Test ACOUSTIC ENERGY Corinum - Zespoły głośnikowe

Corinum
Andrzej Kisiel

Corinum to solidna i elegancka konstrukcja z najlepszymi firmowymi przetwornikami w klasycznym układzie trójdrożnym. Nie są potężne i w żaden sposób oszałamiające, ani też bardzo drogie. To jednak krok naprzód i krok wyżej. Serwuje firmowe "męskie granie", które jednak nie jest ciężkie i monotonne. Dźwięk jest jednocześnie gęsty i przejrzysty, angażujący i komfortowy. Za kompleksową analizę oraz obiektywną ocenę kolumn odpowiada Andrzej Kisiel, ekspert z wieloletnim doświadczeniem na rynku audio.

Marka ACOUSTIC ENERGY
Cena 33 000 zł
Dostępność w 5 sklepach Sprawdź, gdzie kupić
Dystrybutor Voice Zobacz ofertę dystrybutora
Artykuł pochodzi z Audio 1/2026
Kup teraz
Nasza ocena
Wykonanie Solidna i elegancka konstrukcja z najlepszymi firmowymi przetwornikami w klasycznym układzie trójdrożnym. Trzy ciekawe wersje kolorystyczne.
Laboratorium Charakterystyka zrównoważona, z dobrym rozpraszaniem i ograniczonym zasięgiem basu (-6 dB przy 45 Hz). Czułość 89 dB, impedancja znamionowa 3 Ω.
Brzmienie Dynamiczne, nasycone i klarowne. Krzepki, rytmiczny bas; mocna, skupiona średnica; gładka, czysta góra.

Corinium to firmowa referencja i najlepsza konstrukcja w całej historii firmy. Acoustic Energy już dawno temu zdobyło sobie uznanie wśród audiofilów, jednak powstrzymywało się od imponowania im kolumnami bardzo dużymi i szokowania astronomicznymi cenami.

Również Corinium nie są potężne i w żaden sposób oszałamiające, ani też bardzo drogie. To jednak krok naprzód i krok wyżej. W przyszłym roku firma będzie obchodzić swoje 40-lecie, ale z tej okazji już coś przygotowała, i nie jest to wcale Corinium, lecz jubileuszowa edycja kultowego monitora AE1. Może jednak za rok zobaczymy coś jeszcze bardziej spektakularnego, wchodzącego na wysokie high-endowe orbity.

Tymczasem to Acoustic Energy Corinum, wprowadzone dwa lata temu, jest w ofercie czymś specjalnym, odrębnym, poza wszelkimi seriami, stojącym wyraźnie na jej szczycie. Producent zamieścił na swojej stronie długą "historię o Corinium", czyli dokładne omówienie przyjętych założeń i zastosowanych rozwiązań, kończące się jednak rzeczywiście bardzo historycznym wątkiem.

Firma od 25 lat ma swoją siedzibę w Cirencester, a Corinium to jego dawna, rzymska nazwa – miasto zostało więc założone 2 tysiące lat temu i było wtedy drugim co do wielkości w rzymskiej Brytanii, oczywiście po Londinium.

Acoustic Energy rozpoczął swoją karierę od AE1 demonstrując, że nawet z takiego formatu można uzyskać brzmienie solidne i dynamiczne, a przede wszystkim muzycznie angażujące, co jest powtarzającym się motywem w firmowych enuncjacjach na temat priorytetów.

Jednak na początku jest też deklaracja: Nowe projekty są dostrajane w procesie długotrwałych prób odsłuchowych i pomiarów weryfikujących parametryczne rezultat każdego etapu. Nie oznacza to, że charakterystyki muszą być liniowe, czemu też poświęcono kilka zdań; zwłaszcza pojedyncza charakterystyka klasycznie zmierzona na osi głównej nie gwarantuje dobrych rezultatów, bowiem do miejsca odsłuchowego dociera wiele odbić, stąd istotne jest całe pole dźwiękowe, wytwarzane przez zespół głośnikowy (które z kolei jest bardzo trudne do zmierzenia).

Acoustic Energy Corinum - układ głośnikowy

Producent porusza dużo ciekawych i ważnych wątków, podkreślając oczywiście walory swoich pomysłów, ale każdy, kto interesuje się techniką głośnikową, nawet jeżeli nie bierze pod uwagę zakupu Acoustic Energy Corinum, może tam zajrzeć i dowiedzieć się czegoś ciekawego.

W początkach swojego istnienia firma trzymała się formatu podstawkowego, chociaż konstrukcje te były coraz większe… Aż wreszcie, podobnie jak wiele innych firm, które najpierw uwodziły nas "monitorami" twierdząc, że zaletami nawet górują one nad kolumnami wolnostojącymi (i to nie tylko w małych pomieszczeniach, nie mówiąc o niższej cenie) – wprowadziła te drugie i już od dawna dominują one w ofercie, wychodząc naprzeciw potrzebom większości klientów.

Czytaj również: Co to jest membrana bierna i jakie pełni funkcje?

Wygięcie bocznych ścianek to bezpieczny sposób na osiągnięcie walorów estetycznych i akustycznych.

W opisie Acoustic Energy Corinum przeczytamy, iż mimo że konstrukcje podstawkowe mają mniejsze gabaryty, to razem z podstawkami nie zajmują wcale mniej miejsca, a dobrze zestrojona kolumna wolnostojąca będzie od nich lepsza praktycznie pod każdym względem.

Corinium nie jest konstrukcją bardzo dużą, ale A.E. po raz pierwszy od dłuższego czasu zdecydowało się na zastosowanie większych niż 15-cm głośników niskotonowych – mają średnicę 18 cm.

Co prawda w firmowym opisie są przedstawiane jako 14-cm, ale to brytyjski zwyczaj podawania średnicy membrany razem z górnym zawieszeniem; nie możemy dokładnie zmierzyć kosza, bo jest ukryty pod metalowym panelem pokrywającym cały front, lecz taką membranę mają głośniki kalibru 18-cm (wg norm kontynentalnych).

Acoustic Energy faworyzuje mniejsze głośniki niskotonowe i nisko-średniotonowe, a kiedy trzeba osiągnąć wysoką moc i efektywność, mnoży ich liczbę. Przed wprowadzeniem Corinium największą kolumną była AE520, aż z czterema 15-cm głośnikami niskotonowymi (i takiej samej wielkości średniotonowym); o serii 500 też warto wspomnieć dlatego, że firma zastosowała w niej po raz pierwszy membrany z włókna węglowego (plecionki) i to we wszystkich głośnikach, nie tylko niskotonowych i średniotonowych, ale również w kopułkach wysokotonowych, co jest już rozwiązaniem egzotycznym.

Czytaj również: Co to jest obudowa band-pass?

Na wąskiej tylnej ściance wyprowadzono podłużny tunel bas-refleks komory niskotonowej i mały okrągły otwór stratny głośnika średniotonowego.

W ten sposób po raz pierwszy w swoich najlepszych konstrukcjach odstąpiła od membran metalowych, które długo były przez nią preferowane, a dawniej bardzo ją wyróżniały – gdy należała do wąskiego grona producentów dopiero z nimi eksperymentujących. Dlatego w jubileuszowych AE1 40th Anniversary Edition, podobnie jak w oryginalnych AE1, membrany są pryncypialnie aluminiowe, niezależnie od tego, jaki materiał producent obecnie uważa za lepszy.

Węglowy temat jest rozwijany w Corinium, producent stwierdza, że jeszcze udoskonalił ten materiał, tak aby rezonanse break-up były słabsze, zauważając przy tym, iż ich tłumienie za pomocą filtrów w zwrotnicy daje tylko połowiczny sukces – charakterystykę częstotliwościową może wyrównać, jednak do końca nie eliminuje podbarwienia, które jest specyficzne dla określonego rodzaju (materiału) membran, jak też zmusza do komplikowania zwrotnicy ze wszystkimi tego negatywnymi skutkami ubocznymi.

Z techniki membran pierwszych A.E. pozostała nakładka przeciwpyłowa w kształcie regularnego stożka, stosowana zarówno w głośnikach niskotonowych, jak i średniotonowych; po tym wciąż poznamy wszystkie A.E., każdej serii.

Trójdrożny układ Corinium jest więc pod względem wielkości przetworników proporcjonalny i typowy dla współczesnych konstrukcji tej wielkości, z parą 18-cm niskotonowych, 15-cm średniotonowym i kopułką wysokotonową.

Czytaj również: Czy przetworniki koncentryczne wymagają zwrotnicy do podziału pasma?

W tradycji A.E. są tunele bas-refleks o wydłużonej formie, ale zwykle były one zorientowane poziomo; wąska tylna ścianka ”obróciła” tunel o 90O. Strojenie układu jest bardzo niskie i promieniowanie z otworu słabe, charakterystyki są podobne jak z układu zamkniętego.

Materiał kopułek wysokotonowych też się zmieniał – początkowo były aluminiowe, później zdarzały się tekstylne, w serii 500 pojawiła się plecionka węglowa (podobna, jak w membranach pozostałych głośników), według producenta mające podobną masę jak aluminiowe, ale lepsze tłumienie rezonansów (czego jednak nasze pomiary w teście AE520 nie potwierdziły, ujawniając bardzo wysoki rezonans "break-up" przy 19 kHz).

Dla Corinium poszukiwano dalej, próbując kopułek z naturalnego japońskiego jedwabiu. Ostatecznie wybór padł na popularny i znany już od 40 lat materiał Tetoron (2/3 poliestru, 1/3 bawełny), który ma nieco wyższą sztywność (od jedwabiu); na pewno jest niższa od plecionki węglowej, a tłumienie wewnętrzne znacznie lepsze, dzięki czemu tym razem charakterystyka biegnie gładko (to wiemy z naszych pomiarów Corinium).

Podejrzewam, że Tetoron jest stosowany przez innych producentów, ale pod ogólnym hasłem kopułek tekstylnych. Wcześniej A.E. stwierdził, że miękkie kopułki zdyskwalifikował przy projektowaniu serii 500 ze względu na zbyt wysoki poziom podbarwień, a jednak do nich wrócił… i jak pokazują pomiary, dzięki temu uzyskał niższy poziom podbarwień. Wciąż niektóre "stare" i wcale nie bardzo kosztowne materiały zapewniają bardzo dobre rezultaty zarówno w parametrach, jak i brzmieniu.

Czytaj również: Jakie właściwości mają magnesy neodymowe?

Malutki otwór (średnica 3 cm) z komory średniotonowej tym bardziej nie służy wzmocnieniu promieniowania niskich częstotliwości, lecz poprawia warunki pracy głośnika. Niedaleko wylotu znajduje się element stratny.

Kopułka ma średnicę 29 mm – to wielkość też znana od dawna, chociaż kojarzona głównie z firmami duńskimi, ale ostatnio zdobywająca szerszą popularność; przed kopułką uformowano płytki falowód dostrajający charakterystyki kierunkowe i, jak pokazują nasze pomiary, również on wywiązał się ze swojego zadania bardzo dobrze.

Acoustic Energy Corinum - obudowa

Obudowa jest pochylona do tyłu (4º), co powodują różnej wysokości kolce z przodu i z tyłu, wystające poza obrys obudowy tak, aby zapewnić jej bezpieczną stabilność.

Obudowa, chociaż nie jest "zwykłym" prostopadłościanem, ma formę dość konwencjonalną, bowiem wygięcie bocznych ścianek też jest od dawna i dość powszechnie stosowane. Zresztą mimo że ostatnio A.E. takich obudów nie projektował, to ma je w swoim dorobku – w serii Radiance sprzed prawie 20 lat.

Producent podaje jednak inne niż zwykle uzasadnienie dla takiego kształtu; zwykle słyszymy o redukcji fal stojących wewnątrz obudowy (jednak na najsilniejsze rezonanse, tworzące się na najdłuższym dystansie wysokości obudowy, to nie działa), natomiast A.E. wskazuje, że poprawia to rozproszenie fal odbijających się od obudowy w pomieszczeniu odsłuchowym.

Gdyby jednak iść tym tropem, to wskazane byłoby przede wszystkim zagięcie… podłogi, której płaska powierzchnia odbijająca jest znacznie większa. Ścianki te wykonano z materiału nazwanego Resonance Suppression Composite (co wskazuje, że jest kompozytem, ale dokładnie jakim, producent nie wyjaśnia) o grubości 22 mm, natomiast front złożono z 25-mm MDF-u i 6-mm (zewnętrznego) płata aluminiowego. 

Dwie warstwy frontu wykorzystano do częściowego izolowania mechanicznego głośnika wysokotonowego od pozostałych, bowiem jest on przykręcony do panelu aluminiowego, a niskotonowe i średniotonowy – do MDF-u. Ścianki dolna i górna mają aż 5 cm grubości.

Głośnik średniotonowy musi mieć i ma swoją własną komorę, a także – co jest już wyposażeniem dodatkowym – tunel wentylacyjny (wyprowadzony na tylnej ściance, przechodzący przez główną komorę); nie służy on wzmocnieniu charakterystyki, bo promieniuje bardzo słabo, to tzw. otwór stratny, który przez powstały z jego udziałem układ rezonansowy w pewnym zakresie odciąża głośnik, ewentualnie częściowo linearyzuje impedancję, pozwala też głośnikowi "oddychać".

Już bardziej typowy bas-refleks, obsługujący głośniki niskotonowe, też ma pewne specjalne właściwości. Firma upodobała sobie tunele w formie szczelin, które mogą działać podobnie jak każde inne; jednak dawniej często problematyczne było ulokowanie takiego tunelu na skraju wysokiej obudowy, co powodowało silną transmisję jej fal stojących.

Czytaj również: Co to jest głośnik koncentryczny?

Różnej wysokości kolce pochylają obudowę do tyłu. Ich mocowanie jest bardzo pewne, wystające elementy nie ulegną wyłamaniu, gdyż są fragmentami szerokich, metalowych listew.

Od jakiegoś czasu szczeliny pojawiają się już gdzie indziej, a w Acoustic Energy Corinium znajduje się mniej więcej w połowie wysokości (gdzie jest "najciszej") i została obrócona do pionu, co oczywiście wynika z wąskiej tylnej ścianki.

Producent zwraca uwagę, że układ jest zestrojony tak nisko, iż promieniowanie z otworu (w zakresie podstawowej częstotliwości rezonansowej) jest relatywnie słabe i delikatnie podnosi charakterystykę (w porównaniu do obudowy zamkniętej) tylko na samym skraju pasma (a nie w szerokim zakresie, jak to czyni "podręcznikowy" bas-refleks, chociaż takie strojenie jak w Corinium też nie jest rzadko spotykane).

Acoustic Energy Corinum - wykończenie

Przygotowano ciekawy wybór trzech wersji kolorystycznych. Jedyna wersja fornirowana to ani orzech amerykański, ani palisander, lecz jasne drzewo teakowe. Nie ma ani wciąż popularnego "piano black" (jest gładki czarny, ale matowy), ani coraz częściej spotykanego białego; zamiast niego jest coś najbardziej wyścigowego i podkreślającego brytyjskie pochodzenie Corinium – British Racing Green.

Firma pozostaje brytyjską własnością, a jej projekty są przygotowywane przez brytyjskich inżynierów, chociaż produkowane w Chinach; trudno aby było inaczej w przypadku oferty zaczynającej się od AE 100.2, w cenie niewiele ponad 1000 zł za parę, jednak niektórzy mogą czuć się nieco zawiedzeni tym, że nawet Acoustic Energy Corinium , model przecież referencyjny, nie może nosić dumnej metki "made in England" (chociaż… niektóre chińskie fabryki przykleją każdą, jaką zamówi klient). To jednak już bardziej kwestia snobizmu czy też geopolityki niż jakości samych kolumn. Albo przełkniecie tę "zniewagę" i podejdziecie do Corinium bez uprzedzeń, albo… jedne z najlepszych kolumn w tej klasie cenowej przejdą wam koło nosa.

Czytaj również: Jakie są najlepsze materiały dla membran głośników niskotonowych i średniotonowych?



Acoustic Energy nie pozwala na bi-wiring nawet w swojej najlepszej konstrukcji, nie widząc perspektyw realnej poprawy jakości dźwięku tym sposobem.

Acoustic Energy Corinum - odsłuch

Minęło wyjątkowo dużo czasu od wykonania testu do jego opisania. Do notatek z odsłuchu sięgnąłem po półtora roku, zwykle relację "na czysto" piszę znacznie wcześniej, kiedy jeszcze wrażenia są bardzo świeże, zapiski są wtedy tylko "asekuracją", wszystko można napisać z głowy. Tym razem były potrzebne, kiedy jednak się z nimi zapoznałem, wróciła pamięć tamtego spotkania, więc uważam, że test ten jest pełnowartościowy.

Brzmienie Acoustic Energy Corinium miało pewien szczególny wątek, może dyskusyjny, ja przedstawię go z mojej perspektywy. Ale zacznijmy od rzeczy zasadniczych i najważniejszych. To dźwięk dobrze zrównoważony w skali całego pasma, dynamiczny, o wysokiej rozdzielczości i wyśmienitej stereofonii – szerokiej, głębokiej i uporządkowanej.

Przyznaję, że nie jestem aż tak uwrażliwiony na kwestie przestrzenne, jak na tonalne i dynamiczne, bowiem jest w tej sprawie znacznie większa doza niepewności, jaki obraz jest prawidłowy, a jaki zniekształcony (zwłaszcza "pogłębienie" może być skutkiem pewnej manipulacji… na charakterystyce częstotliwościowej i niektórzy dają się na to nabrać, gdy nie zauważają tej zmiany). Dlatego taką czy inną przestrzeń przyjmuję bez nadmiernych emocji.

Czytaj również: Co to jest układ d'Appolito, jakie są jego zalety i wady?

Acoustic Energy wciąż poszukuje najlepszego materiału kopułki wysokotonowej; długo stosowano kopułki aluminiowe, w serii 500 przeprowadzono eksperyment z włóknem węglowym, w Corinium kopułka jest tekstylna i większa niż wcześniej – 29-mm.

Muszę jednak przyznać, że czasami jest ona na tyle efektowna, że warto o tym wspomnieć – i tak jest właśnie tym razem; nie obiecuję wielkiej sceny czy idealnej precyzji, ale zarówno swobodę, jak też stabilność głównych źródeł i ich plastyczność; dźwięki potrafią być wyraziste, zakreślone a jednocześnie nasycone, nie rozmywają się i nie rozpłaszczają.

Według mnie Acoustic Energy Corinium trochę kreują, a nie tylko z całą surowością i liniowością odtwarzają, ale robią to w sposób na tyle harmonijny i elegancki, że wręcz poprawia to subiektywny naturalizm wielu realizacji, które w wydaniu bliższym neutralności są mniej ciekawe i przekonujące. I to właśnie może wiązać się z zauważoną mocną pozycją średnich tonów przy jednoczesnym obniżeniu przejścia między nimi a wysokimi, co przejawiało się delikatną, ale powtarzającą się nosowością wokali. 

Zjawisko to zależało jednak od wysokości, na jakiej znajdowała się moja głowa, czego jednak nie potwierdziły pomiary. To właśnie kwestia, która pozostaje otwarta – czy inni użytkownicy będą w zasięgu takiej, czy innej charakterystyki, i czy w ogóle zwrócą na to uwagę. Corinium były prezentowane na ostatnim Audio Show i specjalnie tam usiadłem, aby przypomnieć sobie ich brzmienie i zweryfikować poprzednie doświadczenia.

Czytaj również: Co to jest układ dwuipółdrożny?

15-cm głośnik średniotonowy ma membranę z plecionki węglowej, po raz pierwszy zastosowaną przez A.E. w serii 500. Z charakterystycznych rozwiązań firmy pozostała stożkowa nakładka przeciwpyłowa.

Poruszonej sprawy nie udało się rozstrzygnąć, bowiem puszczany materiał "omijał" ten problem, a nawet gdy były to próbki wokalu, to dla mnie nieznane i stąd niewystarczające.

Generalnie Acoustic Energy Corinium grają krzepkim, bliskim, a przy tym dokładnym środkiem pasma; nie jest on natarczywy, lecz ma dużo życia i emocji, soczystości i dosłowności.

Wysokie tony są już delikatniejsze, dopełniające, lecz nie nazywam tego przytłumieniem; są odpowiednio otwarte, szczegółowe, lekkie i świeże, aby o nic nie martwił się nikt, kto tylko nie lubi, jak góra za bardzo błyszczy i zwraca na siebie uwagę.

Zresztą takie wysokie tony są już w tradycji A.E. i nie ma tutaj żadnego zaskoczenia. Natomiast różnie bywało z niskimi. Dawniej A.E. basu nie żałowały, czy wręcz w tym zakresie przesadzały – zwłaszcza w średnim podzakresie, grając twardo i czasami dudniąco. Również ten styl był przez niektórych (w tym recenzentów) chwalony za dynamikę, ja w tym nie gustowałem.

Czytaj również: Po co w zespołach głośnikowych jest zwrotnica?

Firma rzadko stosuje głośniki niskotonowe większe niż 15-cm; w aktualnej ofercie 18-ki znajdują się tylko w Corinium, najlepszej konstrukcji firmy. Również tutaj pojawia się włókno węglowe, chociaż to mniej oczywisty wybór dla membrany niskotonowej.

Zmieniło się na lepsze już jakiś czas temu, przy czym A.E. nie straciły animuszu, ani nawet dobitności, a co najważniejsze – dobrej kontroli, definicji, selektywności i ostatecznie czytelności.

Acoustic Energy Corinium świetnie panują nad każdym materiałem; bas jest gęsty, zwarty, często konturowy, ale też czysty, niedudniący i zróżnicowany. Nie pozwalają basowym frazom ani się zlewać, ani rozlewać.

Żaden bas nie jest idealny ani ze względu na różne warunki akustyczne, ani upodobania, jednak o ile wcześniej bas A.E. był basem wymagającym szczególnego "podejścia", o tyle Corinium grają bezpiecznie, uniwersalnie, ale też zdecydowanie i energicznie. W dodatku bas tworzy ze średnicą solidny, ścisły związek, dysponujący dużą siłą i dynamiką.

To wciąż firmowe "męskie granie", które jednak nie jest ciężkie i monotonne. Dźwięk jest jednocześnie gęsty i przejrzysty, angażujący i komfortowy. Muzyczną substancję jak też informacje o nagraniu Corinium przekazują zarówno z wigorem, jak i z wyczuciem. Mają własny charakter, który zdecydowanie bardziej jest ich atutem niż balastem. Niebanalne, niekomercyjne, zaawansowane i wyrafinowane, a przy tym – warto to powtórzyć – mocne i bezpośrednie.

Czytaj również: Czy w zwrotnicach zespołów głośnikowych najlepsze są filtry 1. rzędu?

Specyfikacja techniczna
Moc wzmacniacza [W] 200 (wg danych producenta)
Wymiary [cm] 110 x 24 x 38,5 (szerokość i głębokość bez podstawy)
Rodzaj głośników W
Efektywność [dB] 89
Impedancja (Ω) 4
Andrzej Kisiel
Andrzej Kisiel
Redaktor naczelny AUDIO od założenia pisma w roku 1995. Autor ok. dwóch tysięcy testów zespołów głośnikowych. Członek Stowarzyszenia EISA, ekspert w panelu Hi-Fi. Od ponad trzydziestu lat prowadzi też własną firmę projektującą zespoły głośnikowe. Jego drugą pasją jest modelarstwo, a muzyka - głównie z lat 60. i 70., której jednak na długich spacerach nie słucha, bo słuchawek na własnej głowie nie toleruje. 
Zobacz artykuły autora
ACOUSTIC ENERGY testy Zobacz więcej
ACOUSTIC ENERGY aktualności Zobacz więcej
Najnowsze testy Zobacz więcej
logo logo