PIONEER
VSX-934

VSX-934 otworzył wielokanałowy sezon 2019/2020; urządzenie pojawiło się w sprzedaży już w kwietniu, wyprzedzając właściwie wszystkich konkurentów. Aktualna oferta to mieszanka nowości i urządzeń z ubiegłego roku. Oprócz VSX-934 pojawiły się: tańszy VSX-534 i dwa znacznie droższe (w gamie LX) VSX-LX304 oraz VSX-LX504.

Nasza ocena

Wykonanie
Pod względem wizualnym nie czuć powiewu świeżości, ale – co najważniejsze w nowej generacji – zmieniają się układy elektroniczne. Nowoczesne procesory sygnałowe oraz przetworniki DAC (łącznie aż dziesięć kanałów). Końcówki mocy z renomowanymi tranzystorami bipolarnymi Toshiby.
Funkcjonalność
Umiarkowana liczba złącz HDMI (wszystkie z 4K), Wi-Fi (dwuzakresowe) i Bluetooth, fi rmowy system komunikacji sieciowej FlareConnect i uniwersalny DTS Play- -Fi. Kompatybilność z ekosystemem Sonos, obowiązkowe serwisy Spotify, Tidal, dwa złącza USB. Nowoczesny pakiet procesorów surround (z odmianami wirtualnymi).
Laboratorium
Umiarkowany poziom szumów, ładny przebieg zniekształceń z ekspozycją drugiej harmonicznej, zaskakująco konserwatywne podejście do mocy wyjściowej (2 x 48 W, 5 x 42 W / 8 Ω, 2 x 62 W, 5 x 44 W / 4 Ω).
Brzmienie
Plastyczne, łagodne, bardziej kołyszące niż wstrząsające. Wysokie tony płynne, delikatne; bas grzeczny, ale w dobrym tempie.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

W roku 2017 testowaliśmy amplituner VSX-932; nowy model wygląda bardzo podobnie. Powagi nadają mu dwa duże pokrętła. Wyświetlacz licuje z rzędem dziesięciu przycisków, kolejnych pięć znajdziemy nieco niżej, gdzie ulokowano też wyjście słuchawkowe, wejście USB oraz, co dość zaskakujące, analogowe wejście liniowe. Nie ma jednak złącza HDMI.

Spoglądając na naklejkę reklamującą najważniejsze cechy Pioneera VSX-934, dowiemy się o nim całkiem sporo. Pioneer kusi nie tylko funkcjami, ale też hasłem "160 W".

O tym, że będzie nowocześnie, świadczą też widoczne na horyzoncie dwie antenki, jest Bluetooth i Wi-Fi. Ten pierwszy wspiera kodowanie AAC oraz SBC, Wi-Fi pracuje w dwóch zakresach (2,4 GHz/5 GHz).

Pioneer przygotował własny system sieciowy FlareConnect, który dopiero rozwija skrzydła i na razie nie ma takich możliwości jak Heos Denona czy MusicCast Yamahy.

W zamian Pioneer przekonuje nas czymś jeszcze - konkurenci zamykają się we własnych sferach, a w VSX-934 możemy mieć nie tylko FlareConnect, ale także uniwersalny DTS Play-Fi. A

Amplituner może też wejść w ekosystem Sonosa. Odtwarzacz plików zajmie się PCM (np. FLAC, ALAC) 24 bit/192 kHz i DSD128. Jest AirPlay i zapowiedziana aktualizacja do AirPlay 2.

Pioneer VSX-934 ma oczywiście dekodery Dolby Atmos i DTS:X, ich najnowsze inkarnacje wirtualne, Dolby Atmos Height Virtualizer i DTS Virtual:X. Złącza HDMI obsłużą 4K wraz z formatami Dolby Vision, HDR10 i HLG.

Czytaj również nasze pozostałe testy urządzeń marki Pioneer

Wyjście słuchawkowe to obowiązkowe wyposażenie każdego amplitunera, na popularyzację obsługi słuchawek BT jeszcze poczekamy.
Wyjście słuchawkowe to obowiązkowe wyposażenie każdego amplitunera, na popularyzację obsługi słuchawek BT jeszcze poczekamy.

Pioneer VSX-934 - złącza i komunikacja bezprzewodowa

Głównemu wyjściu HDMI nie towarzyszy tym razem kanał zwrotny eARC, a jego starsza odmiana ARC. Wejść HDMI jest sześć, wszystkie obsłużą 4K. Uwaga – nie ma gniazd analogowych (wciąż mowa o obrazie), zatem odpada też temat konwersji analogowo-cyfrowej.

Sygnały audio doprowadzimy do pięciu par RCA, z których jedno przygotowano dla gramofonu (wkładka typu MM). Są dwa wejścia cyfrowe (optyczne i współosiowe).

Komunikację bezprzewodową (Wi-Fi i Bluetooth) wspomagają dwie anteny, jest też sieć przewodowa LAN, obok której widać drugie złącze USB.

Czytaj również testy z kategorii: Subwoofery

Tym razem w panelu podręcznym nie ma HDMI, złącze USB uzupełnia dość zaskakująco wejście liniowe (dla empetrójki).
Tym razem w panelu podręcznym nie ma HDMI, złącze USB uzupełnia dość zaskakująco wejście liniowe (dla empetrójki).

Pioneer VSX-934 ma dwa wyjścia subwooferowe oraz dedykowane wyjście niskopoziomowe dla zdalnej strefy (czym wyróżnia się na tle konkurentów).

Do obsługi zdalnej strefy mogą także służyć wyjścia głośnikowe, jest ich siedem (par) z kilkoma wariantami konfiguracji (z/bez zdalnej strefy, sufitowymi kanałami efektowymi, bi-ampingiem kolumn przednich). Uruchomienie i konfigurację wspiera system autokalibracji i korekcji akustyki MCACC, menu ekranowe i aplikacja mobilna.

Pioneer VSX-934 - przetwornik C/A

Przetwornik cyfrowo-analogowy to AKM AK4458 (taki sam, jak w Denonie AVR-S950H). DAC jest ośmiokanałowy, obsługuje sygnały o rozdzielczości 32 bitów i częstotliwości próbkowania aż 384 kHz. To imponujące parametry, chociaż poprzedzające układy dekodowania plików sprostają już "tylko" materiałom PCM 24 bit/192 kHz, a wszystko co jest ponad to, będzie efektem pracy upsamplerów.

Procesor DSP, odpowiedzialny między innymi za dekodowanie formatów surround, to Cirrus Logic CS49844A; tutaj również widać zbieżność z Denonem AVR-S950H.

Są dwa analogowe obszary, w których nowoczesny amplituner A/V musi się sprawnie poruszać – słuchawki oraz gramofony.
Są dwa analogowe obszary, w których nowoczesny amplituner A/V musi się sprawnie poruszać – słuchawki oraz gramofony.

Wzmacniacze pracują w klasie AB, na jednym radiatorze znajduje się siedem par tranzystorów 2SA- 1941/2SC5198 Toshiby.

Pioneer VSX-934 ma niższą niż Denon moc wyjściową, ale jego brzmienie nie przejawia oznak "słabości". Co prawda gra spokojniej i delikatniej, lecz wciąż jest to dźwięk nasycony, "umocowany" w niskich rejestrach i dostatecznie dynamiczny. Porządek, łagodność i podkreślona plastyczność ma swoją siłę przekonywania.

Odsłuch

Denon gra dokładnie, Marantz - radośnie, Onkyo - żywiołowo, a Pioneer - charyzmatycznie. Ładna barwa, płynność, skupienie, bez względu na tryb pracy - zarówno w stereo, jak i w kinie.

Taka ostrożność może wydawać się dość nietypowa w akcjach wielokanałowych, gdzie zwykle oczekujemy i otrzymujemy więcej swobody i rozmachu; to jednak ciekawa alternatywa, pozwalająca odbywać długie sesje, zarówno muzyczne, jak i filmowe. A w niektórych nagraniach pojawia się naprawdę unikalny klimat, wyrafinowanie, swoista lepkość zapewniająca nie tylko spoistość muzyce, ale też... przytrzymująca słuchacza.

Tylna ścianka VSX-934 jest przejrzysta, ale wyposażenie skromniejsze niż zwykle, zrezygnowano z dużej części gniazd analogowych.
Tylna ścianka VSX-934 jest przejrzysta, ale wyposażenie skromniejsze niż zwykle, zrezygnowano z dużej części gniazd analogowych.

Selektywność wysokich tonów jest dobra, bez grama przejaskrawienia, za to z dobrym pogłosem i oddechem. Trochę więcej zdecydowania posłużyłoby zarówno emocjom, jak i naturalności, ale na pewno uda się znaleźć kolumny, z którymi takie utemperowanie da optymalny rezultat.

Bas można uznać za trochę kapryśny albo za... elastyczny. Na niektórych nagraniach odczułem jego wycofanie, a za chwilę nisko mruczał. Nie rysuje konturów i nie tworzy potęgi, lecz trzyma tempo, nie hamuje akcji. Dźwięk łatwy w odbiorze, niekłopotliwy, bez szarży i napięcia.

- Końcówki mocy: 7
- Dekodery: Dolby Atmos, DD, DD Plus, Dolby Surround, Dolby TrueHD, DTS:X, DTS, - DTS-ES, DTS HD, DTS 96/24
- Konwerter wideo: nie
- Skaler obrazu: 4K
- Wej. wideo: 6 x HDMI
- Wyj. wideo: 2 x HDMI
- Wej./wyj. analogowe audio: 4 x RCA /-
- Wej. podręczne USB, aux
- USB: 1x przód
- Wej. gramofonowe: tak
- Wyj. na subwoofer: 2 x
- Wej. wielokanałowe –
- Wyj. na zewnętrzne końcówki mocy: –
- Wej./wyj. cyfrowe: 2 x opt./–
- Wyj. słuchawkowe: tak
- Zaciski głośnikowe: zakręcane
- iPod/iPhone/iPad: AirPlay 2
- Funkcje strumieniowe: DTS Play-Fi, Sonos, Flareconnect, Spotify Connect
- Flac: 24/192
- DSD: x128
- Dodatkowe strefy: wyj. głośnikowe, 2 x RCA
- Komunikacja: Bluetooth, LAN, Wi-Fi

Końcówki mocy oparto na elementach dyskretnych, radiator jest stosunkowo niewielki, chociaż wokół niego pozostawiono sporo przestrzeni.
Końcówki mocy oparto na elementach dyskretnych, radiator jest stosunkowo niewielki, chociaż wokół niego pozostawiono sporo przestrzeni.

Jednak wirtualny świat

Kilka lat temu producenci amplitunerów uszczęśliwili nas kolejnym przełomowym wynalazkiem – Dolby Atmos.

Każdy, kto usłyszał wysokiej klasy system z Dolby Atmos, nie miał wątpliwości, że rezultaty są znacznie lepsze od znanych wcześniej układów 5.1 czy 7.1. Ale też niemal każdy, kto system Dolby Atmos na własne oczy zobaczył, szybko się orientował, że na taką instalację nie ma szans – zwłaszcza głośniki sufi towe... to rozwiązanie zbyt wyuzdane.

Dolby Atmos (i rozwijający się w jego tle DTS:X) będą żyły dalej, bo zalety nie kończą się na kanałach sufi towych, inna organizacja sygnałów zapewnia większą swobodę i precyzję.

Zderzenie z rzeczywistością zmusiło jednak twórców Dolby Atmos i DTS:X do opracowania wirtualnych algorytmów asystujących, co można odczytywać jako częściową kapitulację pierwotnej idei. Ważniejsza jednak wydaje się wymierna korzyść.

To bardzo praktyczne podejście, uwzględniające wielokanałowe realia, a te od wielu lat właściwie się nie zmieniają – większość użytkowników nie jest skłonna wychodzić poza formułę 7.1, a nawet 5.1. Dzięki Dolby Atmos Height Virtualizer i DTS Virtual:X można instalację uprościć, stawiając na efekty wirtualne, oczywiście kompromisowe.

Do szczęścia wystarczy już to, na co każdego stać, nawet...2.0, bo ostatecznie i w tej konfi guracji system będzie "jakoś" działał.

Specyfikacja techniczna

PIONEER VSX-934
Rodzaj Amplitunery
Ilość końcówek 7
Skaler 4K
Dekodery surround Dolby Atmos, DD, DD Plus, Dolby Surround, Dolby TrueHD, DTS:X, DTS, DTS-ES, DTS HD, DTS 96/24
Czułość (dla maksymalnej mocy) [V] 0,1
Dynamika [dB] 98
Stosunek sygnał/szum (filtr A-ważony, w odniesieniu do 1W) [dB] 79
Współczynnik tłumienia (w odniesieniu do 4 Ω) 48
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
Laboratorium
Laboratorium Pioneer VSX-934

Naklejka na froncie kusi mocą "160 W", ale przy THD+N na bardzo wysokim, nieakceptowalnym właściwie poziomie 10%. Ze specyfi kacji dowiadujemy się o mocy 135 W przy 1% zniekształceń, co też brzmi obiecująco.

VSX-934 ma układ selektora impedancji, który umożliwia pracę z obciążeniami 8- i 4-omowymi. Pomiary mocy wyjściowej wykonałem przy odpowiednich konfi guracjach. Przy 8 Ω, przy jednym kanale wysterowanym, moc wynosi... zaledwie 49 W, a przy 4 Ω - 64 W.

Na szczęście, nie spada już wyraźnie przy wysterowaniu większej liczby kanałów, ale skąd się wzięło 135 W? Czułość (wejścia analogowe) to bardzo wysokie 0,1 V, odstęp od szumów jest niezły - 79 dB, ale z uwagi na niską moc wyjściową dynamika zatrzymuje się poniżej 97 dB.

Ciekawie wygląda pasma przenoszenia (rys. 1), powyżej 20 kHz charakterystyki gwałtownie opadają (-3 dB przy ok. 22 kHz), co pozwala podejrzewać, że w torze analogowym zainstalowano przetwornik A/C.

Spektrum zniekształceń (rys. 2) ujawnia dominację drugiej harmonicznej (-77 dB).

THD+N (rys. 3) poniżej 0,1% będą tym razem wymagały dość wysokiej mocy wyjściowej, powyżej 10 W przy 8 Ω i 14 W przy 4 Ω. Wyniki prowadzą do wniosku typowego dla wzmacniaczy stereo, a niezwykłego dla amplitunerów wielokanałowych - lepiej poszukać kolumn 4-omowych (z czym nie będzie problemu).

Może Cię zainteresować
PIONEER testy
Live Sound & Installation kwiecień - maj 2020

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta październik 2020

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista lipiec - sierpień 2020

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio październik 2020

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio październik 2020

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu