PARADIGM
Soundscape

Soundbary to dla Paradigma nie pierwszyzna, firma ma na swoim koncie zarówno konstrukcje pasywne (seria Millenia), jak i aktywne (testowany już "Audio" Soundtrack - dostępny teraz w nowej wersji v2). Soundscape jest jednak propozycją najbardziej zaawansowaną, najlepszą i najdroższą. Dźwiękowy krajobraz (Soundscape) jest przeznaczony dla telewizorów o przekątnych przynajmniej 50 cali, ponieważ mierzy 106 cm.

Nasza ocena
Wykonanie
Dyskrecja i elegancja w solidnym wykonaniu, bogata konfiguracja głośników, siedem końcówek mocy, cyfrowe zwrotnice.
Laboratorium
Dekodery DTS i AC-3, moduł Bluetooth, ale brak HDMI, firmowe tryby przestrzenne DSP wraz z odpowiednią aranżacją przetworników. Bezprzewodowy nadajnik i odbiornik dla dowolnego subwoofera. Potrafi uczyć się sygnałów z innych pilotów
Brzmienie
Dźwięk z charakterem, energetyczny, detaliczny, przestrzenny, podparty krzepkim basem.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Obudowę Paradigm Soundscape wykończono z góry na wysoki połysk, cały przód chroni maskownica, która wraz z delikatnymi łukami frontu przechodzi w boczne ścianki; tamże znajdują się szczeliny będące wylotami systemu bas-refl eks.

Paradigm, tak jak każdy soundbar, najdyskretniej prezentuje się z maskownicą, ale tym razem nie tylko można ją zdjąć, lecz również cieszyć oko atrakcyjnym wyglądem zastosowanej techniki głośnikowej. Konstrukcja opiera się na trzech zespołach, odpowiadających trzem kanałom.

Po bokach zainstalowano dwa zespoły dwudrożne, każdy jest złożony z 10-cm przetwornika nisko-średniotonowego i 25-mm aluminiowej kopułki wysokotonowej na samym skraju, a więc na łuku przechodzącym w ścianki boczne, kierując tym samym oś głośnika na zewnątrz.

Boczne systemy przetwarzają oczywiście sygnały kanałów lewego i prawego, ale mają również za zadanie odtworzenie sygnałów surround - w zależności od wybranego trybu. W centrum zainstalowano jeszcze jeden zespół - najmocniejszy (bowiem składa się z dwóch przetworników 10-cm i znajdującego się pomiędzy nimi wysokotonowego)_ - obsługujący kanał centralny. Nad środkowym tweeterem widać niewielki, niebieski wyświetlacz informujący o ustawieniu głośności, a także trybach pracy - jednak przez siatkę maskownicy nie jest on czytelny.

Możliwości połączeniowe soundbara Paradigm Soundscape są na pierwszy rzut oka (oceniający liczbę gniazdek) dość rozbudowane: aż dwa wejścia optyczne, jedno współosiowe i jedno analogowe RCA, ale ponownie (cierpi na to również Dali) zabrakło gniazd HDMI. Soundscape podłączymy do każdego telewizora przez port optyczny, nie skorzystamy jednak z zalet transmisji ARC (po HDMI) ani nie prześlemy sygnałów Dolby TrueHD i DTS HD. Soundscape ma wbudowane dekodery Dolby Digital oraz DTS.

W podstawowym wariancie soundbar jest sprzedawany jako samodzielne urządzenie, ale można wspomóc go subwooferem. Na tę okazję przygotowano klasyczne wyjście LFE. Rarytasem jest natomiast zintegrowany system bezprzewodowy złożony z nadajnika (wbudowany w soundbar) oraz odbiornika sygnału, który dostajemy w komplecie. Wystarczy sięgnąć po dowolny subwoofer (nie musi być to Paradigm) i podłączyć kabel RCA. Na deser dostajemy jeszcze wbudowany moduł Bluetooth z koderem apt-X, ułatwiającym odtwarzanie np. muzyki ze smartfonów, tabletów czy komputerów.

Niewielki pilot funkcjonuje dość dobrze, przydałoby się tylko wyraźniejsze zróżnicowanie przycisków, przede wszystkim wyodrębnienie regulacji głośności. Jednak i z tym można sobie poradzić, ponieważ producent przewidział funkcję adaptacji kodów sterujących z innych pilotów - Paradigm Soundscape może się więc nauczyć kodów np. z pilota od telewizora.

Odsłuch

Paradigm Soundscape stawia na dynamikę, otwartość i żywość. Emocje są najważniejsze, ale są one ze zdrowymi rumieńcami, a nie ze złością albo nostalgią. Chyba nic dziwnego - to przecież Paradigm. Soundscape rzuca petardami i strzela fajerwerkami, skupia uwagę bardziej na wysokich tonach, niż na średnicy, ale i ta wcale nie jest w defensywnie, nie ma obaw o czytelność dialogów.

Paradigm zasypuje gradem informacji, szybkich i bezkompromisowo wyrazistych, nie ma szans na żadne słodkości i zaokrąglenia, nie ma czasu na ceregiele. Można by sądzić, że jednym nagraniom to służy, a innym nie, ale ocena bardziej zależy od naszego usposobienia i oczekiwań względem charakteru brzmienia.

Każda muzyka może na tym zyskać i stracić - wedle naszej subiektywnej oceny. Podobnie filmowe ścieżki dźwiękowe, chociaż tutaj sytuacja jest (dosłownie i w przenośni) bardziej klarowna - w trybach wirtualnych Paradigm tworzy największą i najbardziej efektowną przestrzeń, co po części jest związane z obfitością i wyrazistością wysokich tonów, ale dodatkowy manewr polega na "wyjściu" z dźwiękiem do słuchacza. Paradigm nie potrafiwszystkiego dokładnie ulokować, jak w systemach 5.1, ale rozmach i bliskość zdarzeń są sugestywnie "kinowe".


Paradigma można także pochwalić za poważny (jak na urządzenie tej wielkości) bas, który jednak nie obciąża zadań rytmicznych, a tylko im pomaga. Sprawdza się więc w muzyce, a w kinie może wystarczyć, chociaż nie sięga bardzo nisko i nie wywołuje dosłownie trzęsienia ziemi. Dodanie suboofera pozwoliłoby pewnie stworzyć system, który brzmieniem z łatwością "oszukiwałby", że jest znacznie większy i skomplikowany.

Sposób na surround

Soundbar w poprawianiu dźwięku z telewizora jest o tyle skuteczny, o ile jego wzmacniacze, a przede wszystkim wbudowane zespoły głośnikowe, przewyższają te w odbiorniku TV. Można przyjąć, że jest tak niemal zawsze. Korzyści wynikające ze stosowania soundbarów nie ograniczają się jednak tylko do poprawy samego dźwięku w wymiarze jakościowym, basu, średnicy czy tonów wysokich, ale sięgają także wymiaru przestrzennego. To już z kolei zadanie bardziej skomplikowane, wręcz znacznie trudniejsze względem "rozrzucenia" głośników w odpowiednich miejscach pomieszczenia - nawet byle jakich.

Soundbar stoi bowiem przed słuchaczem, a dźwięk surround powinien docierać do nas ze wszystkich stron. Z pomocą przychodzą różne rozwiązania. Paradigm wykorzystał zarówno te elektroniczne, jak i akustyczne. Do tej drugiej kategorii należy decyzja o przesunięciu skrajnych głośników wysokotonowych (lewego i prawego) w obszar, w którym przednia ścianka jest wygięta do zewnątrz.

W ten sposób osie promieniowania przetworników są skierowane (minimalnie) w stronę ścian bocznych, co potęguje odbicia, a wraz z asystującą elektroniką DSP przyczynia się do poprawy kreowania efektów przestrzennych. Soundscape oferuje trzy tryby pracy: dedykowany muzyce, filmom oraz skupiony najmocniej na dźwięku przestrzennym - Paradigm Virtual Surround, wykorzystujący elektronikę i zjawiska psychoakustyczne.

Radosław Łabanowski

Parametry
PARADIGM Soundscape
Produkowany Tak
Zint. odtwarzacz blu-ray Tak
Subwoofer Tak
Bezprzewodowy subwoofer Tak
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
PARADIGM testy
CTA408
COPLAND
CTA408
Wzmacniacze stereo

Nawet najsłynniejszym i największym firmom sukces nie jest dany raz na zawsze. Pojawiają się, trwają, a potem (nie)spodziewanie znikają. Historia Coplanda jest wyboista, usłana wzlotami i... W latach 80. Copland wyrósł na autorytet w dziedzinie wzmacniaczy, sławę przyniosły mu modele CTA401 oraz CTA501. W latach 90. rozbudowano ofertę, również o odtwarzacze CD. Dzisiaj jest ona ponownie skupiona na wzmacniaczach (jedyny wyjątek to przetwornik cyfrowo-analogowy DAC215); mamy do wyboru dzielony CTA305/CTA506 oraz zintegrowane CTA405 (dostępny w dwóch odmianach) i CTA408 - najnowszy w ofercie.

E-480
ACCUPHASE
E-480
Wzmacniacze stereo

Accuphase w zasadzie nie wywołuje wśród audiofilów kontrowersji. Wszyscy tę markę znają i szanują, chyba każdy chciałby mieć jakiegoś "Accu", ale na takie "szczęście" potrzeba więcej kasy. Firma zasłużyła sobie na taką reputację 40-letnią historią, konsekwentnie wysoką jakością dźwięku, będącą pochodną technicznej solidności, staranności i fachowości projektantów, co z perspektywy naszych testów widać też w pomiarach laboratoryjnych. Każdy może słyszeć "po swojemu", ale obiektywne parametry zaświadczają, że pochwały dla brzmienia nie są w tym przypadku ani trochę naciągane.

SV-200
VINCENT
SV-200
Wzmacniacze stereo

Wzmacniacze w formatach charakterystycznych dla kompletnych miniwież widzimy ostatnio coraz częściej. Vincent SV-200 wchodzi w ten nowoczesny nurt z rozwagą i elementami konserwatywnymi. Kompaktowa obudowa z jednej strony, z drugiej – klasyczny układ obudowany ostrożnie kilkoma dodatkami. Wyłania się z tego bardzo atrakcyjny produkt, bowiem SV-200 ma w zanadrzu jeszcze co najmniej jedną gorącą niespodziankę. Aby zachęcić i podkreślić audiofilskie ambicje, Vincent proponuje znany u siebie klimat – lampy, a dokładnie konstrukcję hybrydową. W każdym takim przypadku Vincent eksponuje lampy przysunięte do przedniej ścianki i widoczne przez okrągłe okno, a na dodatek dodatkowo podświetlone.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu