Test LUXSIN X9 - Wzmacniacze stereo

X9
Radek Łabanowski

X9 to efektowne urządzenie z kolorowym,dotykowym, wielozadaniowym wyświetlaczem. Na pokładzie referencyjny przetwornik C/A AKM-a, wzmacniacz słuchawkowy Texas Instruments, autorska regulacja głośności w technice R2R, liniowy zasilacz. Za kompleksową analizę X9 i jego obiektywną ocenę odpowiada Radek Łabanowski, ekspert z wieloletnim doświadczeniem na rynku audio.

Marka LUXSIN
Cena 4 800 zł
Dystrybutor Instal Audio Zobacz ofertę dystrybutora
Artykuł pochodzi z Audio 11/2025
Kup teraz
Nasza ocena
Wykonanie Efektowny, z kolorowym, dotykowym, wielozadaniowym wyświetlaczem. Referencyjny przetwornik C/A AKM-a, wzmacniacz słuchawkowy Texas Instruments, autorska regulacja głośności w technice R2R, liniowy zasilacz. Super.
Laboratorium Słuchawkowy mistrz, trzy wyjścia, automatyczna detekcja impedancji i regulacja czułości, system korekcji charakterystyk częstotliwościowych, uprzestrzennienie Crossfeed. Doskonałe parametry wejść cyfrowych (PCM 32/768 / DSD512), wejście analogowe, wyjścia XLR/RCA plus subwooferowe. Sterowanie aplikacją mobilną, skromna tylko sekcja Bluetooth.
Brzmienie Zrównoważone, neutralne i dokładne. Bez przerysowań, bez niedopowiedzeń.

Większość urządzeń Eversolo nie ma wyjść słuchawkowych (a jeśli nawet, to są bardzo skromne), na co niektórzy narzekają. Słuchawkowe zaległości nadrabia… Luxsin X9 i to w sposób, którego konkurencja może pozazdrościć.

Tak się złożyło, że przyjmując do testu Luxsina X9 (który był wówczas zupełną nowością), oddawałem dystrybutorowi jedno z urządzeń Eversolo (model Play). Zastanowił mnie podobny (identyczny?) kształt i wielkość opakowań, a nieco później odkryłem, że oznaczenia na pudełkach, przegródki, dodatkowe kartoniki na akcesoria… można by chyba pozamieniać. Rozwiązanie tej zagadki okazało się nie takie trudne – Luxsin jest najnowszą marką Zidoo/Eversolo, a model X9 tymczasem jedynym urządzeniem w ofercie.

Tak jak pozostałe urządzenia tego testu, Luxisin X9 należy do kategorii DAC-ów ze wzmacniaczami słuchawkowymi, jednak w tym przypadku sekcja słuchawkowa wyraźnie wychodzi na pierwszy plan.

Najbardziej efektownie prezentują się kolory, dotykowy wyświetlacz o imponującej rozdzielczości i przejrzystości, ale zaraz potem są aż trzy wyjścia słuchawkowe. Do X9 podłączymy słuchawki z wtykiem 6,3 mm oraz symetrycznymi 4,4 mm (Pentaconn) i XLR.

Moc na wyjściu słuchawkowym (standard zbalansowany) wynosi wysokie 2,5 W, ale nic nie wiemy o impedancji wyjściowej. Ponieważ obsługą większości systemów zajmie się wyświetlacz (lub zdalne sterowanie), wystarczyło dodać już tylko pokrętło głośności (jej regulacja za pomocą matrycy jest możliwa, ale niewygodna).

Czytaj również: Jakie są sposoby regulacji wzmocnienia (głośności), jakie są ich zalety i wady?

Kolorowa, dotykowa matryca przyda się, bo różnych funkcji i ustawień jest tu cała masa.
X9 ma automatyczny system pomiaru impedancji słuchawek, na tej podstawie jest wybierane optymalne wzmocnienie.

Jest więc połączenie z siecią, Wi-Fi oznacza także możliwość aktualizacji oprogramowania. A skoro mamy już sieć i z całą pewnością nowoczesne procesory, to trochę dziwi, że nie uzupełniono funkcjonalności X9 o strumieniowanie (przecież producent ma to w małym palcu). Ale może byłoby już za dużo naraz. Z kolei w ofercie Eversolo znajdziemy sieciowy transport, odtwarzacze strumieniowe, a rasowego wzmacniacza słuchawkowego tam nie ma…

Jest tutaj tyle słuchawkowych pomysłów i atrakcji, jakimi nie może się pochwalić chyba żaden inny sprzęt, bez względu na cenę. Zaczynamy od dość typowego wyboru czułości i dopasowania wzmocnienia do specyfiki słuchawek.

W menu znajdziemy trzy tryby (niskiej, średniej i wysokiej czułości), ale towarzyszy im pożyteczna automatyka; po podłączeniu słuchawek X9 mierzy ich impedancję i na tej podstawie proponuje odpowiedni tryb czułości.

Impedancja nie jest jedynym kryterium (bo liczy się także efektywność, której już X9 nie jest w stanie zmierzyć), ale w większości wypadków okazuje się wystarczającą wskazówką. Oryginalnym systemem jest tzw. Crossfeed. To rozwiązanie, które ma nadać brzmieniu słuchawek cechy przestrzenne, znane z kolumn głośnikowych.

Czytaj również: Co to znaczy zmostkować wzmacniacz?

Korekcja HP-EQ dopasowuje charakterystykę przetwarzania do tzw. krzywej Harmana. Na pewno warto spróbować.
Do wyboru jest aż siedem charakterystyk filtrów cyfrowych.

Pomysł jest bardzo prosty (i aż dziwne, że dotąd nie zdobył szerszej popularności) i polega na dostarczeniu niewielkiej porcji sygnału z kanału lewego do kanału prawego (i odwrotnie).

Tym z premedytacją przygotowanym "przesłuchem" symulujemy sposób, w jaki słuchamy pary kolumn. Sygnały "mieszające" muszą być jednak odpowiednio spreparowane zarówno od względem poziomu, jak i opóźnienia (a więc i fazy). Korekcje przeprowadzane są oczywiście w domenie cyfrowej.

HP-EQ to korekcja charakterystyki częstotliwościowej według tzw. krzywej Harmana (omawiamy to dokładniej obok). Uruchomienie systemu rozpoczyna się od deklaracji użytkownika, który z długiej listy słuchawek (liczy ponad dwa i pół tysiąca modeli i jest ciągle uzupełniana) wskazuje konkretny model.

Luxsin X9 korzysta z bazy danych producenta, skąd ściąga krzywą korekcyjną. System HP-EQ można dowolnie włączać i wyłączać, porównując brzmienie. Korekcję HP-EQ można włączyć nie tylko dla słuchawek, ale i dla wyjść liniowych – chociaż nie wiem po co.

Luxsin X9 - złącza

Słuchawki słuchawkami, X9 to również okazały DAC i przedwzmacniacz. Do dyspozycji jest pięć wejść cyfrowych: współosiowe, optyczne, dwa USB (jako USB-DAC) oraz HDMI z dodatkiem ARC. Jest jeszcze kolejne USB (już do aktualizacji oprogramowania, chociaż tę można również przeprowadzić przez sieć). X9 odegra dosłownie wszystko, przyjmując sygnały PCM 32 bit/768 kHz oraz DSD512.

Wejścia cyfrowe uzupełnia jedno analogowe (liniowe), czego nie należy lekceważyć. I tak dochodzimy do strumieniowania Bluetooth, wreszcie jest okazja, aby X9 coś wytknąć – kodowanie ogranicza się bowiem do SBC i AAC.

Czytaj również: Co to jest konstrukcja dual-mono i jakie są jej zalety?

X9 to wielkie atrakcje słuchawkowe, ale także pełnoprawny DAC i prosty przedwzmacniacz (analogowy).
 Aż trzy standardy wyjść słuchawkowych są imponujące i wygodne.

Luxsin deklaruje zbalansowaną konstrukcję urządzenia, więc X9 ma analogowe wyjścia XLR (RCA oczywiście również). Ma także (co niespotykane) dwa wyjścia subwooferowe. Znaczną część menu podporządkowano sekcji słuchawkowej, ale i w sferze cyfrowej można sobie nieźle poregulować – i porównać aż siedem filtrów cyfrowych. 

Do sterowania służy aplikacja mobilna i klasyczny pilot.

Luxsin X9 - elektronika

Luxsin, czyli Eversolo, ma doświadczenia niemal z każdym typem przetworników C/A. Dla X9 wybrał coś mniej oczywistego – referencyjny komplet AKM-a AK4191 plus AK4499EX.

Wzmacniacz słuchawkowy załatwiono scalakiem Texas Instruments TPA6120, a regulacja głośności jest już własnym dziełem Luxsina, to okazały układ typu R2R złożony z matrycy rezystorów i przekaźników.

Czytaj również: Co to są wzmacniacze hybrydowe?

W sekcji cyfrowej znajdują się dwa wejścia USB i HDMI z kanałem zwrotnym ARC.
W wielu sytuacjach pilot jest wciąż najbardziej wygodnym narzędziem.

Luxsin X9 - odsłuch

Luxsin X9 może być wzorem neutralności i wynikającego stąd zarówno dobrego różnicowania, jak i przewidywalności. Nie strzela fajerwerkami (jak niektórzy konkurenci), nie wyciska z każdego nagrania ostatnich detali, nie jedzie po bandzie, ale równo, bezpiecznie i odpowiedzialnie.

W tym momencie muszę zastrzec, że nie jest to brzmienie miałkie i nijakie; jest nawet dość twarde i przejrzyste, ale też zdyscyplinowane, wolne od nerwowości i nadpobudliwości.

Każde nagranie miało swój indywidualny charakter, a zarazem każde zabrzmiało znajomo. Dokładność nie powodowała rozjaśnienia, ujawnianie różnic i technik nie ustawiało gorszych realizacji na straconej pozycji.

W porównaniu z Audiolabem D9, a tym bardziej z Diablo 2, dźwięk jest ustawiony nieco niżej, na górze mniej rozświetlony. Samego basu nie jest zbyt dużo, tutaj X9 działa sprawnie i rzetelnie, często pozwalając wyjść na pierwszy plan średnicy.

Czytaj również: Jaka jest żywotność lamp we wzmacniaczach lampowych?

 Luxsin wykorzystał sporo gotowych podzespołów, ale niektóre obwody zaprojektował samodzielnie.
Wzmacniacz słuchawkowy to gotowy, scalony Texas Instruments.

Na środku pasma neutralność ma wymiar trochę bardziej… intensywny; pod względem charakterystyki tonalnej to jakby negatyw D9, w którym więcej miały do powiedzenia skraje pasma. Luxsin X9 jest bardziej profesjonalny niż rozrywkowy.

System detekcji impedancji słuchawek działa bezbłędnie, za każdym razem optymalnie dopasowując parametry wzmacniacza. To znakomity asystent zarówno dla początkujących, jak i zaawansowanych użytkowników (którzy nie muszą o niczym pamiętać).

Uprzestrzennienie Crossfeed ma natychmiast wyczuwalny wpływ, faktycznie przesuwa panoramę stereo do przodu, a jednocześnie czasami muzyka staje się bardziej "dookólna", z kolei system korekcyjny HP-EQ to dźwięk potężniejszy i jednocześnie bardziej otwarty; nawet jeżeli mniej naturalny (niż w podstawowym trybie), to przynosi atrakcyjne ożywienie.

Czytaj również: Jakie są podstawowe rodzaje lamp próżniowych, ich charakterystyka i zastosowanie?

Najciekawszym autorskim rozwiązaniem jest układ regulacji głośności wykonany w technice R2R.
Sekcję cyfrową tworzą tym razem referencyjne układy AKM.

Charakterystyki Harmana

Unikalną funkcją X9 jest system korekcji w celu uzyskania charakterystyk częstotliwościowych według tzw. krzywe Harmana. Jest to dość nowa inicjatywa i nieformalny standard zaprezentowany na konwencji AES w 2016 roku.

Starając się odpowiedzieć na pytanie o idealny dźwięk słuchawek, Harman przeanalizował różne charakterystyki częstotliwościowe, szukając brzmienia, jakie byłoby najlepiej skorelowane z brzmieniem zespołów głośnikowych.

W badaniach wzięli udział słuchacze z różnych grup wiekowych, krajów, nie tylko eksperci w technice audio. W ich wyniku ustalono grupę wzorcowych charakterystyk, ich cechami wspólnymi jest wyeksponowanie najniższych częstotliwości (poniżej 200 Hz), podbicie przy ok. 3 kHz i następujący po nim powolny spadek.

Krzywe Harmana nie są oficjalnymi wytycznymi dla producentów słuchawek, mają swoich zwolenników i przeciwników. Argumenty tych ostatnich całkiem słusznie wskazują na znaczące różnice w percepcji dźwięku ze słuchawek dla różnych osób (bo każdy z nas ma nieco inną budowę ucha).

Można mówić o jakiejś średniej, ale słuchawki plus uszy to dość kapryśne zestawienie, stąd ocena brzmienia tych samych słuchawek przez różne osoby może mocno od siebie odbiegać i jest to zupełnie naturalne. Żadna zmiana charakterystyki częstotliwościowej słuchawek nie nada im przestrzeni znanej z działania kolumn, ale o tym Luxsin doskonale wie, X9 ma do tego inne narzędzia.

Specyfikacja techniczna
Wyjścia słuchawkowe (mm) 6,3 + 4,4 + XLR
Wejścia cyfrowe USB x 2, Toslink, coax, HDMI (ARC)
Parametry sygnału PCM 32 bit/768 kHz, DSD512
Bluetooth (kodowanie) tak (AAC, SBC)
Wejścia analogowe RCA
Wyjścia analogowe XLR, RCA
Radek Łabanowski
Radek Łabanowski
Z AUDIO związany nieprzerwanie od 1995 roku, ze sprzętem audio znacznie dłużej. Współtwórca laboratorium pomiarowego AUDIO, nad którym sprawuje pieczę. Uporczywie mierzy i słucha. Miłośnik muzyki, wielbiciel fizycznych nośników, taśm i płyt oraz sprzętu do ich odtwarzania. Wciąż lubi słuchać, muzyki i ludzi. Tata Poli i Ignacego. Opiekun dwóch kotów.
Zobacz artykuły autora
LUXSIN aktualności Zobacz więcej
Najnowsze testy Zobacz więcej
logo logo