CABASSE
STREAM 1

Cabasse oferuje całą rodzinę urządzeń plikowo-strefowych, a nie pojedyncze głośniki bezprzewodowe. Pomysł na gamę Stream nie był jednak od razu kompleksowy. W pierwszej kolejności zaprojektowano właśnie "nasz" Stream 1 – typowy głośnik aktywny z nowoczesną transmisją sygnału oraz zestaw 2.1 Stream 3 (satelitki i subwoofer). Dopiero później dołączyły do nich dwie kolejne konstrukcje zmieniające linię Stream w formę kompleksowego ekosystemu. W "rodzinie" pojawił się wzmacniacz Stream AMP oraz odtwarzacz Stream Source. Ten pierwszy pozwala na dystrybucję plików oraz sygnałów i wymaga już tylko podłączenia pary kolumn pasywnych. Czego jak czego, ale takich w ofercie Cabasse na pewno nie brakuje. Stream Source jest z kolei surowym źródłem, służy do uzupełniania systemów Hi-Fi.

Nasza ocena
Wykonanie
Efektowna forma i bezbłędne wykonanie – tego się po firmie Cabasse spodziewamy. Układ trójdrożny, z koncentrycznym modułem średnio-wysokotonowym i oddzielnym niskotonowym, ale w formule jednokanałowej (monofonicznej).
Funkcjonalność
Może stać, leżeć, wisieć. Wygodny tradycyjny pilot oraz aplikacja sterująca dla urządzeń mobilnych. Obsługuje DLNA, czyta pliki z nośników USB, komunikacja przez Wi-Fi, LAN i Bluetooth (z NFC). Gra z formatów Flac i Alac (24/96).
Brzmienie
Bezpośrednie, dynamiczne, z dużym udziałem wysokich tonów.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Projektanci Cabasse znani są z tego, że potrafią swoim głośnikom nadawać wyjątkowe kształty. Prym wiodą różnego rodzaju kule, zatem nie zdziwiło mnie, gdy z dużego pudełka wyciągnąłem coś przypominającego ogromny kokon. Już pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne, obudowa produktu jest wprawdzie plastikowa, ale materiał "błyszczy" – dosłownie i w przenośni – wysoką jakością wykonania. Poszczególne elementy zostały spasowane znakomicie, nie sposób się do czegokolwiek przyczepić. Stream 1 jest dostępny w wersjach białej i czarnej. Urządzenie może pracować pionowo, poziomo, można je również powiesić na ścianie – w tym celu przygotowano parę uchwytów.

Załóżmy, że kładziemy głośnik poziomo, dużą, szarą powierzchnią maskownicy zwróconą w górę. Urządzenie spoczywa wówczas na dwóch płozach, krągłości eksponują logo z czerwoną diodą, która po włączeniu Stream 1 w tryb pracy, zmienia kolor na zielony. Niemal całą górną część zajmuje maskownica sugerująca, iż pod spodem znajduje się wyjątkowo rozbudowany układ przetworników – o którym za chwilę.

Cztery podświetlane sensory dotykowe pozwalają na wybór wejścia oraz regulację głośności.

Cztery podświetlane sensory dotykowe pozwalają na wybór wejścia oraz regulację głośności.

W tylnej części zainstalowano niewielki panel sterujący złożony z czterech dotykowych sensorów. W komplecie jest sterownik nawiązujący stylem do samego urządzenia; ma osiem przycisków i dużo można nim osiągnąć; ale mimo to do pełnej swobody i wykorzystania wszystkich funkcji jest niezbędna aplikacja sterująca, przygotowana na smartfony i tablety (Apple oraz Android).

Znając oryginalność kolumn tej marki, spodziewałem się w Cabasse Stream 1 wyjątkowego układu przetworników. Gwiazdą programu jest, jakże by inaczej, przetwornik koncentryczny z 1-calową kopułką i 8-cm przetwornikiem średniotonowym. Mały ambarans w tym, że taki przetwornik jest tylko jeden, nie ma więc mowy o żadnej stereofonii, to z premedytacją urządzenie monofoniczne.

Na dolnej ściance znajduje się oryginalna sekcja niskotonowa – wydaje się, że to zwykły, 17-cm przetwornik, ale jego układ napędowy ma nie jedną, ale dwie cewki podłączone do niezależnych końcówek mocy (2 x 20 W). Kolejne dwa wzmacniacze służą do obsługi sekcji średnio-wysokotonowej (każdy ma moc 10 W).

Niskotonowy pracuje w obudowie typu bas-refleks – dwa porty, niczym tunele odrzutowe, zdobią tylny panel. Tam też Cabasse umieściło wejścia, jest oczywiście port LAN, któremu towarzyszy wewnętrzny moduł Wi-Fi oraz Bluetooth (aptX) z ułatwiającym parowanie elementem NFC (czujnik zbliżeniowy ukryto mniej więcej w centrum szarej maskownicy). Cabasse ma także port USB, z którego potrafi odtwarzać pliki audio. Jest wreszcie wejście analogowe w formie złącza mini-jack.

Stream 1 ma port USB, do którego podłączymy nośniki pamięci; urządzenie odtwarza nawet pliki Flac 24/96.

Stream 1 ma port USB, do którego podłączymy nośniki pamięci; urządzenie odtwarza nawet pliki Flac 24/96.

Podstawa wygodnej obsługi urządzenia to jednak aplikacja dla sprzętu przenośnego. Dzięki niej możemy nie tylko korzystać z biblioteki mobilnej, ale także uruchomić moduł odtwarzacza sieciowego (dostępny jest protokół DLNA), przejrzeć zawartość USB, przekierować sygnał z niektórych aplikacji strumieniujących (np. Spotify), a także buszować po internetowym radiu. Cabasse Stream 1 odtwarza pliki MP3, WMA, WAV, AIFF, Alac oraz Flac, maksymalna rozdzielczość może osiągnąć 24 bity, a częstotliwość próbkowania 96 kHz.

Odsłuch

Brzmienie kolumn Cabasse nie jest oczywiste i powtarzalne, ale jakieś oczekiwania względem niego można mieć – spodziewałem się więc dźwięku dynamicznego, żywego, nawet rozjaśnionego. "Jedynka" tak właśnie zagrała – siarczyście i z przytupem. To "prawdziwe" brzmienie Cabasse, w innej skali niż z dużych kolumn, ale z mocnym charakterem.

Cabasse Stream 1 nie imponuje potęgą najniższego basu, przesuwając swoją aktywność w wyższe rejestry, ale nie od razu w zakres wysokich tonów. Wyższym basem też potrafi zagrać, co ostatecznie nadaje brzmieniu dobrą "muzyczną" równowagę, i chociaż słychać eksponowanie wysokich tonów, to nie prowadzi ono do spłaszczenia czy odchudzenia. Duża dawka detalu wpleciona w muzyczne emocje, brzmienie tętniące i wibrujące.

Cabasse Stream 1 może pracować pionowo lub poziomo...

Cabasse Stream 1 może pracować pionowo lub poziomo...

Wiele urządzeń z tego testu zdecydowanie od tego odbiega, raczej chowając wszystko w gęstej mgle, a czasami za kotarą. Kto lubi takie brzmienie, zarzucić może Cabasse Stream 1 nawet agresywność i wyostrzenie – jest przecież zasadnicza różnica między takimi profilami. Cabasse nie gra też idealnie przejrzyście, ale odważnie. Stream 1 chce wyjść na pierwszy plan – może obsłużyć małą imprezę. Klaśnięcie w dłonie, szarpnięcie strun gitary, nie wspominając już o instrumentach perkusyjnych, wręcz podrywają nas z miejsca.

Duży temperament i aktywność góry pasma wzmacnia też wrażenie przestrzenności; chociaż dźwięk nie jest masywny i gęsty, to na pewno swobodny i obszerny. Głośniki bezprzewodowe grają często grzecznie, albo starają się grać "poważnie", przede wszystkim nie przeszkadzać i nie drażnić. Wedle takiej dewizy najlepiej nie grać w ogóle, a Cabasse Stream 1 chce grać i niczego się nie boi.

Radosław Łabanowski

Parametry
CABASSE STREAM 1
Produkowany Tak
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
CABASSE testy
Ottava SC-C50
TECHNICS
Ottava SC-C50
Głośniki bezprzewodowe

Kiedy kilka lat temu Technics wracał po długiej nieobecności na rynek audio, na pierwszym etapie przypominania o sobie postawił przede wszystkim na sprzęt wysokiej klasy - powiedzmy nawet, że hi-end. Gdy wszyscy już ochłonęli i zrozumieli, z jaką potęgą mają do czynienia, Technics zajął się (jak to zresztą zaplanował) projektami praktyczniejszymi, a więc w cenach przystępniejszych. Wciąż jednak obowiązuje podział na Panasonica i Technicsa, z których ten drugi ma przywilej oznaczać produkty z wyższej półki. Seria Ottava o pomysł na nowoczesne audio, którego podstawową cechą ma być kompletność, bo chociaż urządzenia mają zróżnicowane formy, to wszystkie można podciągnąć pod hasło all-in-one. W każdym zestawie/ urządzeniu jest źródło, wzmacniacz, głośniki - w jednej lub w kilku obudowach.

Music 5
DYNAUDIO
Music 5
Głośniki bezprzewodowe

Popularność głośników bezprzewodowych jest tak ogromna, że skłania do ich produkowania również firmy, które wcześniej z urządzeniami audio nie miały żadnego doświadczenia, a z dźwiękiem o tyle, o ile był to np. dźwięk odkurzacza lub ekspresu do kawy. Jest jednak wiele udanych, grających na różne sposoby. Jednak najpewniejszym sposobem, gdy nie chcemy długo szukać, jest zwrócenie się do jednego z głośnikowych specjalistów. Wiedza z tej dziedziny najlepiej zaprocentuje również tutaj, a jednym z niekwestionowanych autorytetów jest Dynaudio. Rok temu zaprezentowała całą rodzinę Music. Składa się ona z czterech modeli – od najmniejszego, mieszczącego się niemal w dłoni Music 1, aż po giganta Music 7. Testowaliśmy już Music 3, teraz sięgamy na wyższą półkę.

Pulse 2i
BLUESOUND
Pulse 2i
Głośniki bezprzewodowe

Jeszcze zanim idea sieciowych rozwiązań multiroom opanowała całą branżę, Bluesound zajął ważne miejsce na tym rynku nie tylko z produktami, ale też z wizerunkiem marki skupionej na nowej koncepcji. Pomysł szybko rozprzestrzenił się poza "grajki" samego Bluesounda, objął sprzęt Hi-Fi współpracującej marki NAD, a nawet zespoły głośnikowe Dali. Bluesound podszedł do tematu kompleksowo - podjął się stworzenia rozwiniętego systemu, którego głośnik bezprzewodowy byłby tylko i aż elementem, ale samodzielnym, funkcjonującym zarówno w pojedynkę, jak i w całym zespole. Przygodę z tym sprzętem można zaczynać od różnych urządzeń, my zajmujemy się największym głośnikiem nowej serii "Gen2i" - Pulse 2i.

Live Sound & Installation październik 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta październik 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista październik 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio październik 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio październik 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu