OPPO
PM-3

Firma Oppo miała mocne wejście na rynek słuchawkowy wprowadzając model PM-1, który wraz z dedykowanym wzmacniaczem HA-1 prezentowaliśmy jesienią zeszłego roku. Od tamtego czasu pojawiły się dwie kolejne konstrukcje: PM-2 i testowane właśnie teraz najnowsze PM-3. To z myślą o nich producent przygotował mobilny wzmacniacz/ przetwornik HA-2, przyjęty nie mniej entuzjastycznie niż debiutanckie "jedynki".

Nasza ocena
Wykonanie
Odważny pomysł zaadaptowania przetworników planarnych w słuchawkach przenośnych, a więc o umiarkowanych wymiarach i zamkniętych. Wyglądają solidnie oraz nowocześnie.
Funkcjonalność
Bardzo bogaty zestaw dodatków, cztery przewody o różnej długości i przeznaczeniu, systemy sterowania dla niemal wszystkich typów sprzętu mobilnego, jaki się dzisiaj spotyka. Miękkie etui transportowe.
Brzmienie
Neutralne, uporządkowane, unika ostrości, ale nie ukrywa detalu, uniwersalne i długodystansowe.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Mówi się, że zawsze najważniejszy jest pomysł, a ten w przypadku słuchawek Oppo musiał być dobry, bo wyraźnie chwycił. Zamiast walczyć z ogromną liczbą słuchawek z tradycyjnymi przetwornikami dynamicznymi, firma postanowiła zastosować droższą, bardziej ekskluzywną technikę planarną. Producentów o podobnych zainteresowaniach można policzyć na palcach jednej ręki, zatem Oppo łatwo było wyjść przed szereg i zostać dostrzeżonym, chociaż realne zainteresowanie będzie dotyczyć klientów z nieco grubszym portfelem.

Membrana została wykonana z ekstremalnie cienkiej folii, na którą napylana jest spiralna cewka. Membrana na ogół znajduje się pomiędzy dwoma zestawami magnesów, czasem stosuje się ich symetryczną konfigurację, czasem się je różnicuje. Taki układ zapewnia umiarkowaną masę przy bardzo dużej powierzchni (podobnie jak w elektrostatach), jednak efektywność układu okazuje się zwykle dość niska, co jest najpoważniejszą "przypadłością" tej techniki.

Oppo staje zresztą przed wyjątkowo trudnym zadaniem: wraz z PM-3 firma postanowiła przenieść technikę planarną na grunt słuchawek, przynajmniej potencjalnie mobilnych, więc powinny być one łatwym obciążeniem dla urządzeń przenośnych, co oznacza wysoką sprawność. Ponadto jest to konstrukcja zamknięta, podczas gdy ze względu na dużą powierzchnię membrany, słuchawki planarne są z reguły otwarte (tak jak pozostałe modele Oppo).

Powyższe problemy ma rozwiązać specjalna konstrukcja, mniejszych niż zwykle (okrągłe, o średnicy 55 mm) membran w Oppo PM-3. Wykonano je z siedmiu warstw materiału, a cewkę napylono z obydwu stron, "upychając" w ten sposób dłuższą ścieżkę w polu magnetycznym i zwiększając sprawność. Jednocześnie, jak twierdzi producent, cewka w PM-3 zachowuje się w dużej mierze jak obciążenie rezystancyjne; dzięki małej zmienności modułu impedancji słuchawki mają być łatwiejsze do napędzenia przez wzmacniacz. Deklarowane parametry PM-3 są rzeczywiście obiecujące: impedancja wynosi 26 Ω, a efektywność 102 dB (1 mW).

PM-3 jest konstrukcją zamkniętą, izolacja akustyczna to jeden z warunków dla słuchawek przenośnych.

PM-3 jest konstrukcją zamkniętą, izolacja akustyczna to jeden z warunków dla słuchawek przenośnych.

Owalne muszle zainstalowano widelcach, połączonych obrotowymi przegubami z pałąkiem. Muszle można skręcać o 90 stopni, co pozwala oszczędzić miejsce na czas transportu. Za bezpieczeństwo odpowiada eleganckie, miękkie etui (wykonane z dżinsopodobnego materiału), w którym wygospodarowano także miejsce na akcesoria; być może do środka zmieści się nawet nieduży odtwarzacz.

Oppo PM-3, mimo kompaktowych rozmiarów, możemy uznać za model wokółuszny. Słuchawki ważą nieco ponad 300 g, ale zupełnie się tego nie czuje, leżą na głowie komfortowo i pewnie, nie ma obaw o to, że przy gwałtownym ruchu mogą się zsunąć.

Przewód sygnałowy doprowadzamy tylko z jednej strony. W komplecie znajdziemy kilka typów kabli. Chcąc korzystać z PM-3 w domowym zaciszu i na domowym sprzęcie, zdecydujemy się pewnie na zwykły model bez żadnych dodatków - wybierzemy wersję 1,2 m lub 3 m. Praca ze smartfonami będzie jednak znacznie przyjemniejsza z kablem (1,2 m) wyposażonym w sterownik - aby wszystkich zadowolić, przygotowano ich kilka wersji, w zależności od wybranego systemu, dla urządzeń z Windows Phone, Android czy Apple iOS.

Oppo PM-3 są dostępne w dwóch wersjach kolorystycznych - czarnej i białej.

Odsłuch

Grając w zrównoważony, nieco ostrożny sposób, Oppo PM-3 wchodzi w rolę słuchawek o bardzo uniwersalnym charakterze. Takie produkty często nie dostarczają maksymalnych dawek emocji i entuzjazmu w pierwszym wrażeniu, ale z upływem czasu zapracowują sobie nie tylko na uznanie, co przede wszystkim na rolę częstego towarzysza.

Oppo PM-3 nie ścigają się z konkurentami w wypuszczaniu fajerwerków; zresztą na tym polu żaden model tego testu nie dorówna Grado. Z drugiej strony, nie zmierzają do brzmienia tendencyjnie ciepłego i "klimatycznego", jak np. Audioquest i Sonus Faber. Oppo gwarantują brzmienie spokojne, ale równe i porządne pod każdym względem, bez wyraźnych przechyłów, może z bardzo delikatnym "przydymieniem".

Regulacja pałąka jest klasyczna, za pomocą wysuwanej stalowej taśmy.

Regulacja pałąka jest klasyczna, za pomocą wysuwanej stalowej taśmy.

Efekt jest co najmniej dobry, niezależnie od gatunku muzycznego i źródła. To słuchawki, które można podłączyć do smartfonów czy tabletów i nie skończy się to katastrofą, ale premia wynikająca z zastosowania lepszego źródła też będzie wyraźna. Przejawia się to w "odetkaniu" dźwięku, większej swobodzie i rozmachu w niemal każdym jego aspekcie.

Podkreślanie góry pasma nie wchodzi w grę, ale nawet bez wybuchowości wysokich tonów można cieszyć się ich szczegółami. Jak na swoje kompaktowe rozmiary, Oppo PM-3 oferują znakomity bas - to jedna z ich wyraźniejszych cech i zalet. Zaskakująca i przyjemna masywność dodaje naturalności, a nie jest wcale hamulcem dla szybszych akcji.

Radosław Łabanowski 

Parametry
OPPO PM-3
Produkowany Tak
Typ Zamknięte
Poduszka Wokółuszne
Masa 320
Impedancja (Ω) 26
Sterowanie (podst./MFI/Android) tak/tak/tak
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
OPPO testy
CTA408
COPLAND
CTA408
Wzmacniacze stereo

Nawet najsłynniejszym i największym firmom sukces nie jest dany raz na zawsze. Pojawiają się, trwają, a potem (nie)spodziewanie znikają. Historia Coplanda jest wyboista, usłana wzlotami i... W latach 80. Copland wyrósł na autorytet w dziedzinie wzmacniaczy, sławę przyniosły mu modele CTA401 oraz CTA501. W latach 90. rozbudowano ofertę, również o odtwarzacze CD. Dzisiaj jest ona ponownie skupiona na wzmacniaczach (jedyny wyjątek to przetwornik cyfrowo-analogowy DAC215); mamy do wyboru dzielony CTA305/CTA506 oraz zintegrowane CTA405 (dostępny w dwóch odmianach) i CTA408 - najnowszy w ofercie.

E-480
ACCUPHASE
E-480
Wzmacniacze stereo

Accuphase w zasadzie nie wywołuje wśród audiofilów kontrowersji. Wszyscy tę markę znają i szanują, chyba każdy chciałby mieć jakiegoś "Accu", ale na takie "szczęście" potrzeba więcej kasy. Firma zasłużyła sobie na taką reputację 40-letnią historią, konsekwentnie wysoką jakością dźwięku, będącą pochodną technicznej solidności, staranności i fachowości projektantów, co z perspektywy naszych testów widać też w pomiarach laboratoryjnych. Każdy może słyszeć "po swojemu", ale obiektywne parametry zaświadczają, że pochwały dla brzmienia nie są w tym przypadku ani trochę naciągane.

SV-200
VINCENT
SV-200
Wzmacniacze stereo

Wzmacniacze w formatach charakterystycznych dla kompletnych miniwież widzimy ostatnio coraz częściej. Vincent SV-200 wchodzi w ten nowoczesny nurt z rozwagą i elementami konserwatywnymi. Kompaktowa obudowa z jednej strony, z drugiej – klasyczny układ obudowany ostrożnie kilkoma dodatkami. Wyłania się z tego bardzo atrakcyjny produkt, bowiem SV-200 ma w zanadrzu jeszcze co najmniej jedną gorącą niespodziankę. Aby zachęcić i podkreślić audiofilskie ambicje, Vincent proponuje znany u siebie klimat – lampy, a dokładnie konstrukcję hybrydową. W każdym takim przypadku Vincent eksponuje lampy przysunięte do przedniej ścianki i widoczne przez okrągłe okno, a na dodatek dodatkowo podświetlone.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu