Istnieje wiele kopii manuskryptu z różną ornamentyką, a nie zachował się oryginał. Wnikliwe studia amerykańskiego pianisty nad muzyką Bacha, które prowadził, kiedy z powodu infekcji palca musiał przerwać ćwiczenia i koncerty, pozwoliły mu dogłębnie zrozumieć ideę kompozytora.
- Znalazłem pocieszenie i ukojenie w muzyce Bacha, studiowałem ją każdego dnia, karmiłem się nią, za co jestem mu wdzięczny - podkreślił pianista. Podobnego uspokojenia, a wręcz szczęścia, doznałem zasłuchując się w interpretacjach Perahii.
Wspaniale nagrany fortepian pozwala nam obcować z epoką odległą co prawda w czasie, ale bliską, jeśli skupić się na uczuciach i pragnieniach słuchaczy, tamtych i współczesnych. Nie bez kozery pianista jest uznawany za jednego z najwybitniejszych wykonawców muzyki fortepianowej Bacha. Nawet jeśli uda się nam uwolnić od Suit Francuskich, będziemy do nich wracać.
DG/UNIVERSAL
Marek Dusza
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, od początku współpracuje z magazynem AUDIO. Publikuje również w "Rzeczpospolitej i magazynie "Jazz Forum" Jest laureatem Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie do niej nominowanym. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy, m.in. Tonym Bennettem, Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Methenym, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Marcinem Wasilewskim i Włodkiem Pawlikiem, Davidem Cheskym, Cassandrą Wilson, Norah Jones i Patricią Barber. To również audiofil, który promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.
Zobacz artykuły autora