PIONEER
VSX-921

Historia amplitunerów wielokanałowych serii "900" liczy już ponad dekadę. W tym czasie, począwszy od premierowego VSX-901 (z Dolby Surround ProLogic i znaczną częścią instrukcji obsługi poświęconą wyjaśnieniom: po co w kinie domowym głośnik centralny...) Pioneer wypuścił kilkanaście kolejnych modeli, omijając niektóre (pechowe?) numery − nie pojawił się np. model VSX-913. Z kolei najnowszy VSX-921 okazał się już numerem szczęśliwym ("oczko"), bo wygrał tegoroczną nagrodę EISA.

Nasza ocena
Wykonanie
Wygląda poważnie i elegancko, rozbudowana sekcja cyfrowa, dyskretne końcówki mocy.
Brzmienie
Uderzająco energetyczne i wyraziste w zakresie średnio-wysokotonowym, bas nieco delikatniejszy, ale cały przekaz bardzo dynamiczny.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Model zeszłoroczny prezentował się już okazale, a Pioneer VSX-921 wygląda jeszcze bardziej agresywnie i stylowo; dzięki gładkiej płaszczyźnie frontu nabrał zdecydowanego wyglądu. Na matowym froncie, wykończonym błyszczącymi elementami pośrodku, dominują dwa potężne pokrętła. Wyświetlacz został umieszczony w centrum wraz z małymi, ledwo odcinającymi się przyciskami.

Dumnie prezentuje się złocone wyjście słuchawkowe, a komplet wejść podręcznych ukryto pod typową klapką. Znajduje się tam najważniejszy port USB, który wykorzystamy nie tylko do odtworzenia muzyki zgromadzonej na nośnikach pamięci, ale także do bezpośredniego podłączenia iPod’a (i iPhone’a Pioneer obsługuje formaty MP3, WMA oraz WAV.

Wyposażenie

Gniazda HDMI (cztery wejścia plus jedno wyjście) pojawiają się w odsłonie v1.4, z obsługą 3D, sygnał wideo doślemy też dwoma wejściami komponent i aż czterema kompozyt, są również wyjścia w tych standardach. Sześć stereofonicznych wejść RCA czeka na analogowe źródła dźwięku.

Przygotowano specjalne, niskopoziomowe wyjście audio dla drugiej strefy, możemy tam dostarczyć też sygnał już wzmocniony z dodatkowej pary zacisków głośnikowych. W sumie jest ich aż dziewięć! W ten sposób zapewniono wygodę różnorodnych połączeń dostosowanych do szeregu konfiguracji, w tym systemu z górnymi głośnikami efektowymi (Dolby ProLogic IIz). Z kolei mocno ograniczono (i słusznie) liczbę wejść cyfrowych w standardach optycznym i koaksjalnym − zostały dwa złącza światłowodowe i jedno elektryczne.

Podobnie jak u Yamahy, także w amplitunerze Pioneer VSX-921 zaadaptowano moduł przewodowej sieci LAN, która służy do transmisji radia internetowego, a za pośrednictwem protokołu DLNA udostępnia również materiały z komputerów domowych lub serwerów NAS. Co ciekawe, o ile bezpośrednio z pamięci USB Pioneer nie obsługuje plików Flac, to już przez "sieć" radzi sobie z nimi bez problemu (do 24 bitów i 96 kHz), podobnie jak z formatami m4a, aac, 3gp oraz 3g2.

Tajemnicze gniazdo Adapter Port służy do podpięcia opcjonalnej przystawki Bluetooth. Możliwości przetwarzania sygnałów wideo są absolutnie kompletne ze skalowaniem (1080p) i konwersją w górę (z komponentu można także przejść na kompozyt). Sekcja dekoderów surround także nie ma słabych punktów.

Odsłuch

Pod względem całkowitej energetyczności Pioneer VSX-921 nie ustępuje amplitunerowi Yamahy, jednak ofensywność pojawia się tutaj w nieco innych rejonach. Priorytet położono na zakres średniotonowy, który gra nie tyle pierwszoplanowo, co bardzo dobitnie, trochę twardo - a więc zupełnie inaczej niż w Denonie - kreując dużą wyrazistość i wspierając dynamikę. Dźwięki nie są wygładzone, czasami mają wręcz lekko chropowatą, naturalistyczną fakturę, co wcale nie przeszkadza bardzo wysokiej przejrzystości i różnicowaniu.

Brzmienie Pioneera VSX-921 jest ekspresyjne, zadziorne, a nawet jeżeli ktoś uzna je za agresywne, to kto inny odczyta to jako nadzwyczajną żywość przy zdjętej kotarze. Taka średnica dobrze sprawdza się także jako nośnik dialogów, jednoznacznie wyrwanych z tła i czytelnych w każdym otoczeniu. Od tego dźwięku nie spodziewajmy się jednak pseudoanalogowego ciepła i uprzejmego traktowania gorszych nagrań. Pioneer nie każe się długo prosić o ostrzejsze granie, nie będzie łagodził mocniejszych dźwięków. W gruncie rzeczy podobnie prezentują się wysokie tony, choć na skutek bezkompromisowej aktywności średnicy nie są one wyeksponowane.

Spójna i zarazem selektywna dźwięczność, skoordynowany w zakresie średnio-wysokotonowym atak i mocne, długie wybrzmienia robią duże wrażenie. Bas nie przykleja się już do tego tak jednoznacznie; w stereo, gdy nie będziemy pomagać sobie subwooferem, odczujemy to jako lekkie wycofanie niskich częstotliwości, chociaż utrzymana jest zwartość i atuty rytmiczne.

W kinie domowym nie ma w ogóle tematu... bo poziom, a także w dużym stopniu charakter basu, zdeterminuje subwoofer. Przy odrobinie wprawy i szczęścia "dogonimy" dynamikę zakresu średnio-wysokotonowego, uzyskując kompletne, zrównoważone i angażujące brzmienie w całym pasmie

Parametry
PIONEER VSX-921
Produkowany Tak
Rodzaj Amplitunery
Ilość końcówek 7
Moc8 [W] 2K 0
Moc4 [W] 2K 0
Wejścia / wyjścia video HDMI/komp
Skaler 1080p
Dekodery surround DD-TrueHD, DTS HD MA, DD, DD Plus,DD EX, DTS, DTS ES, DTS Neo:6,DPLIIx
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
PIONEER testy
CTA408
COPLAND
CTA408
Wzmacniacze stereo

Nawet najsłynniejszym i największym firmom sukces nie jest dany raz na zawsze. Pojawiają się, trwają, a potem (nie)spodziewanie znikają. Historia Coplanda jest wyboista, usłana wzlotami i... W latach 80. Copland wyrósł na autorytet w dziedzinie wzmacniaczy, sławę przyniosły mu modele CTA401 oraz CTA501. W latach 90. rozbudowano ofertę, również o odtwarzacze CD. Dzisiaj jest ona ponownie skupiona na wzmacniaczach (jedyny wyjątek to przetwornik cyfrowo-analogowy DAC215); mamy do wyboru dzielony CTA305/CTA506 oraz zintegrowane CTA405 (dostępny w dwóch odmianach) i CTA408 - najnowszy w ofercie.

E-480
ACCUPHASE
E-480
Wzmacniacze stereo

Accuphase w zasadzie nie wywołuje wśród audiofilów kontrowersji. Wszyscy tę markę znają i szanują, chyba każdy chciałby mieć jakiegoś "Accu", ale na takie "szczęście" potrzeba więcej kasy. Firma zasłużyła sobie na taką reputację 40-letnią historią, konsekwentnie wysoką jakością dźwięku, będącą pochodną technicznej solidności, staranności i fachowości projektantów, co z perspektywy naszych testów widać też w pomiarach laboratoryjnych. Każdy może słyszeć "po swojemu", ale obiektywne parametry zaświadczają, że pochwały dla brzmienia nie są w tym przypadku ani trochę naciągane.

SV-200
VINCENT
SV-200
Wzmacniacze stereo

Wzmacniacze w formatach charakterystycznych dla kompletnych miniwież widzimy ostatnio coraz częściej. Vincent SV-200 wchodzi w ten nowoczesny nurt z rozwagą i elementami konserwatywnymi. Kompaktowa obudowa z jednej strony, z drugiej – klasyczny układ obudowany ostrożnie kilkoma dodatkami. Wyłania się z tego bardzo atrakcyjny produkt, bowiem SV-200 ma w zanadrzu jeszcze co najmniej jedną gorącą niespodziankę. Aby zachęcić i podkreślić audiofilskie ambicje, Vincent proponuje znany u siebie klimat – lampy, a dokładnie konstrukcję hybrydową. W każdym takim przypadku Vincent eksponuje lampy przysunięte do przedniej ścianki i widoczne przez okrągłe okno, a na dodatek dodatkowo podświetlone.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu