Rock
HEY
Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!
Po wielu latach ostatecznie zdałem sobie sprawę, dlaczego przestałem lubić grupę Hey. Stało się tak nie z powodu zaprzestania nagrywania przez nią dobrych piosenek, ale dlatego, że - mimo stopniowego odchodzenia od grunge`u - na kolejnych wydawnictwach nie mogłem pogodzić się z tym, iż zadziorność ustępuje neurotyczności, a siła - melancholii.
Czytaj dalej