Diabolo

RÓŻNI WYKONAWCY
Diabolo

Klasyczna
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:
Album "Diabolo" to kompilacja nagrań wytwórni MDG. Otwiera go Presto z Symfonii d-moll Antona Brucknera. To efektowne nagranie zyskało tytuł Best of the Year 2011 w magazynie "Audiophile Audition".
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł

Niemiecka wytwórnia płytowa Musikproduktion Dabringhaus und Grimm (MDG) należy do przodujących w świecie, jeśli chodzi o przestrzenną reprodukcję nagrań z wykorzystaniem nowych nośników. Była w forpoczcie systemów SACD, DVD-Audio i do dzisiaj wydaje płyty w obu formatach. Kiedy pojawiła się płyta Blu-ray, byli jedną z pierwszych wytwórni audiofilskich, która zaczęła wydawać na tym nośniku muzykę o wysokiej rozdzielczości.

Ponieważ Blu-ray zapewnia odtwarzanie ośmiu kanałów, oryginalnie 7.1, postanowili wykorzystać kanał basowy do innych celów, organizując po swojemu scenę dźwiękową. Otóż dodali głośniki wyżej niż w normalnym ustawieniu. Swoją technikę nazwali Aurophony 2222+ albo 8.0 Auro-3D. Żeby usłyszeć efekt, należy ustawić głośniki parami, jeden nad drugim w równych odległościach kątowych.

To coś jak podwójna kwadrofonia niosąca informacje o wysokości sali, w której dokonano nagrania. Chodzi też zapewne o to, że w każdej przestrzeni dźwięk jest inaczej odbierany na parterze, a inaczej na balkonie. Inaczej rozchodzą się dźwięki w pionie zależnie od instrumentów i samej sali. Np. w Filharmonii Narodowej najlepiej słychać na tzw. jaskółce i bilety na te miejsce znikają najszybciej.

Kto nie ma tylu głośników, czy też nie chce mu się ich w ten sposób wieszać na ścianach czy statywach, może skorzystać z wersji uboższej: 2+2+2 multichannel. Jak łatwo się domyśleć, to specjalna adaptacja systemu 5.1 wykorzystywanego w DVD-Audio i SACD. Firma MDG stosuje w tym wypadku dwa głośniki frontowe, dwa ponad nimi i dwa tylne. Rolę pełnią podobną, co w 2222+. Wszystkie te zabiegi są po to, by uczynić brzmienie w pokoju jak najbardziej zbliżone do tego, jakie słyszymy w sali koncertowej czy kościele.

Wszystkie opcje ustawień głośników można sprawdzić wykorzystując album "Diabolo". Zawiera bowiem dwie płyty: hybrydową SACD/ CD i Blu-ray. Warstwa SACD jest podzielona na stereofoniczną i wielokanałową, tak jak zawsze w tym przypadku. Komu nie chce się bawić w specjalne odtwarzacze i wielogłośnikowe systemy, może zawsze skorzystać z tradycyjnej warstwy CD i też delektować się brzmieniem, choć nie tak audiofilskim, jak w przypadku SACD czy Blu-raya.

Blu-ray zawiera aż cztery opcje dźwiękowe: stereo 2.0 LPCM 24 bitów/96 kHz, surround 5.1 DTS HD MA 24/96, 2+2+2 DTS HD MA 24/96 z drugą parą frontowych oraz 2222+ 8.0 Auro-3D 24/96.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że wytwórnia Chesky Records promowała niemal dziesięć lat temu własny system multichannel 6.0. Głośniki były rozmieszczone tak: dwa frontowe, dwa boczne i dwa tylne. Kiedy ostatnio spytałem Davida Chesky’ego, dlaczego nie kontynuowali nagrań w tym systemie, odpowiedział, że nie zyskali poparcia ze strony innych firm. Myślę także, że szybko zrozumieli, że informację o pionowym rozchodzeniu się dźwięku można uzyskać dzięki ich systemowi Binaural+, "sztucznej głowie" z mikrofonami wysokiej jakości i wysokiej rozdzielczości nagrania 24/192.

Niemcy idą jednak własną drogą, zwiększając liczbę kanałów i poprzestając na rozdzielczości DVD - 24/96. Nie analizując w tym miejscu, która droga jest słuszniejsza i która ma szansę na szerszą akceptację audiofilów, opiszę muzyczną zawartość płyt. Blu-ray jest dłuższy od SACD, bo zawiera szereg testów do prawidłowego ustawienia głośników i poziomu dźwięku. Nie jest to z pewnością łatwe. Ja poprzestałem na słuchaniu stereo, choć nic nie chcę sugerować czytelnikom.

Album "Diabolo" to kompilacja nagrań wytwórni MDG. Otwiera go Presto z Symfonii d-moll Antona Brucknera. To efektowne nagranie zyskało tytuł Best of the Year 2011 w magazynie "Audiophile Audition". Pięknie brzmi Steinway z 1901 r. pod palcami Elżbiety Leonskiej w Nokturnie Fryderyka Chopina. Zauważył to niemiecki magazyn "Stereo". Sekstet instrumentów dętych blaszanych wykonuje fragment kompozycji Oscara Boehme - płyta miesiąca w naszym magazynie "Muzyka 21".

Głębię i dynamikę chóru podziwiamy w obsypanym nagrodami nagraniu "Sept Chansons" Poulenca. Gitara i flet grają wesoły temat Giulianiego. Dyrygent Antal Dorati również komponował efektowne dzieła. Mamy okazję posłuchać fragmentu jego diwertimenta na obój i orkiestrę. Utwór może posłużyć do testowania sprzętu audio.

Zachwycający duet wioli da gamba i fortepianu w sonacie Bacha wprawi nas w zadumę. Schumanna i Haendla dzieliło sto lat - jak różną muzykę tworzyli, porównamy na sąsiadujących nagraniach. Najefektowniej brzmi parafraza "Dies irae" Liszta z 1849 r. Perełką interpretacji jest Etiuda Chopina w wykonaniu Hardy’ego Rittnera na fortepianie z epoki.

W sumie 28 utworów, moc muzycznych wrażeń z szerokiego obszaru klasyki. Ale te pięć gwiazdek za nagranie, to jednak nie to samo, co pięć dla Chesky Records i ich plików hi-res. Niemcy grają w innej lidze, ale też audiofilskiej.


MDG / CMD

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł
Marek Dusza
Marek Dusza
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo