NAD
T535

Pierwsze wrażenie nie jest porywające - front NAD-a jest plastikowy, reszta obudowy stalowa. Na środku mamy niebieski wyświetlacz, nad nim szufladę. Urządzenie wygląda na łatwe w obsłudze, na przedniej ściance mamy jedynie pięć guzików sterujących jego funkcjami (plus szósty "stand-by"). Odtwarzacz nie różni się na pierwszy rzut oka niczym od CD, co audiofilom wcale nie zrobi przykrości.

Nasza ocena
Wykonanie
Skromna obudowa, rzetelna konstrukcja wewnątrz, ładnie poprowadzona sekcja analogowa.
Laboratorium
Kompletna, na miarę ostatniej generacji odtwarzaczy uniwersalnych.
Brzmienie
Przy CD mocne, do przodu, bardziej delikatne i wyrafinowane z SACD.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Ale już z tyłu NAD pręży się swoimi umiejętnościami i uniwersalnością. Mamy więc sześciokanałowe wyjście (5.1) audio z dodatkową parą stereo. Są też cyfrowe wyjścia audio - koaksjalne i optyczne, którymi możemy przesłać sygnał do amplitunera. Od strony wideo też mamy wszystko - jest SCART z sygnałem RGB, komponent, S-Video i kompozyt. Ciekawostką jest opis wyjścia komponent.

Mało się o tym mówi, ale jest to łącze, którym można przesłać nawet sygnał o rozdzielczości 1080p (analogowy), co ograniczono tylko blokadą antypiracką. NAD w instrukcji deklaruje, że łącze komponent w T535 jest: "fully wideband", a więc najprawdopodobniej zdolne do wypuszczenia sygnału po upskalingu. Zaraz obok jest jednak łącze XXI wieku (czy się to komuś podoba czy nie) - HDMI, w wersji v1.1, a więc nowszej niż w Arcamie, ale wciąż nie najmocniejszej.

Mamy również gniazdo RS-232, którym sterujemy odtwarzaczami w systemach automatyki. Odtwarzacz potrafi upskalować sygnał wideo do postaci 1080p i robi to na bazie układu DCDi firmy Faroudja, o czym informuje stosowny znaczek na przedniej ściance. Pilot jest duży i wygodny - dzięki zróżnicowaniu kształtów poszczególnych grup przycisków.

Główny układ dekodujący to Zoran Vaddis 778, a więc trochę w tył w stosunku do serii 888 w Arcamie DV135. Obróbką zajmuje się też układ DSP Genesis. Inaczej niż w Arcamie, sygnał DSD prowadzony jest od początku do końca w natywnej formie, a dekodowany w znakomitym układzie Furore 2 Philipsa. Ośmiokanałowy DAC Cirrus Logic CS4382 to układ sigma-delta 24/192. W tym przypadku sześć przetworników pracuje w sekcji wielokanałowej 5.1, a dwa pozostałe dla toru stereo. Konsekwentnie też prowadzone są osobne tory dla każdego z kanałów.

Elementy bierne w nich użyte są standardowe. Mamy tam układy scalone Burr-Browna OPA2134, a więc takie same jak w Arcamie, tutaj są jednak pojedyncze i muszą pracować zarówno w filtrze, konwersji I/U, jak i we wzmocnieniu końcowym jednocześnie. Analogowe wyjście wideo oparto na przetworniku C/A Analog Devices ADV7320 - to całkiem nowy układ. Zasilanie oparto o dwa niezależne zasilacze impulsowe - większy dla napędu i sekcji cyfrowej i mniejszy dla części audio.

Odsłuch

NAD T 535 należy potraktować przede wszystkim jako transport i źródło sygnału cyfrowego dla amplitunera. Dźwięk z płyt CD, odebrany z wyjść analogowych, jest przyjemny, ale nie ma szans w porównaniu z odtwarzaczami CD - choćby NAD-a, nawet tańszymi. Muzyka podawana jest do przodu, z balansem tonalnym przeniesionym nieco w górę, co podkreśla atak, za to trochę brakuje zarówno wypełnienia, jak i mikrodynamiki.

Na plus można natomiast zapisać brak wyostrzeń - to naprawdę wartościowa cecha w sprzęcie tej klasy, podkreślania sybilantów nie uniknął nawet droższy i muzycznie generalnie lepszy Arcam. Wyższa średnica jest dość mocna, jednak nie przekłada się to na drażniącą metaliczność czy rozjaśnienie. Dźwięk jest pozytywnie świeży, czytelny, bezpośredni. Ogniskowanie źródeł pozornych na scenie jest niezłe, rozplanowanie w głąb już mniej dopracowane. To znowu przypadłość niedrogich odtwarzaczy DVD. Bas jest przyjemny, równy, choć nie tak zwarty i płytszy niż u konkurentów.

Wraz z SACD postęp jest jeszcze wyraźniejszy niż w przypadku Arcama. To chyba znamienne dla dekodera Furore 2, bo z jego pomocą świetnie w tej mierze wypadały również odtwarzacze Philipsa. Scena wciąż nie jest specjalnie głęboka i bez takiej definicji, jak w droższych produktach, ale już satysfakcjonująca, podobnie jak znacznie bogatsza, niż przy CD, barwa. Dźwięk często konstruowany jest wokół dużego, długiego wybrzmienia, a więc inaczej niż przy bardziej suchych informacjach z CD. Przy odsłuchu płyt DVD-A z materiałem 24/96 dźwięk był raczej delikatny i stonowany.

Wojciech Pacuła

Parametry
NAD T535
Produkowany Tak
Obsługiwane formaty DVD-V, DVD-A, CD, MP3, DIVX
Wyjścia wideo HDMI/kompon.
Wyjściowa rozdzielczość 1080p
Dekodery surround DD, DTS
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
NAD testy
MP 3100HV / PA 3100 HV
T+A
MP 3100HV / PA 3100 HV
Odtwarzacz CD + wzmacniacz

W 2013 roku prezentowaliśmy system złożony z odtwarzacza MP3000HV i wzmacniacza zintegrowanego PA3000HV. Były to wówczas referencyjne urządzenia T+A i pierwsze zaprojektowane w koncepcji HV (High Voltage). Od tamtego czasu wiele się zmieniło, wspomniane wyżej modele zastąpiono przez nowsze wersje - MP3100HV i PA3000HV - którymi zaraz się zajmiemy, ale wspomnijmy też o pozostałych. Otóż pojawiły się jeszcze dwa źródła strumieniowe (SD3100HV, SDV3100HV), transport (PDT3100HV), odtwarzacz płyt (PDP3000HV), dwie końcówki mocy (A3000HV, M40HV), przedwzmacniacz (P3000HV), a nawet zasilacz (PS3000HV). Rodzinka pod wysokim napięciem.

SA/PM KI Ruby
MARANTZ
SA/PM KI Ruby
Odtwarzacz CD + wzmacniacz

Celebrowanie jubileuszy, wykorzystywanie ich do promocji własnej marki i produktów stało się w branży audio powszechne. Nasza wrażliwość i podatność na sugestię, że mamy do czynienia z czymś wyjątkowym, jest więc mniejsza niż kiedyś. Ale wciąż pojawiają się urządzenia i okoliczności, które poruszają naszą wyobraźnię. Takim autorytetom, jak Marantz i Ken Ishiwata, trudno odmówić prawa do edycji urządzeń specjalnych, tym bardziej, że wcale go nie nadużywają.

MP1000E / PA1000E
T+A
MP1000E / PA1000E
Odtwarzacz CD + wzmacniacz

Firma T+A nigdy nie startowała w sektorze niskobudżetowym, a seria E to jej relatywnie tańsze propozycje w zakresie "elektroniki". Seria ta obchodzi w tym roku swoje 10-lecie, a przy tej okazji dokonano jej odświeżenia, czego efektem są trzy najnowsze produkty.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu