonalne, wygodniej byłoby operować pojedynczymi trzpieniami.Oprócz odbierania sygnałów audio (np. ze sprzętu mobilnego), układ sprzężono również z centralnym mikroprocesorem odpowiedzialnym za sterowanie wzmacniaczem. W ten sposób funkcjami One można sterować zdalnie nie tylko pilotem podczerwieni, ale także aplikacją dostępną dla systemów Apple iOS oraz Android.

Na tylnej ściance Cyrusa One, choć wąskiej, ale dość wysokiej, zmieszczono dwa komplety zacisków głośnikowych; trzpienie są jednak dość małe, więc chętnie zamieniłbym taki zestaw na jeden komplet wygodniejszych gniazd. W One są wyłącznie gniazda analogowe.

Wprawdzie Bluetooth ma wbudowany przetwornik C/A, ale jego instalacja sprowadza się zazwyczaj do wpięcia gotowego, maleńkiego modułu - do kompletnego, dobrej klasy DAC-a droga daleka. Natomiast o zaawansowanych rozwiązaniach w obrębie mikroprocesora sterującego świadczy możliwość aktualizacji oprogramowania wzmacniacza przez miniaturowe gniazdo USB.

Konstrukcja One powstała w wyniku ewolucji układów wzmacniających z modeli Lyric i Stereo 200, w których producent stosował już impulsowe końcówki mocy. Tym razem mamy trzecią generację układów w klasie D, które są autorską konstrukcją firmy. Najciekawszy jest w nich pomocniczy układ korekcyjny SID (opis w ramce obok). Co interesujące, impulsowe końcówki mocy zestawiono z liniowym zasilaczem i dużym transformatorem toroidalnym.

Wejście gramofonowe obsługuje wkładki MM, niemal na pewno przyda się trzpień uziemienia z dużą, wygodną nakrętką.

Wejście gramofonowe obsługuje wkładki MM, niemal na pewno przyda się trzpień uziemienia z dużą, wygodną nakrętką.

Większość układów zebrano w ramach dużego, podłużnego modułu, gdzie znajduje się nie tylko elektronika audio, ale także część podzespołów zasilacza. Ścieżka sygnału jest krótka, tuż za gniazdami RCA sygnały rozdziela scalony przełącznik i wysyła je do regulatora Burr Brown PGA2311 – popularnego dwukanałowego tłumika odpowiadającego za regulację wzmocnienia.

Końcówki mocy znajdują się na tej samej płytce, a wyjściowe elementy przełączające przykręcono do dolnej ścianki. Przy gniazdach głośnikowych widać typowe dla układu impulsowego filtry rekonstrukcyjne (kondensator – czerwona WIMA i cewka).

Chociaż One nie ma wejść cyfrowych, to takie sygnały przesyła port USB, który służy jednak wyłącznie do aktualizacji oprogramowania.

Chociaż One nie ma wejść cyfrowych, to takie sygnały przesyła port USB, który służy jednak wyłącznie do aktualizacji oprogramowania.

Odsłuch

Już wcześniej wzmacniacze potrafiły płatać figle, ale z nastaniem konstrukcji impulsowych nieprzewidywalność jest jeszcze większa. Przy głośnikach jest łatwiej, można być pewnym na przykład tego, że małe monitorki nie zapewnią dźwięku o takiej skali i rozciągnięciu niskich częstotliwości, jak kolumny duże.

Wszędzie trzeba zachować ostrożność, ale nowoczesna amplifikacja zupełnie miesza nam tropy. Prawie wszystkie wzmacniacze tego testu mogą stanąć w szranki z "klasykami" o szerokości 43 cm, bez taryfy ulgowej i przenoszenia uwagi tylko na takie aspekty brzmienia, jak ciepło, muzykalność itp. Mają dość siły, aby grać, a nie tylko się przymilać.

"Łon" ma moc. Sprawdza się w dynamicznym, pełnym werwy prowadzeniu rytmicznej muzyki, z całym spektrum basowym. Nie jest przy tym twardy i ostatecznie zdyscyplinowany, zachowuje się trochę nonszalancko, gra swobodnie, zamaszyście, niskim tonom potrafi dodać trochę miękkości albo przynieść ich masywność - jednak nie stanowi to obciążenia dla tempa i przejrzystości. Nic się w nim nie rozjeżdża, wszystkie dźwięki są punktualne i klarowne.

Wzmacniacz ma zaskakująco przejrzystą, uporządkowaną konstrukcję, czym wyróżnia się na tle wielu urządzeń w klasie D, zwykle złożonych z małych modułów. Wzmacniacze w klasie D bardzo często korzystają z impulsowych zasilaczy, ale w One mamy układ liniowy z dużym transformatorem toroidalnym.

Wzmacniacz ma zaskakująco przejrzystą, uporządkowaną konstrukcję, czym wyróżnia się na tle wielu urządzeń w klasie D, zwykle złożonych z małych modułów. Wzmacniacze w klasie D bardzo często korzystają z impulsowych zasilaczy, ale w One mamy układ liniowy z dużym transformatorem toroidalnym.

Wysokie tony można by zakwalifikować do kategorii analogowych, raczej ostrożnych, choć ładnie różnicujących. Detale są czytelne, tyle że nie "wyrywają się", pozostają podporządkowane całej kompozycji, której środek ciężkości leży bardziej w niskich rejestrach. Cyrus One gra więc jednocześnie dynamicznie i poważnie, dba zarówno o neutralność, jak i plastyczność średnicy, unikając wysuszenia i spłaszczenia, ale i nie zapędzając się w jej nadmiernie ocieplanie.

Brzmienie bardzo przekonujące i przyjemne, z dużym autorytetem i uprzejmością, dokładne i bez zgrzytów.

Mów mi SID

Stałym problemem wszystkich wzmacniaczy w klasie D jest konieczność zastosowania filtrów dolnoprzepustowych na wyjściach. Filtry te są na ogół złożone z dwóch elementów pasywnych – kondensatora oraz cewki. Jednak w takiej sytuacji, charakterystyka filtra zależy od jego obciążenia, czyli od impedancji podłączonego zespołu głośnikowego.

Problem ten ilustrują nasze pomiary, a konkretnie charakterystyki pasma przenoszenia (rys.1), gdzie w przypadku wzmacniaczy impulsowych krzywa dla 4-omowej impedancji zwykle opada wcześnie, a dla 8-omowej pokazuje podbicie. To efekt kompromisu i "wypośrodkowania", w prosty sposób tego problemu lepiej rozwiązać się nie da, jeżeli np. charakterystyka dla 4 Ω była idealna, to dla 8 Ω podbicie byłoby jeszcze większe, a jeżeli na 8-omowej nie byłoby podbicia, to – jak już można się domyślać – 4-omowa opadałaby jeszcze wcześniej.

Aby przeciwdziałać tym problemom, Cyrus opracował układ SID (Speaker Impedance Detection), który zaraz po włączeniu wzmacniacza przeprowadza kilkusekundową procedurę rozruchową, podczas której mierzy charakterystykę (impedancji) obciążenia (wyłącznie w lewym kanale, zakładając, że kolumna podłączona do prawego jest taka sama), co może się objawiać lekkimi stukami.

Po wykonaniu pomiarów elektronika wprowadza stosowne korekty na charakterystyce, korygujące wpływ filtrów na określonej (zmierzonej) impedancji. Układ SID jest stosowany przez Cyrusa już od jakiegoś czasu, wcześniej był on elementem konstrukcji końcówek mocy Stereo 2000.

Radosław Łabanowski

Parametry
CYRUS One
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 8 Ω, 2x 91
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 4 Ω, 2x 100
Czułość (dla maksymalnej mocy) [V] 2x 0,25
Stosunek sygnał / szum (filtr A-ważony, w odniesieniu do 1W) [dB] 74
Dynamika [dB] 94
Współczynnik tłumienia (w odniesieniu do 4 Ω) 78
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
Laboratorium
Rys. 3. Cyrus ONE - THD+N - moc.
Rys. 3. Cyrus ONE - THD+N - moc.
Laboratorium Cyrus ONE

W danych technicznych znajduje się informacja o mocy wyjściowej, ale określonej dość nietypowo, bo przy impedancji 6 Ω - wtedy One ma dostarczać równe 100 W. Należałoby się więc spodziewać, że moc przy 8 Ω będzie nieco niższa, a przy 4 Ω – wyższa.

Jest jednak znacznie lepiej, bowiem ok. 100 W (dokładnie 98 W) otrzymujemy już przy 8 Ω, a przy 4 Ω – niemal dwukrotnie więcej (195 W). W trybie stereo wynik przy 8 Ω to 2 x 91 W (8 Ω), natomiast przy 4 Ω... I tutaj niemiłe zaskoczenie, bo przy 100 W włączyły się układy zabezpieczające (prawdopodobnie przed przegrzaniem), wprowadzając wzmacniacz w tryb awaryjny.

Czułość One wynosi 0,25 V, jest więc niemal dokładnie zgodna ze standardem. Konstrukcje impulsowe są zwykle obarczone niskim odstępem od szumu, tak też jest i tym razem, S/N wynosi 74 dB, a dynamika 94 dB. Zadaniem układu automatycznej selekcji impedancji SID (Speaker Impedance Detection) jest optymalizacja pracy filtrów wyjściowych w celu uzyskania jak najbardziej liniowej charakterystyki przenoszenia.

Rys. 1. pokazuje więc rezultaty lepsze niż zwykle (dla wzmacniaczy impulsowych), charakterystyka przy 4 Ω opada dość łagodnie (-3 dB przy 31 kHz), przy 8 Ω nie widać podbicia, a spadek -3 dB przypada na wysokie 59 kHz. Spektrum zniekształceń harmonicznych (rys. 2) wygląda spokojnie, najsilniejsza trzecia sięga dość niskich -86 dB, pozostałe szpilki leżą poniżej -90 dB.

CYRUS testy
Pro iDSD
IFI AUDIO
Pro iDSD
Przetworniki C/A

Od wielu lat dobrą praktyką w AUDIO są testy porównawcze, pozwalające przyglądać się kilku urządzeniom w zbliżonym przedziale cenowym. Ale przychodzą też takie chwile, gdy coś nas szczególnie wzruszy... nie tylko wtedy, gdy rzuca się na uszy.

ROKSAN K3 DAC
K3 DAC

Przeglądając oferty różnych producentów w poszukiwaniu przetworników C/A, można zauważyć wyjątkową swobodę treści i formy - funkcji, rozmiarów i kształtów. Projekty DAC-ów sprzyjają poszukiwaniom niekonwencjonalnych rozwiązań. Podobne ruchy nie są dzisiaj zaskakujące w innych kategoriach sprzętu. Ale nie każdego przekonuje mała, choćby najładniejsza obudowa.

Stellar Gain Cell DAC
PS AUDIO
Stellar Gain Cell DAC
Przetworniki C/A

Chociaż amerykańska marka PS Audio istnieje już ponad 40 lat, to dopiero teraz mamy okazję do zaprezentowania jej urządzenia. Materiały firmowe wzbudziły sympatię. Zwykle brzmią one mniej więcej tak: "Pan X poszukując idealnego brzmienia i doznając kolejnych rozczarowań, postanowił zrobić sobie sprzęt sam, a że okazał się on znakomity, więc uszczęśliwił nim wszystkich swoich znajomych, a Ci w rewanżu podpowiedzieli mu, że powinien założyć firmę; szybko okazuje się, że urządzenia pana X są najlepsze na świecie".

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu