Po pierwsze i przede wszystkim jestem gitarzystą - twierdzi Torsten Goods, nowa gwiazda na europejskiej scenie smooth jazzu. Zadebiutował trzy lata temu albumem"Irish Heart", bo jego matka jest Irlandką, a on uwielbia Vana Morrisona. Na nowej płycie"1980" (to rok jego urodzenia), jego związki bliższe są z George`em Bensonem.
Czytaj dalej