PIONEER
X-HM82

Pioneer czuje się w tym temacie jak ryba w... sieci - czyli w urządzeniach sieciowo-strumieniujących. Ma szeroką ofertę kompaktowych systemów stereofonicznych, w których równie szerokim gestem udostępnia najnowocześniejsze funkcje.

Testy porównawcze
X-HM82
YAMAHA
Piano Craft MCR-670
Nasza ocena
Wykonanie
Solidny CD-amplituner i para dwudrożnych zespołów głośnikowych, w tej cenie żadnych zastrzeżeń, tylko pochwały.
Funkcjonalność
Bardzo szerokie możliwości strumieniowania przez LAN, WLAN i BT. Obsługa plików praktycznie we wszystkich standardach. Jest także odtwarzacz płyt CD. Obsługę ułatwia duży wyświetlacz. Dość brzydki, ale funkcjonalny pilot.
Brzmienie
Wyeksponowany fundament basowy idealnie połączony ze średnicą, góra pasma uciekająca od ostrości, ale o ładnej poświacie na samym skraju. Wyraźne lepszy dźwięk przy korzystaniu z materiałów wyższych rozdzielczości.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

X-HM82 jest obecnie najwyższym modelem w linii stereofonicznych kompletów mini; zdetronizował dwuczęściowy i droższy P2 (również przez nas testowany), opiera się na jednym urządzeniu centralnym, ale zachował znane już głośniki.

Sieciowy CD-amplituner jest dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych - czarnej oraz srebrnej; zespoły głośnikowe są zawsze czarne. Przyznam szczerze, że kombinacja srebrno-czarna trochę się gryzie. Ponadto do wyboru mamy opcje z radiem DAB lub bez niego.

Dobre wrażenie robi metalowy panel frontowy; duży, kolorowy wyświetlacz świetnie pokazuje informacje o płycie, ale jego rozmiary są ważne przede wszystkim podczas korzystania z radia internetowego czy serwisu Spotify. Przyciski podstawowych funkcji umieszczono na górnej części obudowy, co jest bardzo wygodne. Na froncie są tylko trzy gniazda: USB, wyjście słuchawkowe i wejście mini-jack (analogowe audio).

Pioneer X-HM82 jest systemem skomplikowanym funkcjonalnie, więc pilot obejmujący wszystkie funkcje ma - z konieczności - wiele klawiszy, a niektóre z nich są bardzo małe. Do uruchomienia bezprzewodowej komunikacji z internetem konieczne było wkręcenie dwóch antenek do gniazd na tylnym panelu; opis łączenia LAN/WLAN nie jest idealnie przejrzysty, jednak się udało.

Przyciski obsługujące najważniejsze funkcje zostały ulokowane na górnym panelu - to bardzo wygodne.

Przyciski obsługujące najważniejsze funkcje zostały ulokowane na górnym panelu - to bardzo wygodne.

Sporym ułatwieniem jest tryb "zasysania" konfiguracji sieciowej (WLAN) z urządzeń przenośnych iOS. Spotify działa najwygodniej, gdy interfejs do sterowania znajduje się w przenośnym, zewnętrznym urządzeniu. Połączenie BT udało się znaleźć po dłuższej chwili, ale gdy urządzenia "się zobaczyły", wszystko działało już bardzo pewnie. Zastosowano Bluetooth 3.0, włączone zostały profile A2DP i AVRCP, użyto kodeków aptX, AAC i SBC.

Próbowałem też z kilkoma krążkami CD, czy przypadkiem amplituner nie "zaciągnie sobie" okładek i tytułów nagrań z sieci, ale nie - konsekwentnie pokazuje tylko numery ścieżek i czasy.

Połączenie LAN działa bez problemu, w ramach WLAN CD-amplituner działa przez szybki tryb WPS (także z autoryzacją PIN), jest także dostęp przez przeglądarkę.

Serwerami dla Pioneera X-HM82 są urządzenia pracujące w systemie DLNA. Dzięki kompatybilności z tym standardem, urządzenie pozwala na odtwarzanie plików muzycznych z komputerów osobistych (z odpowiednim oprogramowaniem) oraz dysków sieciowych NAS.

Możliwości sieciowe i strumieniowanie

Frontowe gniazdo USB to jeszcze inny rozdział możliwości Pioneera. Można wyciągnąć muzykę z iPoda/iPhona/iPada (w komplecie dostajemy dla nich plastikową podstawkę). USB pozwala także na podłączenie pamięci masowych. Z pendrajwami nie ma kłopotu, w przypadku dysków twardych znalazłem informacje, że, po pierwsze, urządzenie obsługuje HDD z organizacją plików FAT16/32, a po drugie, funkcjonowanie zewnętrznych nośników pamięci nie jest gwarantowane. I rzeczywiście, z trzech dysków, do których miałem dostęp (wszystkie we właściwym formacie), ruszył tylko jeden.

Szerokie możliwości sieciowe są połączone z możliwością strumieniowania plików w wielu formatach: WAV, DSD, FLAC, AIFF, ALAC, MP3, AAC, WMA, Apple Lossless. Instrukcja obsługi wyraźnie określa, które pliki i jakie rozdzielczości będą obsługiwane w trybach bezprzewodowym i przewodowym; np. WAV/FLAC/AIFF będą dostępne w rozdzielczości 24 bit/192 kHz, podczas gdy WLAN-em da się "przepchnąć" co najwyżej 24 bit/48 kHz. Strumień DSD (64) otrzymamy przez LAN.

I tym razem Pioneer nie zapomniał o implementacji aplikacji sterującej, którą na potrzeby różnorodnych urządzeń rozwija już od kilku lat. W ramach funkcji sieciowych Pioneera X-HM82 może obsługiwać pokaźną liczbę źródeł. Tych podłączanych standardowo nie będzie już wiele: mamy trzy wejścia liniowe (w tym wspomniane jedno na przednim panelu) oraz cyfrowe, światłowodowe wejście audio.

Liczba gniazd na tylnym panelu jest niewielka, ale system obsługuje wiele źródeł na różne sposoby. Zarówno CD--amplituner, jak i zespoły głośnikowe są wyposażone w solidne zaciski.

Liczba gniazd na tylnym panelu jest niewielka, ale system obsługuje wiele źródeł na różne sposoby. Zarówno CD--amplituner, jak i zespoły głośnikowe są wyposażone w solidne zaciski.

CD-amplituner ma także tuner AM/FM. Gniazda głośnikowe są wykonane na solidnych zakręcanych zaciskach. Wzmacniacz o mocy 2 x 50 W pracuje w klasie D. Monofoniczne wyjście pozwala na podłączenie aktywnego subwoofera.

Zespoły głośnikowe reprezentują konwencjonalny, dwudrożny układ z 12-cm nisko-średniotonowym (z membraną z włókna szklanego) oraz 25-mm kopułkę wysokotonową (tekstylną). Wylot bas-refleksu znajduje się z tyłu. Zaciski są solidne, zakręcane. Obudowy w całości pokryto lakierem.

Brzmienie

Brzmienie systemu Pioneer X-HM82 jest jednoznaczne, chociaż zaskakujące. Większe wzmacniacze i amplitunery Pioneera, jakie testowaliśmy w ostatnim czasie, zwykle grały jasno, zdecydowanie, z dawką metaliczności. Natomiast dźwięk podany z małego systemu skłania się ku masywności. Pierwsza myśl, jeszcze zanim zacząłem rozbierać to wrażenie na czynniki pierwsze, skupiła się na głośnikach - prawdopodobnie to one są w największej mierze odpowiedzialne za taki efekt, więc albo będziemy je za to lubić, albo nie.

Podczas analizowania pasma można dostrzec duży udział niskich częstotliwości. Oczywiście bas z takich miniaturek nie zapuszcza się na sam skraj, ale fundament średniego podzakresu jest naprawdę solidny, a niekiedy imponujący. Są więc momenty, w których Pioneer prezentuje się jako gracz o dużej sile, działając mocno i efektownie.

Kłopoty z kontrolą basu są tylko incydentalne, Pioneer działa energetycznie, chociaż poprzez proporcje, w których występuje pewien deficyt wysokich tonów, nie jest to brzmienie do końca przejrzyste. Sama średnica jest bliska i czysta, ale uprzejmie cofa się już przed granicą z wysokimi tonami, unikając wszelkiej krzykliwości, za to dowartościowując niższe rejestry.

Trochę przygaszona góra nie jest z kolei całkowicie zamknięta na subtelności z samego górnego skraju, które nawet preferuje względem potencjalnie mocniejszych, błyszczących dźwięków oktawy 5-10 kHz. Jest więc w tym brzmieniu trochę subtelności, a nawet finezji.

Monofoniczne wyjście RCA na zewnętrzny subwoofer aktywny jest często spotykane w małych systemach.

Monofoniczne wyjście RCA na zewnętrzny subwoofer aktywny jest często spotykane w małych systemach.

- Wzmacniacz [W] 2 x 50
- Wejścia 2 x RCA, 1x mini-jack, 1 x cyfrowe TOSLINK, 1 x USB
- Wyjścia 1 x słuchawkowe mini-jack, 1 x RCA, subwoofer
- Funkcje sieciowe BT, LAN, WLAN, DLNA, radio internetowe, Spotify, AirPlay
- Obsługiwane formaty: WAV, DSD, FLAC, AIFF, ALAC, MP3, AAC, WMA, Apple Lossless

Grzegorz Rogóż

PIONEER testy
MCR-B370D
YAMAHA
MCR-B370D
Minisystemy

Prezentując po raz pierwszy system MusicCast, Yamaha przedstawiła wizję usieciowienia wszystkich swoich urządzeń. I trzeba przyznać, że z każdym rokiem się do tego celu przybliża. W sieciową pajęczynę nie załapały się dotąd jednak podstawowe modele każdej z głównych kategorii urządzeń, w tym dwa najnowsze i najtańsze minisystemy: MCR-B270D oraz MCR-B370D. Kierując się ceną, bierzemy do testu ten drugi, ale systemy różnią się właściwie tylko wykończeniem zespołów głośnikowych, które w przypadku MCR-B270D jest skromniejsze.

X-HM76
PIONEER
X-HM76
Minisystemy

Już sam podział, jaki wprowadza producent – na "microsystemy" i "kompaktowe komponenty" (a nie obejmuje to w ogóle "dużego" sprzętu o szerokości 43 cm) – zapowiada szeroki wybór. I faktycznie jest on imponujący, bowiem wliczając wszystkie warianty, liczy aż 24 propozycje. X-HM76 to jeden z droższych modeli, zwłaszcza w grupie tych miniwież, których elektronikę zaprojektowano w ramach pojedynczego urządzenia (Pioneer proponuje także miniwieżyczki ze wzmacniaczem i odtwarzaczem w oddzielnych obudowach). W X-HM76 może spodobać się wiele rzeczy, a niektóre walory są wręcz fantastyczne.

D-M41DAB
DENON
D-M41DAB
Minisystemy

Na duży wybór minisystemów Denona składa się pewna liczba podstawowych modeli, ich wersji funkcjonalnych i kolorystycznych. D-M41 znajduje się mniej więcej w środku oferty, dostępny jest w odmianie podstawowej z tunerem FM oraz rozszerzonej - z odbiornikiem cyfrowym DAB+ (i taka wersja jest przedmiotem testu). Możemy kupić samą jednostkę centralną, ale zgodnie z konwencją testu, bierzemy na warsztat cały zestaw - z firmowymi zespołami głośnikowymi. Ponadto w tym przypadku jest to opcja szczególnie wartościowa z uwagi na unikalny sposób akustycznego dopasowania elektroniki i głośników.

Live Sound & Installation październik 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta październik 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista październik 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio październik 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio październik 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu