THORENS
190-1

Na gramofon tej firmy czekałem miesiące, a to z powodu zawirowań zarówno z dystrybucją, jak i losami samego producenta. Dziś już wiadomo, że i wytwórca wyszedł z głębokiego wirażu, i pojawił się nowy dystrybutor.

Z wyrobem gramofonów firma związana jest przeszło sto lat. Sam widziałem niedawno sprężynowy gramofon tubowy Thorensa z lat 20. ubiegłego stulecia. Korzenie Thorensa tkwią jeszcze w wieku XIX, w Szwajcarii, ale już od dawna zakłady produkcyjne przeniesiono do Niemiec, do miasteczka Lahr, obok Strasburga.

Nawet w złotych latach dla gramofonu, a więc w latach 70., Thorens nie zapominał o zwykłych użytkownikach czarnych płyt, oferując szereg tanich modeli, wyposażonych w automatykę obsługi. Podobnie jest i dziś, gdyż w liczącej sześć pozycji ofercie połowa to właśnie modele tanie (TD 170, 190 i 295).

Na wyższej półce znalazły się kolejne trzy urządzenia o symbolach TD 800, 810 i 850. Są one wyposażone w obudowę z MDF-u wzmocnioną płytą stalową, wspartą na regulowanych stożkach tłumionych polimerem, samosmarujące, stalowe łożysko z wolframową kulką, sterowany elektronicznie asynchroniczny motor z transmisją paskową, talerz aluminiowy (3-4 kg) i ramię brytyjskiej Regi.

Bieżąca oferta obejmuje jeszcze akcesoria, takie jak oddzielny zasilacz do wszystkich modeli, przedwzmacniacz do wkładek MM i oryginalny stabilizator (docisk) do płyt, w którym krążek centralny otacza wianuszek ośmiu mniejszych krążków; zestaw taki ponoć skutecznie tłumi rezonanse własne płyty, poprawiając zdolność odczytu igły.

Thorens 190-1 - Gramofon dla każdego

Thorens 190-1 to gramofon skrzynkowy z pokrywą. Wykonana z płyty wiórowej obudowa pociągnięta czarnym, matowym lakierem, wsparta jest na czterech płaskich nóżkach z wypukłą podkładką antypoślizgową.

Montaż urządzenia jest prosty, a należy zacząć od ustawienia gramofonu na gładkiej, stabilnej i poziomej powierzchni (ta uwaga dotyczy wszystkich gramofonów). Następnie usuwamy plastikowe blokady śrub mocujących zawieszenie gramofonu, po czym zakładamy pasek łączący zamocowany na stałe talerzyk pośredni wykonany z tworzywa z ośką silnika. Po osadzeniu lekkiego talerza tak, by stalowe zatrzaski zamknęły się w odpowiednich wycięciach w osi, przykrywamy go grubą, miękką podkładką materiałową.

Gramofon wyposażony został we wkładkę Ortofona typu "concorde", zamocowaną do odkręcanej, plastikowej główki. Regulacje sprowadzają się do wyważenia ramienia, ustawienia siły nacisku pokrętłem z prawej strony jarzma i antyskatingu pierścieniem u podstawy jarzma. Zawiasy pokrywy gładko wchodzą w odpowiednie wycięcia z tyłu obudowy i dobrze trzymają pokrywę w różnych położeniach.

Thorens 190-1 oferuje aż trzy prędkości (331/3, 45 i 78 rpm), wybierane przełącznikiem z lewej strony talerza oraz pełną, mechaniczną automatykę obsługi. Dźwigienki z prawej strony ramienia służą do uruchomienia/zatrzymania mechanizmu i wyboru średnicy płyty (17 i 30 cm). Za nimi jest jeszcze pionowo ustawiona dźwignia windy ramienia w odwrotnym układzie (przestawiając do siebie podnosimy ramię).

Po położeniu płyty wystarczy przesunąć dźwigienkę startu: włączony silnik uruchamia zespół krzywek i dźwigni powodujących podniesienie ramienia, a następnie jego przeniesienie i opuszczenie w rowki rozpoczynające płytę. Gdy odtwarzanie dobiegnie końca, ramię zostanie podniesione, przesunięte na wspornik i opuszczone, a silnik wyłączony. Istnieje oczywiście możliwość manualnego uruchomienia poprzez ręczne przesunięcie ramienia nad dowolne miejsce płyty, silnik włącza się wówczas automatycznie, podobnie jak procedura samoczynnego stopu.

Gramofon Thorens 190-1 przybył w towarzystwie innego znajomego - Vincenta. Ten tranzystorowy przedwzmacniacz oferuje dwie pozycje do wzmocnienia sygnału z wkładek MM i jedną - z wkładek MC.

Właściwie tuż przed rynkowymi narodzinami płyty kompaktowej, bo w roku 1981, saksofonista Grover Washington Jr. nagrał dla Elektry płytę będącą kwintesencją lansowanego w Trójce przez Marka Niedźwieckiego stylu "smooth jazz cafe".

Igła Ortofona gładko wskoczyła w rowki, serwując ciepły i miękki dźwięk. Jego dominantą była łagodnie podana średnica, oszczędnie zdobiona drobiazgami z górnych rejestrów i podparta może niezbyt przejrzystym, ale pewnym basem. Całość odznaczała się zwartym, płynnym i z lekka przymglonym charakterem. Przyjemne i relaksujące brzmienie nie absorbowało słuchacza ani analizowaniem detali, ani wyczynami w dole pasma. Owo zawoalowanie dźwięku miało i tę dobrą stronę, że nie raziły żadne ostrości, a także mniej było słychać szumów i trzasków starszych płyt.

Wnioski

Oszczędny w projekcie i komponentach, najtańszy w naszym zestawieniu Thorens 190-1 jest zupełnie przyzwoicie wykonany, zaś jego brzmienie - choć trudno byłoby je nazwać audiofilskim- gwarantuje poziom pozwalający się cieszyć zbiorem posiadanych płyt bez irytacji wynikającej z ich niekiedy złego stanu. Pozytywnie reaguje na zmianę wkładki i/lub przedwzmacniacza. W pełni zautomatyzowana obsługa stanowi bezsporny atut dla zwykłych użytkowników.

Parametry
THORENS 190-1
Napęd Paskowy
Ramię Proste
Ilość składników 1
Prędkość obrotowa 33.3/45/78
Typ wkładki MM
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
THORENS testy
REGA Fono MC
Fono MC

Gdyby ktoś niezorientowany w annałach dziejów Hi-Fi spojrzał na całą ofertę Regi, mógłby odnieść wrażenie, że to typowy, wszechstronny producent "elektroniki", który oprócz wzmacniaczy, kolumn czy źródeł cyfrowych, jakby od niechcenia zajmuje się również gramofonami. Jednak znając historię firmy, trudno uwolnić się od świadomości, że analog był, jest i chyba będzie najważniejszy. A dopóki są gramofony, muszą też być przedwzmacniacze gramofonowe.

PRO-JECT Phono-Box DS2
Phono-Box DS2

Oferta Pro-Jecta to nieprzebrane bogactwo urządzeń i dodatków związanych z płytą winylową. Oprócz samych gramofonów, których są dziesiątki, znajdziemy zarówno wszystkie niezbędne, jak i zbędne akcesoria. Wagi, szczoteczki, płyny... Oczywiście są też przedwzmacniacze gramofonowe – te na pewno są potrzebne - w liczbie kilkunastu modeli! Za najtańszy zapłacimy niespełna 300 zł, cena najdroższego nie przekracza 4000 zł, więc można przyjąć, że wybrany do tego testu Phono Box DS2 plasuje się w połowie hierarchii, a jednocześnie jest najdroższym urządzeniem w tej konfrontacji.

Nano Phono V2
CLEARAUDIO
Nano Phono V2
Przedwzmacniacze gramofonowe

Wśród firm występujących w tym teście mamy kilku wybitnych ekspertów od gramofonów, ale nawet w tak doborowym gronie Clearaudio jest szczególne, gdyż nie zajmuje się niczym innym - w tym przypadku specjalizacja jest niemal absolutnie ścisła. "Niemal", bo przedwzmacniacz gramofonowy to jednak nie gramofon, a z drugiej strony, to jedyny typ urządzenia elektronicznego, jakim Clearaudio uzupełnia zasadniczą ofertę - szeroką gamę wkładek i gramofonów.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu