FRANK MCCOMB

Live at The Bitter End

Live at The Bitter End

Wykonanie

Nagranie

Mogliśmy się kiedyś bezpośrednio przekonać do talentu McComba dzięki Branfordowi Marsalisowi, który wcielił go do funkującej formacji Buckshot LeFonque. Parę miesięcy temu była ponowna okazja podziwiania McComba na kameralnym występie w stolicy.

Głos McComba jest niesłychanie zbliżony do brzmienia, intonacji i sposobu frazowania, jaki charakteryzował Hathawaya. W znacznie większym stopniu Frank McComb angażuje się jako jazzowy pianista, zbliżając się stylistycznie do niedawno zmarłego George`a Duke`a.

Niezwykle żywotne klawiatury McComba (zarówno akustyczna, jak i elektryczna), mimo że to koncert solo, skrzą pomysłami. Linie fortepianu trzymają się zawsze precyzyjnie wyznaczonego pulsu rytmicznego, mimo że prowadzone elastycznie wokalizy są pełne charakterystycznych powłóczystych zawodzeń.

Artysta przypomniał tu wiele utworów z repertuaru Hathawaya oraz złożył mu własny hołd w kompozycji "We`ll Carry Your Name On". Na zakończenie "Little Ghetto Boy" (z innego występu) z udziałem jazzowej orkiestry i chórku.

Cezary Gumiński
BOOBEESCOOL

GATUNKI MUZYKI
Live Sound & Installation kwiecień - maj 2020

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta październik 2020

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista lipiec - sierpień 2020

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio październik 2020

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio październik 2020

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu