SAMSUNG
Level Over

Do testu dostarczono słuchawki w kolorze białym, z jasnobrązowym poszyciem pałąka i gąbek na muszelkach. W takim "mundurku" wyglądają nie tylko schludnie, ale wręcz ślicznie. Gdyby jednak komuś nie przypadły do gustu, dostępne są też wersje srebrna i czarna.

Nasza ocena
Wykonanie
Solidna i efektowna konstrukcja, mocne zawieszenie muszelek, stabilny i sztywny pałąk, starannie dobrane detale. Poszycie muszli i pałąka z bardzo delikatnego materiału.
Funkcjonalność
Świetne dopasowanie do uszu i głowy, niewielki, ale dostateczny zakres regulacji. Łatwy do opanowania panel dotykowy, banalna obsługa urządzenia zewnętrznego.
Brzmienie
Jasne, przestrzenne, selektywne, doskonale czytelne. W połączeniu kablowym nabiera gęstości i pokazuje lepszy bas.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Słuchawki Samsung Level Over sprawiają wrażenie wyrafinowanych, ale sama konstrukcja jest całkiem solidna, o czym świadczy też masa - prawie 360 g. Zewnętrzne części misek, wykonane z tworzywa sztucznego, zostały przymocowane do dużych osłon, które są integralnymi częściami pałąka.

Regulacja odbywa się poprzez wysuwanie metalowych prowadnic z wnętrza pałąka, dodatkowo muszle przechylają się lekko góra-dół i prawo-lewo, co wystarcza do dobrego dopasowania. Pokrycie poduszek przylegających do uszu jest bardzo delikatne. Przetworniki są duże, 50-mm, a ich membrany wykonano z biocelulozy. O wrażenie ekskluzywności zadbano również szczegółami wykończeniowymi, takimi jak pikowanie poszycia pałąka czy metalowe wzmocnienia przy miejscach wysuwania prowadnic.

Samsung Level Over nie są składane, ale w komplecie jest sztywne etui do ich przenoszenia. Kabel ma 1,2 m długości i sterownik do obsługi najważniejszych funkcji urządzenia przenośnego. Oczywiście Level Over umożliwiają także rozmowy przez telefon. W komplecie jest jeszcze przewód do ładowania oraz adapter samolotowy.

Na obrzeżu prawej muszli są tylko dwa przyciski - sieciowy oraz ANC/BT. Funkcje podłączonego urządzenia są obsługiwane z panelu, do którego jest przymocowana prawa muszla.

Na obrzeżu prawej muszli są tylko dwa przyciski - sieciowy oraz ANC/BT. Funkcje podłączonego urządzenia są obsługiwane z panelu, do którego jest przymocowana prawa muszla.

W transmisji BT wykorzystywany jest kodek aptX (przepustowość 3.0) i kilka profilów, takich jak A2DP (Advanced Audio Distribution Profi le) czy HFP (Hands Free Profi le). Parowanie automatyczne nie zadziałało, ale po wywołaniu ręcznym odbyło się błyskawicznie. Samsung Level Over mają też system redukcji zakłóceń zewnętrznych (ANC).

Na pełne naładowanie baterii potrzeba 15 godzin. W trybie BT, ale bez ANC, słuchawki pracują 30 godzin; przy włączonym ANC - 15 godzin; z kolei uruchomienie ANC w trybie przewodowym zapewnia 25 godzin pracy. Przy podłączeniu kablem, bez ANC, pracują całkowicie pasywnie, ich czas pracy jest wówczas oczywiście nieograniczony.

Prawa osłona muszli zawiera panel dotykowy do sterowania muzyką i telefonem. Jak zwykle, trzeba nabrać wprawy. W osłonie lewej muszelki jest gniazdo do ładowania, a pod plastikiem została ukryta antena NFC (Near Field Contact).

Odsłuch

Samsung Level Over są perfekcyjne pod względem wygody użytkowania - ani za ciasne, ani za luźne.

Na pierwszy ogień poszła transmisja BT. Przyszło mi do głowy, że jasne wykończenie Level Over sugeruje mi charakter brzmienia - wyraźnie rozjaśniony. Chyba jednak nie… zjawisko jest obiektywne i jednoznaczne. Tym razem jednak rozjaśnienie nie wiąże się z ostrością i agresywnością, jestem nawet gotów nazwać ten dźwięk kulturalnym - nie neutralnym.

Odniosłem wrażenie, jakby poszczególne głosy i instrumenty były od siebie bardziej, niż zwykle, poodsuwane. Włączyłem więc nagrania z gęstszą fakturą - dalej to samo, informacje były czytelne i selektywne. Wielokrotnie włączałem i wyłączałem ANC, dociekając wpływu systemu na brzmienie... Było naprawdę minimalne, jednak ANC wykonywał swoje podstawowe działanie - eliminację zewnętrznych zakłóceń - bardzo efektywnie.

Biało-brązowa wersja jest po prostu śliczna. Obszycia pałąka i gąbek zapewniają najwyższy komfort.

Biało-brązowa wersja jest po prostu śliczna. Obszycia pałąka i gąbek zapewniają najwyższy komfort.

W konfiguracji pasywnej otrzymujemy brzmienie bardziej gęste i potężniejsze. Bas wyłania się częściej, średnica jest bardziej mięsista - tutaj różnica jest zasadnicza.

Grzegorz Rogóż

Parametry
SAMSUNG Level Over
Produkowany Tak
Typ Zamknięte
Poduszka Wokółuszne
Masa 360
Impedancja (Ω) 41
Sterowanie (podst./MFI/Android) tak/tak/tak
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
SAMSUNG testy
CTA408
COPLAND
CTA408
Wzmacniacze stereo

Nawet najsłynniejszym i największym firmom sukces nie jest dany raz na zawsze. Pojawiają się, trwają, a potem (nie)spodziewanie znikają. Historia Coplanda jest wyboista, usłana wzlotami i... W latach 80. Copland wyrósł na autorytet w dziedzinie wzmacniaczy, sławę przyniosły mu modele CTA401 oraz CTA501. W latach 90. rozbudowano ofertę, również o odtwarzacze CD. Dzisiaj jest ona ponownie skupiona na wzmacniaczach (jedyny wyjątek to przetwornik cyfrowo-analogowy DAC215); mamy do wyboru dzielony CTA305/CTA506 oraz zintegrowane CTA405 (dostępny w dwóch odmianach) i CTA408 - najnowszy w ofercie.

E-480
ACCUPHASE
E-480
Wzmacniacze stereo

Accuphase w zasadzie nie wywołuje wśród audiofilów kontrowersji. Wszyscy tę markę znają i szanują, chyba każdy chciałby mieć jakiegoś "Accu", ale na takie "szczęście" potrzeba więcej kasy. Firma zasłużyła sobie na taką reputację 40-letnią historią, konsekwentnie wysoką jakością dźwięku, będącą pochodną technicznej solidności, staranności i fachowości projektantów, co z perspektywy naszych testów widać też w pomiarach laboratoryjnych. Każdy może słyszeć "po swojemu", ale obiektywne parametry zaświadczają, że pochwały dla brzmienia nie są w tym przypadku ani trochę naciągane.

SV-200
VINCENT
SV-200
Wzmacniacze stereo

Wzmacniacze w formatach charakterystycznych dla kompletnych miniwież widzimy ostatnio coraz częściej. Vincent SV-200 wchodzi w ten nowoczesny nurt z rozwagą i elementami konserwatywnymi. Kompaktowa obudowa z jednej strony, z drugiej – klasyczny układ obudowany ostrożnie kilkoma dodatkami. Wyłania się z tego bardzo atrakcyjny produkt, bowiem SV-200 ma w zanadrzu jeszcze co najmniej jedną gorącą niespodziankę. Aby zachęcić i podkreślić audiofilskie ambicje, Vincent proponuje znany u siebie klimat – lampy, a dokładnie konstrukcję hybrydową. W każdym takim przypadku Vincent eksponuje lampy przysunięte do przedniej ścianki i widoczne przez okrągłe okno, a na dodatek dodatkowo podświetlone.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu