Verdi - Rigoletto

METROPOLITAN OPERA / MARIOTTI
Verdi - Rigoletto

Klasyka

  • Wykonanie
  • Nagranie

Akcja z XVI-wiecznej Mantui została przeniesiona do Las Vegas lat 60. Zamiast dworu książęcego – jest kasyno. Bohaterowie wciągają nosem kokainę, nie rozstają się z papierosem i szklanką whisky. Kobiety towarzyszące bywalcom klubu są witane klapsem w tyłek.

Obowiązkowe wygibasy na rurze w wykonaniu półnagiej tancerki, powtórzone przez lekko skacowanego i nakoksowanego Piotra Beczałę po słynnej arii "La donna e mobile". Ciało Gildy, zamiast do worka, trafia do bagażnika. Ale właściwie nic - w warstwie przesłania - się nie zmienia. Jak zawsze, chodzi o władzę, pieniądze i seks. Złe uczynki powinny zostać ukarane. Przynajmniej tak chcemy wierzyć.

W nowej scenerii nie brzmi to jednak wiarygodnie. Produkcja spektakli, w których reżyser wychodzi ze skóry, żeby okazać się bardziej oryginalnym od konkurentów, trwa w najlepsze. Cóż z tego, że śmiesznie brzmią słowa dwóch wytatuowanych twardzieli w dżinsach i podkoszulkach, aby konkurent wyjął szpadę.

Co z tego, że skromne praczki wyglądają i zachowują się jak pensjonariuszki domu publicznego. Zrobić spektakl "po bożemu" - to wstyd! Dużo mniej istotna jest muzyka i soliści. Na szczęście ani śpiewacy, ani orkiestra tym razem nie zawodzą. I możemy być dumni z Piotra Beczały!

Stanisław Bukowski
MET OPERA / DEUTSCHE GRAMMOPHON 2013

Audio - czerwiec 2019

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Gramofony za 2400 zł to już nie plastikowa tandeta z supermarketów, która pozwala dzisiaj dotrzeć "analogowi" pod strzechy. Dobry dźwięk zawsze trochę kosztuje, czy to ze źródła cyfrowego, czy analogowego, czy z kolumn, czy ze słuchawek. Trzy znane marki - Denon, ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj