Bruckner / IV symfonia Es-dur

SIMON RATTLE, BERLINER PHILHARMONIKER
Bruckner / IV symfonia Es-dur

Klasyka

  • Wykonanie
  • Nagranie
Podobno melomani dzielą się na tych, którzy lubią Wagnera i nie znoszą Brucknera oraz na tych, którzy uwielbiają Brucknera i nienawidzą Wagnera. Należę do tych, którzy chętnie słuchają utworów obu tych kompozytorów. Specjalną uwagę przywiązuję do rozmaitych interpretacji symfonii Brucknera. Są w nich bowiem fragmenty niepowtarzalne, zapierające dech w piersiach.

Tak jest w przypadku "Adagio" w VII Symfonii E-dur czy w "Finale" V Symfonii B-dur. Warto wszakże zwrócić uwagę także na IV Symfonię Es-dur, zwaną "Romantyczną". Jest ona kwintesencją ówczesnej duszy niemieckiej. Czasami zbyt ckliwej, ale zarazem pełnej autentycznej uczuciowości i otwarcia na sztukę. I część symfonii jest apoteozą przyrody niemieckiej, owej "leśnej romantyki", tak często wykpiwanej i lekceważonej.

Tutaj liryczne nastroje leśne uwypuklone częstym używaniem dętych instrumentów drewnianych i rogów nie tylko nie rażą, ale wzruszają. W "Andante" mamy też posępny chorał i marsz żałobny. Nastrój rozjaśnia się nieco dopiero pod koniec II części. Wreszcie część ostatnia, wspaniale skonstruowana, zwarta, doskonała formalnie. Chorał w kodzie nazwał kompozytor "łabędzim śpiewem romantyzmu". A o Filharmonikach Berlińskich z Rattlem nie ma nawet co wspominać. Najwyższa półka.


Barbara Tenderenda

EMI CLASSICS 2007 V2/SONIC
Audio - czerwiec 2019

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Gramofony za 2400 zł to już nie plastikowa tandeta z supermarketów, która pozwala dzisiaj dotrzeć "analogowi" pod strzechy. Dobry dźwięk zawsze trochę kosztuje, czy to ze źródła cyfrowego, czy analogowego, czy z kolumn, czy ze słuchawek. Trzy znane marki - Denon, ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj