Test ARCAM Radia A15+ - Wzmacniacze stereo

Radia A15+
Radek Łabanowski

Radia A15+ to nowa wersja A15 z kilkoma udoskonaleniami, głównie w sekcji cyfrowej. To trakcyjna wizualnie, solidna konstrukcja. Skrywa końcówki mocy w klasie AB i bardzo dobry DAC ESS Technology. Oferuje wysoką moc i niskie zniekształcenia. Za kompleksową analizę i obiektywną ocenę wzmacniacza odpowiada Radek Łabanowski, ekspert z wieloletnim doświadczeniem na rynku audio.

Marka ARCAM
Cena 6 500 zł
Dostępność w 24 sklepach Sprawdź, gdzie kupić
Dystrybutor Audio Center Poland Zobacz ofertę dystrybutora
Artykuł pochodzi z Audio 12/2025
Kup teraz
Nasza ocena
Wykonanie Nowa wersja A15 z kilkoma udoskonaleniami (głównie w sekcji cyfrowej). Atrakcyjne wzornictwo, solidna konstrukcja. Końcówki mocy w klasie AB, bardzo dobry DAC ESS Technology.
Funkcjonalność HDMI ARC, dwukierunkowy Bluetooth z imponującym zestawem systemów kodowania dźwięku. Przedwzmacniacz gramofonowy MM, wyjście słuchawkowe.
Laboratorium Wysoka moc (2 x 83 W/8 Ω, 2 x 130 W/4 Ω), niskie zniekształcenia. Niski odstęp od szumu (71 dB), częściowo na skutek bardzo wysokiej czułości (0,16 V).
Brzmienie Energetyczne, ofensywne, detaliczne. Z nerwem, charakterne, wyraziste.

Wprowadzona w 2023 roku seria Radia została dobrze przyjęta, a mimo tego już po niecałych 2 latach Brytyjczycy przedstawiają nowe modele wzmacniaczy zintegrowanych: A5+, A15+ oraz A25+. W radiach z 2023 roku wprowadzono nowe wzornictwo, zrywając z poważnym i przez to nieco smutnym stylem tradycyjnego hi-fi.

Odważne, żółte akcenty przyciągnęły wzrok ku urządzeniom nie mniej atrakcyjnie wyposażonym; wprawdzie bez funkcji sieciowych, ale od tego w serii Radia jest streamer. Modele z plusem wyglądają podobnie, udoskonalenia również nie są rewolucyjne, ale wcale nie marginalne.

Skoncentrowano się na dopieszczaniu funkcjonalności i wybranych rozwiązań z zakresu audio. W Arcamie A15+ najważniejszą zmianą jest wejście HDMI ARC, które w ciągu ostatnich 2 lat bardzo zyskało na znaczeniu w sprzęcie stereo, stąd i Arcam zareagował na ten trend. Zmieniono też moduł Bluetooth oraz poprawiono zasilanie.

Za "przydymionym" panelem przednim widać niebieskawy wyświetlacz, rola pokręteł jest dość typowa, a więc związana z wyborem źródeł oraz regulacją głośności. W pobliżu selektora wejść znajduje się wyjście słuchawkowe, ale słuchawki można również "podłączyć" przez Bluetooth.

W sekcji cyfrowej, oprócz nowego HDMI, są dwa wejścia współosiowe i jedno optyczne. Gniazdo LAN realizuje funkcje związane ze sterowaniem, a USB – z serwisem.

W dziedzinie analogowej są do dyspozycji trzy wejścia liniowe i jedno gramofonowe (MM), jest też niskopoziomowe wyjście (z przedwzmacniacza). Kolumny podłączamy do pojedynczych zacisków głośnikowych.

Czytaj również: Jak dzielimy wzmacniacze ze względu na technikę wzmacniania sygnałów?



Arcam "oszczędza" rozwiązania sieciowe dla samodzielnego streamera, ale w pozostałych obszarach wyposażenie A15+ prezentuje się już bardzo dobrze.
Złącze HDMI (ARC) dodano w nowej wersji "plus".

Obsługa Arcama A15+ nie będzie skomplikowana, zasadniczą rolą skromnego menu jest udostępnienie wyboru filtrów cyfrowych (co sugeruje obecność nowoczesnego przetwornika C/A), jest też tutaj przełącznik wyjść (słuchawki lub kolumny głośnikowe), ograniczenie maksymalnego poziomu głośności dla źródeł Bluetooth i regulacja jasności wyświetlacza, a także tradycyjna, chociaż zawsze kontrowersyjna regulacja zrównoważenia kanałów.

Wejścia cyfrowe przyjmują sygnały PCM 24 bit/192 kHz, chociaż sam przetwornik C/A potrafi znacznie więcej; to ESS Technology ES9018K2M, 32-bitowy, akceptujący 384 kHz (jak także DSD, ale o tym w A15+ nie ma w ogóle mowy), o dynamice 127 dB.

Arcam znany jest z końcówek mocy w klasie G, ale w serii Radia pracują one tylko w najlepszym modelu A25+, tańsze integry wyposażono w bardziej konwencjonalne (czym jednak nikt nie będzie się martwił...) układy w klasie AB. Podstawowa specyfi kacja A15+ nie zmieniła się względem poprzednika (A15).

Czytaj również: Czym różni się wzmacniacz zintegrowany od wzmacniacza "dzielonego"?

Złącze HDMI (ARC) dodano w nowej wersji "plus".
Złącza LAN i USB pełnią rolę sterująco-serwisową.

Zasadnicza topologia układów nie uległa zmianom. Arcam deklaruje modyfikacje zasilania, co można potwierdzić na podstawie obserwacji, że w nowym modelu nie ma dodatkowego pierścienia ekranującego wokół transformatora (niewykluczone, że sam transformator również jest inny). Nowa sekcja Bluetooth to, podobnie jak wcześniej, mała płytka doczepiona do pionowego modułu cyfrowego.

Gdyby zdemontować te dwie płytki, Arcam A15+ stałby się bardzo klasycznym wzmacniaczem analogowym w brytyjskim stylu. Większość elementów znajduje się na dużej, poziomej płytce, obejmującej tor od wejść do wyjść; w zasadzie nie trzeba było prowadzić połączeń przewodami.

Scalone przełączniki pracują przy źródłach, scalony jest też regulator głośności (popularny Burr Brown). Radiator jest stosunkowo nieduży (ale gruby), ustawiony blisko przedniej ścianki. W każdym kanale działają dwie pary tranzystorów.

Czytaj również: Jaką impedancję należy wybrać na amplitunerze (4 czy 8), jeżeli na kolumnach jest napisane 4-8 omów?

 
Większość układów rozplanowano na jednej dużej płytce drukowanej, co pozwoliło niemal wyeliminować połączenia przewodami.


Przetwornik C/A ES9018K2M to układ 32-bitowy, 384 kHz, jednak takie parametry "nie przejdą" przez interfejsy A15+.

Arcam A15+ - odsłuch

W trakcie testowania A15+ nie miałem pod ręką poprzedniego modelu, Arcam A15, więc nie pokuszę się o ich dokładne porównanie. A15 słyszałem ponad rok temu i co nieco jednak pamiętam, więc mogę ostrożnie stwierdzić, że nowy model zasadniczo nie zmienia kierunku. I jest to dobra wiadomość, bowiem Arcam wyróżnił się wówczas w swojej grupie (i też dlatego został zapamiętany) dźwiękiem o mocnym charakterze.

I tak w ogólnym zarysie gra też Arcam A15+Energicznie, bezpośrednio, przy niektórych nagraniach bezpardonowo, ale i wtedy można cieszyć się ze specjalnych emocji, wcale nieodległych od naturalności. Instrumenty akustyczne brzmią żywo, gitary elektryczne drapieżnie, wokale są bliskie.

Nagrania mają różną jakość i różne będą tego efekty, lecz po przełączeniu się z A15 na inne wzmacniacze tego testu, większość z nich zdaje się grać ospale i miałko.

Czytaj również: Jakie funkcje pełni przedwzmacniacz?

W wersji "plus" znowelizowano cały moduł Bluetooth.
A15+ jest najlepszą konstrukcją Arcama we wciąż cenionej klasie AB.

Kiedyś Arcam był jednym z symboli "brytyjskiego brzmienia" – soczystego i ciepłego, będącego antidotum na płaskie i zimne brzmienie "Japończyków" (zwłaszcza jednego, bardzo popularnego w Polsce…).

To już od dawna nieaktualne, Arcam A15+ nie jest pierwszym wzmacniaczem z Wysp, który wychodzi z takiego klimatu, a zarazem nie wpada w nadmierną twardość i "kliniczność". Kontrasty, detale, przestrzeń, nawet ostrości – wszystko składa się na spójny, komunikatywny, czytelny obraz.

Chociaż dźwięk jest wyrazisty i wysokich tonów na pewno nie brakuje, to na pierwszym planie jest też średnica, więc nie mamy do czynienia z efekciarskim podkreśleniem skrajów pasma.

Dźwięk jest ofensywny w szerokim zakresie średnio-wysokotonowym, bas jest dynamiczny, konturowy, trzymający się rytmu i konkretu. Arcam A15+ każde nagranie i każdą muzykę wzmocni i pokaże bez owijania w bawełnę.

Niebieska aura

Bluetooth Auracast to system wymyślony dla obiektów użyteczności publicznej, pozwalający na przekazanie np. informacji o rozkładzie lotów. Szybkie zestawianie połączenia (w Auracast odbywa się to bez konieczności parowania) może się przydać także w systemach domowych, do podłączenia kilku odbiorników (np. kilku par słuchawek) lub kilku nadajników (kilku źródeł), bo BT w A15+ działa w dwóch kierunkach.

Z Auracast jest też związany nowy system kodowania – LC3. Chociaż jego maksymalna przepustowość nie jest imponująca (248 kbps), to udało się uzyskać wysoką jakość dźwięku dzięki zaawansowanym algorytmom kompresji sygnału. Elastyczność LC3 sprawia, że bywa on często porównywany do standardowego systemu SBC, który być może w przyszłości zastąpi.

Są lepsze standardy kodowania, ale i je (w większości) A15+ obsługuje; aptX HD oraz aptX Lossless, jest też wsparcie dla AAC (kluczowego dla użytkowników mobilnych "źródeł" firmy Apple.

Czytaj również: WAT WAT-owi nierówny, czyli co powinien wiedzieć amator lamp

Mały pilot jest "oszczędny", lecz praktyczny

 

Specyfikacja techniczna
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 4 (selektor 8 Ω) 2x 83
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 4 Ω, 2x 130
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 4 Ω, 1K 162
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 8 Ω, 1x 85
Czułość (dla maksymalnej mocy) [V] 1x 0,16
Stosunek sygnał / szum (filtr A-ważony, w odniesieniu do 1W) [dB] 71
Dynamika [dB] 90
Współczynnik tłumienia (w odniesieniu do 4 Ω) 92
Wyjścia słuchawkowe (mm) Tak (3,5 mm)
Wejścia cyfrowe Toslink/Coax, HDMI (ARC)
Bluetooth (kodowanie) Tak (AAC/SBC, aptX, aptX HD, LC3) – dwukierunkowy
Sieć Nie
Strumieniowanie Nie
PCM 24 bit/192 kHz
DSD Nie
Wej./wyj. analogowe 3 x RCA/RCA
Wejście gramofonowe MM
Korekcja akustyki Nie
Aplikacja mobilna Nie
Testy porównawcze
Radek Łabanowski
Radek Łabanowski
Z AUDIO związany nieprzerwanie od 1995 roku, ze sprzętem audio znacznie dłużej. Współtwórca laboratorium pomiarowego AUDIO, nad którym sprawuje pieczę. Uporczywie mierzy i słucha. Miłośnik muzyki, wielbiciel fizycznych nośników, taśm i płyt oraz sprzętu do ich odtwarzania. Wciąż lubi słuchać, muzyki i ludzi. Tata Poli i Ignacego. Opiekun dwóch kotów.
Zobacz artykuły autora
ARCAM testy Zobacz więcej
ARCAM aktualności Zobacz więcej
Najnowsze testy Zobacz więcej
logo logo