THORENS
TD203

Model TD203 należy do najnowszych gramofonów Thorensa. Urządzenie prezentuje się schludnie i nowocześnie, nie naśladuje konstrukcji sprzed trzydziestu lat. Minimalistyczny wizualnie i faktycznie lekki, potrafi wyróżnić się niektórymi elementami konstrukcji na tle konkurentów.

Nasza ocena
Wykonanie
Klasyczna konstrukcja na prostokątnej podstawie, wygląda luksusowo dzięki starannemu lakierowaniu. Firmowe ramię unipivot i firmowa wkładka.
Funkcjonalność
Obsługa manualna wsparta elektroniczną regulacją prędkości obrotowej, przeźroczysta pokrywa bez mocowania.
Brzmienie
Konsekwentnie spójne i skupione na średnicy, ale wsparte dynamicznym basem.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Na początek możemy cieszyć się z bardzo dobrego wykonania w trzech wersjach kolorystycznych – czarnej, białej i czerwonej – zawsze na wysoki połysk. Podstawa ma typowy, prostokątny kształt i jest zrobiona z kawałka "deski", a konkretnie płyty MDF, do której zamocowano wszystkie podzespoły.

Thorens TD203 stoi na czterech dość wysokich, czarnych nóżkach. Talerz jest wykonany z tworzywa ABS. W komplecie nie znalazłem żadnej maty, talerz jest w rzeczywistości minimalnie większy od płyty LP, w związku z czym wygląda elegancko, ale zdejmowanie krążka wymaga nieco wprawy. Można zawsze dokupić matę (filcową lub korkową) pamiętając jednak o konieczności kalibracji gramofonu.

Konstrukcja gramofonu Thorens TD203 odpowiada obecnym trendom, zgodnie z którymi użytkownik ma się cieszyć dźwiękiem niemalże od razu po powrocie z gramofonem do domu. Wszystko jest fabrycznie skalibrowane, wkładka założona i ustawiona, mój egzemplarz przyjechał nawet z wyregulowanymi przeciwwagami (są nakręcane na trzpień). Musiałem właściwie tylko usunąć zabezpieczenia transportowe, uzbroić talerz i ciężarek systemu antiskating. Thorens przekonuje, że przygotowanie gramofonu do pracy nie powinno zająć więcej niż kilka minut, i o ile ktoś ma wprawę, jestem skłonny się z tym zgodzić.

Gdy ustawimy już talerz na swoim miejscu, możemy przyjrzeć się konstrukcji ramienia, bo to ono jest najbardziej oryginalnym elementem TD203.

Ramię typu Uni-pivot oparte jest dodatkowo na wewnętrznych łożyskach stabilizujących.

Ramię typu Uni-pivot oparte jest dodatkowo na wewnętrznych łożyskach stabilizujących.

 

Producent przedstawia TD203 jako referencję wśród modeli dla początkujących (tak przynajmniej tłumaczę sobie skrót "entry level"), jednocześnie wskazuje, że po raz pierwszy zastosował w gramofonie za taką cenę zupełnie nowe ramię o symbolu TP82 – konstrukcję typu uni-pivot. Pomysł nie jest nowy, ale występuje głównie w droższych modelach.

Rzecz w ułożyskowaniu ramienia w taki sposób, by podpierać je na pionowym stożku, na którym może się swobodnie nie tylko obracać, ale poruszać w dwóch płaszczyznach. To bardzo proste i efektywne rozwiązanie, którego główną zaletą są bardzo małe opory. Niestety, z takiej konstrukcji wynikają także i problemy. Wkładka (wraz z całym ramieniem) może niemal w nieograniczony sposób kołysać się na boki.

Aby minimalizować niepożądane zjawiska, stosuje się różne układy stabilizujące. Thorens sięgnął po mimośrodowy pierścień przeciwwagi uzupełniający klasyczny krążek regulacyjny. Wykonane z aluminiowej rurki ramię uzbrojono także w tłumiący drgania pierścień, wypełniony specjalną masą absorbującą.

Główka jest nietypowa, bo... właściwie jej nie ma, w przedniej części ścięto tylko rurkę ramienia i przykręcono do niej malutki wspornik z gniazdem mocującym dla wkładki. Oparte na stożku ramię uni-pivot jest także wyzwaniem dla prowadzenia kabli, co dokładnie widać w okolicach przeciwwagi, gdzie skręcone przewody sygnałowe umieszczono częściowo na zewnątrz.

Tradycyjny antyskating – czyli ciężarek na żyłce.

Tradycyjny antyskating – czyli ciężarek na żyłce.

Antiskating to najbardziej klasyczny układ z zawieszonym na żyłce ciężarkiem. Do napędu służy silnik prądu stałego, który przekazuje moment obrotowy za pomocą paska na wewnętrzny subtalerz, po zmontowaniu gramofonu wszystko jest ukryte i wygląda bardzo estetycznie. Nawet silnik wkomponowano w podstawę w taki sposób, by nie rzucał się w oczy.

Thorens TD203 to gramofon manualny. W lewej przedniej sekcji ulokowano włącznik obrotów oraz przełącznik dla dwóch najpopularniejszych prędkości obrotowych 33 oraz 45 rpm. Do opuszczania wkładki służy ręczna dźwigienka. Trochę szkoda, że mechanizmu nie uzupełniono olejowym tłumikiem, wkładka samoistnie szybko opada, więc trzeba to robić delikatnie.

Thorens TD203 został uzbrojony we wkładkę MM Thorens o symbolu TAS257.Zasilacz przeniesiono na zewnątrz, kable sygnałowe są wyprowadzone na stałe, ale zakończone porządnymi wtykami RCA.

Gramofon wyposażono w transparentną pokrywę z tworzywa nazwanego Perspex. Nie jest ona jednak zamocowana na zawiasach, a tylko nakładana (pokrywa ma otwór trafiający na trzpień w środku talerza).

Odsłuch

Jeżeli potrzebujemy gramofonu do roli alternatywnego źródła muzyki, które pozwoli poczuć ciepło i oddech analogowego brzmienia, to nie musimy szukać dalej. Thorens TD203 brzmi zgodnie z tradycją czarnej płyty. Podkreśla jej najważniejsze cechy, o niczym, co atrakcyjne, nie zapomina, odsuwając na dalszy plan elementy, które mogłyby przeszkadzać w odbiorze jednoznacznego, spójnego, analogowego klimatu.

Pewne problemy analogu, niemogące być interpretowane jako zalety nawet przez największych jego miłośników, oczywiście nie zostają w cudowny sposób usunięte, lecz nie one pojawiają się na pierwszym planie. Thorens wypracował taką kombinację, która ustawia to brzmienie bez wątpienia po stronie winylowego stylu, bardziej niż w przypadku Pro-Jecta, a tym bardziej Regi, ale w elementach krytycznych udaje się uniknąć pułapek czy przerysowań. Na przykład trzaski i szumy są odsunięte na drugi plan, bowiem poziom wysokich tonów jest obniżony, na pewno pojawia się tutaj charakterystyczne dla analogu wygładzenie i zaokrąglenie.

Thorens TD203

Thorens TD203

Na szczęście nie odbiera się zdecydowanego "obcięcia" najwyższych częstotliwości, charakterystyka opada łagodnie, uchwycone są specyficzne proporcje, w których jest jednak harmonia i spokój, a nie puste miejsca i osłabienia odczuwalne jako zaburzenia – te osłabienia i wzmocnienia, jakie serwuje Thorens, tworzą właśnie spójną kompozycję, której nie tylko da się słuchać, ale i chce się słuchać. TD203 prowadzi nas prosto do plastyczności i lekkości, uwalnia od napięcia i analityczności. Ma być co najmniej miło, a często uwodzicielsko, nigdy napastliwie.

Gęsta średnica promuje wokale i instrumenty pierwszoplanowe, mniej angażuje się w rysowanie konturów i definiowanie różnic, lecz znowu wygrywa obraz całościowy – wcale nie jednostajny, lecz barwny i dynamiczny. I to jest niespodzianka na koniec – to brzmienie wcale nie jest w dynamice przygaszone, zwłaszcza na basie, gdzie wcale nie rozmiękcza się w sposób często związany z wrażeniem ocieplenia, trzyma tempo co najmniej dobrze. Dzięki temu Thorens TD203 to nie "ciepłe kluchy", lecz danie, może i ciepłe, lecz mające swój smak.

Rafał Pietrzak

Parametry
THORENS TD203
Napęd Paskowy
Ilość składników 0
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
Videotesty
Amplituner stereo Yamaha R-N803D
Video test Amplituner stereo Yamaha R-N803D
Yamaha R-N803D ma na pokładzie tuner radiowy, wyjście słuchawkowe,...
3:07
THORENS testy
Innovation Basic
CLEARAUDIO
Innovation Basic
Gramofony

Statystyczny Kowalski (i Nowak) miał w ciągu ostatnich kilku lat wiele okazji, aby zainteresować się winylami. Wraz z tanimi gramofonami trafiły one pod strzechy, a wcześniej były widywane wyłącznie w niszowych sklepach lub na giełdach. Pojawiły się w elektromarketach, salonikach z prasą, a nawet obok proszków do prania. Doświadczenia mogą być bardzo różne, ale jeśli choć trochę z kultury słuchania, towarzyszącej gramofonowi, pozostanie z nami na dłużej, to na pewno nikomu nie zaszkodzi, a co najmniej pozostaną wspomnienia.

C558
NAD
C558
Gramofony

NAD znacznie poszerzył swoje horyzonty, swobodnie porusza się w nowoczesnych rozwiązaniach strumieniowych, a dla miłośników czarnej płyty ma trzy świeże modele należące do serii Classic: najtańszy C556, najdroższy C588 oraz testowany C558. 

Miracord 50
ELAC
Miracord 50
Gramofony

Elac wrócił do gramofonów z pompą, wypuszczając piękny model Miracord 90 Anniversary, po czym wprowadził kolejne konstrukcje, już nieco tańsze - Miracord 70 oraz 50. Na tym nie koniec, bo na majowej imprezie w Monachium zaprezentowano kolejny Miracord - 60. Tymczasem prezentujemy model najtańszy, ale numer 50 ma swoją własną historię – to właśnie Miracord 50H, który był oferowany w latach 60. i 70. uchodzi za jedno z najważniejszych osiągnięć niemieckiej techniki gramofonowej i przykład niemieckiej solidności, bo wiele egzemplarzy 50H wciąż działa.

Live Sound & Installation październik 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta październik 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista październik 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio październik 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio październik 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu