Nagrody EISA 2017-2018
Nagrody EISA
2017-2018
Tempest

BOB DYLAN
Tempest

Rock / folk / blues

Równo 50 lat od swojego debiutu Bob Dylan wydał 35. album, na którym udowadnia, że nadal potrafi tworzyć genialne piosenki. W ostatnich dwóch dekadach amerykański bard ma zresztą doskonałą passę. Nagrał pod rząd trzy świetnie przyjęte płyty: "Time Out Of Mind", "Love And Theft" i "Modern Times".

Bob Dylan  od dawna wymieniany jest jako poważny kandydat do nagrody Nobla i to w dwóch kategoriach: literackiej i pokojowej. W tej pierwszej należy mu się jak mało komu, bowiem jego teksty to prawdziwe literackie perełki. "Tempest" bezwzględnie należy zaliczyć do najwybitniejszych dzieł artysty.

Już od pierwszych dźwięków utworu "Duquesne Whistle" ulegamy magii jego muzyki. Bob Dylan przywołuje w nim klasyczne brzmienie lat 40. i 50., wywodzące się z bluesowej tradycji Roberta Johnsona. I znać, że w tej stylistyce czuje się jak ryba w wodzie. To, co z miejsca uderza, to jego głos - jeszcze bardziej szorstki, zdarty, obniżony. Nabrał chrypki, jakiej pozazdrościć może mu sam Tom Waits.

Kiedyś naśladował starych bluesmanów z Delty Missisipi, dziś sam śpiewa jak jeden z nich. Drugą rzeczą, na którą zwracamy uwagę, to nieco przybrudzony, zmatowiony dźwięk płynący z głośników. Odnosi się wrażenie, jakby album został nagrany kilka dekad temu. Sądzę , że to celowy zabieg podkreślający źródła muzyki Dylana i jego inspiracje.

Amerykański bard jest typowym artystą albumowym. W swojej długiej karierze nie miał zbyt wielu przebojów przez siebie wykonywanych, w ostatnich latach prawie wcale. Jego kompozycje rozsławili bardziej inni wykonawcy, choćby Jimi Hendrix ("All Along The Watchtower"), The Byrds (“Mr. Tambourine Man") czy Guns N’Roses ("Knock’n On Heaven’s Door"). Tak jest i tym razem.

Wyrwane z kontekstu piosenki nie wpadają w ucho, a jednak trudno się od nich uwolnić. W kluczowym dla "Tempest" mrocznym utworze tytułowym Dylan śpiewa o katastrofie Titanica. "Tin Angel" oparł na tekście o zbiorowym samobójstwie. W "Roll On John" przywołuje postać Johna Lennona, cytuje jego piosenki "Come Together" i "A Day In The Life". Ważną rolę spełnia towarzyszący mu w nagraniach zespół z bluesowo brzmiącymi gitarami, fortepianem i swingującą sekcją rytmiczną. Taki skład tworzy solidną podstawę dla songów mistrza, który czuje w swojej grupie mocne oparcie.

Autor słynnego "Like A Rolling Stone" nazwał swój album "Tempest" ("Burza"). Tu nasuwa się analogia do Szekspira, którego ostatnia w życiu sztuka nosiła tytuł "The Tempest". Miejmy jednak nadzieję, że to nie będzie ostatnie dzieło Boba Dylana, że zrealizuje jeszcze wiele wspaniałych albumów. W końcu jest jak wino, z wiekiem nabiera coraz bardziej wykwintnego smaku.

Grzegorz Dusza
SONY
 

Inne płyty
tego wykonawcy
  • Wykonanie
  • Nagranie
Zakupy

Zobacz też:

Inne recenzje
<span>CLOSTERKELLER</span> Viridian

CLOSTERKELLER Viridian

<span>THE WAR ON DRUGS</span> A Deeper Understanding

THE WAR ON DRUGS A Deeper Understanding

<span>DAVID GILMOUR</span> Live at Pompeii

DAVID GILMOUR Live at Pompeii

<span>POGODNO</span> Sokiści chcą miłości

POGODNO Sokiści chcą miłości

<span>ROBERT PLANT</span> Carry Fire

ROBERT PLANT Carry Fire

<span>GRIZZLY BEAR</span> Painted Ruins

GRIZZLY BEAR Painted Ruins

<span>PHOENIX</span> Ti Amo

PHOENIX Ti Amo

<span>BRITISH SEE POWER</span> Let The Dancers Inherit The Party

BRITISH SEE POWER Let The Dancers Inherit The Party

 

 

Audio - grudzień 2017

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Kolejna porcja pięciu kolumn głośnikowych w cenie ok. 7000 zł, razem z piątką z poprzedniego numeru, dają dobry przegląd nowości w tej ważnej kategorii, wzbogacony o prezentację ogólnych wątków techniki głośnikowej. Do tego pięć ultranowoczesnych DAC-ów, ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj

Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio