W nowych 320-tkach Acoustic Energy przeprowadził poważne i obiecujące zmiany, a ceny w zasadzie w ogóle nie podniósł. AE320 testowaliśmy w AUDIO 11/2022, wówczas kosztowały 9000 zł, a ponad 3 lata później dystrybutor dostarczył AE3202 z oficjalną ceną 10 000 zł. Taka zmiana co najwyżej rekompensuje inflację.
W tej sytuacji AE320, które wciąż przewijają się w niektórych sklepach, trzeba było przecenić i kosztują już tylko ok. 7000 zł, a przecież grają tak dobrze, jak grały; nawet jeżeli nowe są jeszcze lepsze, to stare nie tracą wszystkich szans.
Seria jest już kompletna i w jej skład wchodzą cztery konstrukcje: podstawkowe AE3002, wolnostojące AE3092 i AE3202 oraz centralny AE3072. Seria ta jako pierwsza, zgodnie z deklaracjami producenta, "korzysta" z rozwiązań wprowadzonych 3 lata temu we flagowym Corinium.
Bez względu na to, jak wiele najbardziej zaawansowanych komponentów można zastosować w tańszych konstrukcjach, jest to typowy dla wielu dużych firm schemat działania. Z jednym zastrzeżeniem – zwykle udoskonalenia "schodzą w dół" zgodnie z hierarchią oferty, od referencji do coraz niższych serii, a tutaj zmiany "przeskoczyły" przez najwyższą serię 500 do środkowej serii 300, być może dlatego, że nie była wymieniana najdłużej (od 2018 roku).
Oprócz modyfikacji technicznych, odświeżono także estetykę, chociaż trzeba przyznać, że poprzednie 300-tki niewiele się zestarzały. Zachowano klasyczną, minimalistyczną formę prostopadłościanów z delikatnie zaokrąglonymi niektórymi (poziomymi) krawędziami (teraz zaokrąglone są boczne na dole, a przednia i tylne na górze, poprzednio było odwrotnie), dodano wystające na boki nóżki, maskownicę skrócono i wycięto na dole w kształt V, wreszcie – co producent najbardziej podkreśla – zrezygnowano z lakierowania na wysoki połysk na rzecz satynowego, miękkiego w dotyku (białego i czarnego). Trzecim wariantem jest okleina imitująca orzech: nie jest to naturalne drewno, ale wygląda dobrze. Kolor maskownicy jest dopasowany (w wersji orzechowej jest ciemnoszara).
Czytaj również: Czy maskownica kolumny słyszalnie obniża jakość dźwięku?
Acoustic Energy AE3202 - przetworniki
Acoustic Energy od dawna gustował w głośnikach nisko-średniotonowych umiarkowanej wielkości; dawniej 12-cm, później coraz częściej 15-cm, podczas gdy od wielu lat standardem dla większości układów dwudrożnych i dwuipółdrożnych jest 18 cm. Tym bardziej w układach trójdrożnych rzadko spotyka się mniejsze niż 18-cm niskotonowe, dlatego poprzednia 320-ka, układ trójdrożny z trzema 15-tkami (dwoma niskotonowymi i jedną średniotonową) wyglądała wciąż dość oryginalnie na tle konkurentów a zarazem zgodnie z firmową tradycją.
Wychodzi to naprzeciw oczekiwaniom wielu klientów, którym szczupłe kolumienki na 15-tkach może się podobają, ale nie wystarczają – w większych pomieszczeniach przyda się coś większego i mocniejszego.
Mniejsze (z dwóch konstrukcji wolnostojących) AE3092 pozostały układem dwuipółdrożnym na 15-tkach, natomiast trójdrożne AE3202 urosły w każdym wymiarze – to układ trójdrożny z dwoma niskotonowymi 18-tkami i 15-cm średniotonowym, tak jak w Corinium.
Podawane przez nas średnice nie zgadzają się z informacjami producenta, gdzie czytamy o 14-cm niskotonowych i 12-cm średniotonowym, ale wynika to tylko z tego, że Brytyjczycy mają w zwyczaju podawać średnicę membrany z zawieszeniem, a reszta świata najczęściej odnosi się do całkowitej średnicy (koszy).
Czytaj również: Co to jest obudowa z linią transmisyjną?
Podobnie jak w modelu Acoustic Energy Corinium, sekcję niskotonową przesunięto do dołu – i bardzo dobrze, odsunięcie niskotonowych od średniotonowego przy niskiej częstotliwości (według producenta 270 Hz) nie spowoduje problemów, a przyniesie korzyści.
Wyraźnie różna odległość od podłogi (średniotonowego i niskotonowych) określi różną geometrię dróg fal biegnących bezpośrednio i po odbiciach od podłogi (do miejsca odsłuchowego) i różne częstotliwości spowodowanych tym osłabień na charakterystyce, ale dzięki temu można tak manewrować, aby ewentualne osłabienie od niskotonowych leżało powyżej częstotliwości podziału, a od średniotonowego – poniżej (a więc w obydwu sekcjach osłabienia będą już niewielkie); w jednym zdaniu trudno to lepiej wyjaśnić.
Po drugie, gdy patrzymy do wnętrza konstrukcji, widzimy, że głośniki niskotonowe znajdują się bliżej środka ich komory, przez co będą mniej podatne na "zwrotne" ataki powstających w obudowie fal stojących.
Rozwiązano też kolejny problem, jaki trapił wcześniejsze konstrukcje AE, a było nim miejsce wylotu bas-refleksu, dawniej znajdujące się na skraju obudowy (i na skutek tego transmitującego silne rezonanse pasożytnicze), w AE320 już na środku, a mimo to ten niekorzystny efekt wciąż był obecny.
Teraz jest jeszcze trochę niżej (na wysokości pomiędzy niskotonowymi) i jak już wiemy z naszych pomiarów – wreszcie się udało. Otwór zachował jednak formę szczeliny (14 x 3,5 cm, z tunelem 18-cm) i w takiej postaci w tym miejscu prezentuje się dość oryginalnie, co jednak nie jest błędem pod względem akustycznym.
Jestem przekonany, że podobne zmiany dotkną również największy model serii 500 – ekstrawagancko szczupłe AE520 z czterema 15-cm niskotonowymi. Jeżeli najlepszy model serii 300 tak bardzo nawiązuje do flagowego Corinium, to tym bardziej powinien najlepszy z serii 500.
Acoustic Energy AE3202 - obudowa
Obudowy serii 3002 awansowały również pod względem materiału, z jakiego są wykonane. To zastosowana wcześniej w Corinium struktura RSC (Resonance Suppression Composite), czyli "kanapka", w której warstwy MDF są przedzielone warstwą bitumiczną.
Dawniej wolnostojące konstrukcje Acoustic Energy, w tym poprzednie AE320, miały w dolnej części wydzieloną komorę, już fabrycznie wypełnioną balastem. Audiofilom mogło się to bardzo podobać, tłumić rezonanse ścianek obudowy, ale było to potrzebne przede wszystkim, aby ustabilizować wąskie i wysokie kolumny głośnikowe, które nie miały cokołu.
W Acoustic Energy AE3202 szerokość obudowy to już 20 cm, a przede wszystkim dodano wystające na boki aluminiowe nóżki, więc stabilizacja balastem już nie była potrzebna.
Czytaj również: Czy przetworniki koncentryczne wymagają zwrotnicy do podziału pasma?
Podobna konfiguracja i wielkość głośników, jak w Corinium, nie wiąże się jednak z zastosowaniem takich samych ich typów, ani nawet materiałów membran, chociaż i tutaj nastąpiła duża zmiana względem poprzedniej serii. Trochę jakby wciąż szukano docelowego rozwiązania… Albo zrezygnowano ze strategii w tym zakresie, i konstruktorzy dobierają membrany pod kątem konkretnych potrzeb, kosztów i dostępności.
W Corinium zastosowano bowiem membrany z włókna węglowego (podobne jak wcześniej w serii 500), natomiast w serii 300 membrany są celulozowe… a więc podobne jak w serii 100, ale nie dokładnie takie same, lecz z dodatkiem włókna kokosowego. Czy musi to być koniecznie kokos, czy z podobnym skutkiem mogłoby to być jakieś anonimowe włókno drzewne, jak w Dali…?
W każdym razie celuloza w nowoczesnym wydaniu wraca do gry, teraz chwalona za dobry balans sztywności i tłumienia rezonansów wewnętrznych, a aluminium, w którego stosowaniu Acoustic Energy był jednym z pionierów, schodzi z boiska. Zniknęły też kiedyś charakterystyczne dla Acoustic Energy piankowe zawieszenia, pozostały tylko stożkowe nakładki przeciwpyłowe – podejrzewam, że nie ze względu na ich wyjątkowe właściwości akustyczne, ale w celu utrzymania firmowego "znaku rozpoznawczego".
Aluminium 40 lat temu było wielką innowacją, mającą wynieść jakość na znacznie wyższy poziom, i chociaż początkowo zmagano się z właściwymi dla każdej nowej technologii "chorobami wieku dziecięcego", to mogło się wydawać, że aluminium stopniowo wyprze zarówno polipropylen, jak i jeszcze starszą celulozę. Tak się nie stało, gdyż celuloza nie tylko nie zniknęła, ale odzyskała dominującą pozycję. W układach magnetycznych zastosowano miedziane nakładki, a to w największym skrócie oznacza redukcję zniekształceń.
Czytaj również: Jakie właściwości mają magnesy neodymowe?
Acoustic Energy AE32º2 - odsłuch
Opisując każdą z kolumn tego testu, znałem już prawie wszystkie (za wyjątkiem Solstice 8), chociaż były słuchane w dwóch turach – w pierwszej AE3202 i Lira 6, w drugiej – Sonik 9 i Prestige Facet II 24F. Jednak wszystkie miały tak wyraziste charaktery, że łatwo je opisać i porównać.
Acoustic Energy E3202 mają w zasadzie wszystkie zasadnicze walory, przed niczym nie trzeba ostrzegać, do niczego się przyzwyczajać. To "pewniak", a przecież Acoustic Energy wcale nie zawsze zbierały same pochwały. Wiele wcześniejszych AE grało zbyt ciężko i twardo.
Acoustic Energy E3202 mają firmowe uderzenie, z mocnym basem, przy czym nie jest on nadmierny i "pochmurny"; schodzi dostatecznie nisko, ale to nie głębokie pomruki mają nas ekscytować, ani też same kontury, lecz dynamika i energia. Średnica też zajmuje właściwą pozycję, jest gęsta, nasycona w niższym podzakresie, przy tym wyraźna.
Wokale są ustawione bez krzykliwości, ale i bez nosowości, potrafią "zaistnieć", pokazać duży wolumen. Nie będę tylko zachwycał się samą barwą jako czymś głębszym, co czasami zwiększa wrażenie żywości, naturalności, akustyczności.
Czytaj również: Czy do podstawkowych zespołów głośnikowych potrzebne są specjalne, firmowe standy?
Nie odmawiam tego całkowicie Acoustic Energy E3202, ale nie są to kolumny grające charyzmatycznie i czarująco, lecz dobitnie, porządnie, bardziej technicznie niż romantycznie, i mimo że charakterystyka nie jest rozjaśniona, to – raczej chłodno.
Nie ma się co obawiać wysokich tonów ani pod względem ilości, ani jakości, są w dobrych proporcjach, bez ostrości i metaliczności, raczej sypkie niż błyszczące.
Przestrzeń jest uporządkowana, pozorne źródła stabilnie osadzone, wszystko ma swój konkretny czas i miejsce, łatwo śledzić nagrania, a zarazem nie być rozpraszanym nadmierną szczegółowością i szczebiotliwością.
Acoustic Energy E3202 w porównaniu zarówno do modelu Lira 6, jak i Sonik 9 dają więcej "mocy", ich dźwięk jest bardziej nabity, muskularny, co nie znaczy, że kolumny te mają jakieś szczególne upodobania muzyczne – jeżeli lubimy takie granie, to będzie ono służyło wszystkim gatunkom, a także nagraniom różnej jakości.
| Moc wzmacniacza [W] | 200 (wg danych producenta) |
| Wymiary [cm] | 105 x 20 x 35 szerokość i głębokość bez podstawy |
| Rodzaj głośników | W |
| Impedancja (Ω) | 4 |
| Czułość (2,83 V/1 m) [dB] | 89 |