Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu

HURTS

Exile

Exile

Wykonanie

Nagranie

Trzy z czternastu utworów, które przed premierą pojawiły się w eterze ("The Road", "Exile", "Miracle") zwiastowały zupełnie inne oblicze brytyjskiego duetu. Nie dziwi mnie wybór tych kompozycji w celach promocyjnych, bo wyraźnie słychać w nich (mimo np. wpływów Nine Inch Nailes w "The Road") klimat debiutu. Ale...

"Exile" oferuje znacznie więcej niż uwielbiany przez krytyków i fanów pierwszy materiał. To znacznie mocniejszy, podszyty konkretnym rytmem i pulsem krążek, który ma co najmniej kilka bardzo tanecznych motywów, rockowy posmak i energię, której według niektórych brakowało na debiucie. Z tym ostatnim akurat jestem w stanie zgodzić się tylko w połowie, bo przecież "Happiness" jako album miał w zanadrzu asa w rękawie w postaci m.in. "Sunday".

Zatem już wtedy panowie potrafili nie tylko czarować depechowskim, przejmującym romantyzmem, ale również porwać pulsem i fantastycznym groove. I to właśnie te elementy, dziś - trzy lata po wydaniu "Happiness" - stanowią o sile "Exile". Kompozycje takie jak dotąd zabójczo brzmiący na koncertach "Cupid", potężny transowy "Sandman" czy miażdżący potężnym refrenem "Somebody To Die For" od razu "kupują" słuchacza.

Dobrze, ze panowie częściej sięgają po gitarę, wspaniale, że lawirują między bardziej stadionowym rockiem a synth-popem i cudownie, że Theo Hutchcraft prawdopodobnie przeżył miłosny zawód, bo historie opowiadane przez niego (ponownie) szybko trafią do skołatanych (przeważnie damskich) serc.

"Exile" nie ma większych wad. Na upartego album jest minimalnie za długi, a może nawet jako całość nie porywa jak poszczególne utwory, o których wspomniałem. Aczkolwiek z każdym kolejnym odsłuchem utwierdzam się w przekonaniu, że być może "Exile" to jednak znacznie równiejszy album niż "Happiness".

Grzegorz "Chain" Pindor

INNE PŁYTY AUTORA
Happiness
Pop
Happiness

Wystarczy rzut oka na zdjęcie zespołu, by stwierdzić, jak wiele łączy Hurts z Pet Shop Boys. Ich starannie dopasowane stroje, uczesanie, wreszcie okładka płyty wypisz wymaluj przypominają tamtą formację.

GATUNKI MUZYKI
Newsletter image
NEWSLETTER
Subskrybuj,
pobierz e-wydanie AUDIO,
bądź na bieżąco
Close icon
Audio
E-WYDANIE AUDIO
W PREZENCIE!
Zapisz się na subskrypcję naszego newslettera, otrzymasz PDF
NEWSLETTER ZAPISZ SIĘ
Close icon
Live Sound & Installation kwiecień - maj 2020

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta grudzień 2020

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista listopad - grudzień 2020

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio grudzień 2020

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio grudzień 2020

Audio

Miesięcznik audiofilski - polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu