DENON
PMA-510AE

Najnowszy i jednocześnie najtańszy zestaw stereo w katalogu Denona to wzmacniacz i odtwarzacz "510". Zastępują one modele serii "500h". Zamiana jest bardzo obiecująca - nowe konstrukcje są bardziej spowinowacone ze znacznie droższymi modelami.

Nasza ocena
Wykonanie
Obudowa wedle klasycznych wzorów japońskiej elegancji, bardzo dobre elementy bierne i świetne zasilanie – bez żadnych potknięć.
Laboratorium
Wszystkie typowe wejścia i wyjścia, wygodne zdalne sterowanie. Wszystko, co potrzebne do tradycyjnego stereo; Parametry Wysoka moc, umiarkowane szumy i zniekształcenia.
Brzmienie
Bez żadnych gierek i klimatów, zrównoważone, dokładne, uniwersalne. Klasa.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Na ściance Denona PMA-510AE możemy przeczytać: "High Current Single Push-Pull Circuit" - w sekcji prądowej (w końce mocy), w każdym kanale pracują dwa tranzystory w układzie push-pull. Nic w tym jeszcze nadzwyczajnego - w niskobudżetowych, niezbyt mocnych urządzeniach często mamy tylko po jednej parze tranzystorów na kanał.

Ta najprostsza aranżacja ma jednak zaletę. W przypadku równoległego łączenia kilku par występują różnice między poszczególnymi tranzystorami w tej samej gałęzi, prowadzące do wzrostu zniekształceń. Dlatego też we flagowym wzmacniaczu PMA-SX Denon zastosował tylko jedną parę, mimo bardzo dużej mocy, jaką musi ona oddać. W tym celu trzeba było opracować specjalną technikę, którą teraz można wykorzystać w całej linii urządzeń.

Również wygląd nowych modeli jest znacznie ładniejszy - wzorowany na projektach "flagowców". Na środku znajduje się pokrętło wzmocnienia, po prawej stronie wyłącznik "Source Direct", skracający ścieżkę sygnału, a dalej selektor źródeł z pomarańczowymi diodami.

Czytaj również: Co to znaczy zmostkować wzmacniacz?

Japońskie urządzenia, nawet najtańsze, zawsze były co najmniej dobrze wyposażone. W PMA510AE jest nawet przedwzmacniacz gramofonowy…

Japońskie urządzenia, nawet najtańsze, zawsze były co najmniej dobrze wyposażone. W PMA510AE jest nawet przedwzmacniacz gramofonowy…

Denona PMA-510AE - przyłącza

Do wyboru mamy aż pięć wejść liniowych oraz jedno gramofonowe (MM). Po lewej stronie umieszczono trzy małe pokrętła regulacji barwy dźwięku i balansu między kanałami. Nad nimi znajdują się jeszcze małe włączniki - "loudness" oraz aktywujące wyjścia głośnikowe (A, B, A+B lub żadne). Na skraju widać mechaniczny wyłącznik sieciowy oraz wyjście słuchawkowe duży-jack.

Układ elektroniczny rozdzielono między dwie płytki - dużą poziomą, gdzie mamy niemal cały tor sygnału, oraz mniejszą, przykręconą pionowo, na której znalazły się układy związane z regulacją barwy i innymi funkcjami przedwzmacniacza, dostępnymi z przedniej ścianki.

Z wejść RCA sygnał trafia do scalonego selektora wejść Toshiby - z wyjątkiem wejść gramofonowego oraz CD, bo te są przełączane za pomocą przekaźników Omrona. Sygnał tłumiony jest w potencjometrze podobnym do czarnych Alpsów. Końcówka mocy pracuje z bipolarnymi Sankenami 2SB1383+2SD2083 - zostały one zaprojektowane do pracy w innym środowisku (np. w wysokoprądowych stabilizatorach), ale świetnie nadają się także do audio, właśnie ze względu na dużą wytrzymałość.

Kondensatory w torze sygnału to dobre polipropyleny, a w układach zasilania znakomite Elny "For Audio" oraz Silmic II. Napięcie jest dostarczane przez pokaźny transformator z klasycznymi blachami EI. Jest on bardzo ładnie zaekranowany i odwrócony do układu najmniej "śmiecącym" bokiem. Wychodzą z niego dwa uzwojenia wtórne - dla końcówki i przedwzmacniacza. Bardzo rzetelne i nowoczesne urządzenie.

Czytaj również: Co to są wzmacniacze hybrydowe?

Duży transformator zasilający, dobre kondensatory, końcówka na tranzystorach - nawet najtańszy Denon musi mieć wszystko na swoim miejscu.

Duży transformator zasilający, dobre kondensatory, końcówka na tranzystorach - nawet najtańszy Denon musi mieć wszystko na swoim miejscu.

Odsłuch

Wszystkie wzmacniacze tego testu wprowadzają podbarwienia, jednak nie psują one przyjemności słuchania - oczywiście każdy musi znaleźć coś wedle swoich upodobań. Denon na tym tle wyróżnia się największą neutralnością, najwyższym współczynnikiem brzmieniowego bezpieczeństwa, uniwersalności, najmniejszym ryzykiem porażki w razie kupowania "w ciemno".

Myślę, że to najrówniej brzmiący wzmacniacz nie tylko w tym teście, ale i wśród modeli niskobudżetowych w ogóle. Chociaż rozdzielczość i tutaj nie sięga pułapów hi-edowych, to też jest lepsza niż u konkurencji, świetnie została ustawiona barwa; dlatego zdumiewająco dobrze (jak na ten przedział cenowy) zabrzmiały nagrania z monofonicznej (!) płyty Franka Sinatry "Only The Lonely".

Denon PMA-510AE zachował delikatną równowagę między wokalistą i orkiestrą, w głosie Sinatry nie było wyostrzeń, rozjaśnień, ani też nadmiernej matowości i nosowości. Źródła pozorne nie miały takiego wolumenu, jak w droższej elektronice (pod tym względem lepszy był też MAP-101, ale w tej dziedzinie jest on w tym teście zupełnie wyjątkowy). Denon zachowuje świetną dynamikę, która pozwala bez zniekształceń i metalicznych "dodatków" wznosić się nagle głosowi czy orkiestrze.

Bas Denona PMA-510AE nie zatrzęsie ścianami, za to gra kompetentnie, ze standardowym osłabieniem i poluzowaniem samego skraju; to co dzieje się w zakresie "użytkowym", powyżej 40 Hz, jest już płynne i dobrze definiowane. Scena dźwiękowa nie ulega rozszerzaniu, mocne pozycje zajmują źródła na jej środku, jednak niekoniecznie na pierwszej linii - Denon potrafi wejść w plany.

Wojciech Pacuła

Parametry
DENON PMA-510AE
Produkowany Tak
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 8 Ω, 2x 52
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 4 Ω, 2x 78
Czułość (dla maksymalnej mocy) [V] 1x 0,14
Stosunek sygnał / szum (filtr A-ważony, w odniesieniu do 1W) [dB] 87
Dynamika [dB] 104
Współczynnik tłumienia (w odniesieniu do 4 Ω) 50
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
Laboratorium
Denon PMA-510AE

Według specyfikacji producenta moc wyjściowa definiowana przy obciążeniu obydwu kanałów powinna wynosić 2 x 45 W przy 8 omach oraz 2 x 70 W przy 4 omach. W pomiarach PMA-510AE osiągnął więcej - 2 x 52 W (8 omów) oraz 2 x 78 W (4 omy), a każda z końcówek mocy wysterowana samodzielnie oddaje 64 W i aż 107 W (odpowiednio 8 i 4 omy). Wzmacniacz ma bardzo wysoką czułość, więc nie będziemy zmuszeni do ustawiania pokrętła głośności na późniejsze godziny, bowiem dla mocy maksymalnej wystarczy sygnał o napięciu 0,14 V. Poziom szumów to -87 dB, dzięki temu dynamika swobodnie przekracza pułap 100 dB (104 dB).

Pasmo przenoszenia (rys. 1) pokazuje lekkie wzmocnienie najwyższego zakresu - dotyczy to włączonego trybu Source Direct. Trzecia charakterystyka (kolor czarny) odnosi się do biegu sygnału przez regulatory barwy, choć w ich neutralnych pozycjach; widać wówczas spadki w zakresach nisko- i wysokotonowym.

Rozkład zniekształceń z rys. 2. pokazuje najsilniejszą trzecią harmoniczną (-85 dB), druga leży przy -89 dB, a pozostałe już poniżej -90 dB.

DENON testy
CTA408
COPLAND
CTA408
Wzmacniacze stereo

Nawet najsłynniejszym i największym firmom sukces nie jest dany raz na zawsze. Pojawiają się, trwają, a potem (nie)spodziewanie znikają. Historia Coplanda jest wyboista, usłana wzlotami i... W latach 80. Copland wyrósł na autorytet w dziedzinie wzmacniaczy, sławę przyniosły mu modele CTA401 oraz CTA501. W latach 90. rozbudowano ofertę, również o odtwarzacze CD. Dzisiaj jest ona ponownie skupiona na wzmacniaczach (jedyny wyjątek to przetwornik cyfrowo-analogowy DAC215); mamy do wyboru dzielony CTA305/CTA506 oraz zintegrowane CTA405 (dostępny w dwóch odmianach) i CTA408 - najnowszy w ofercie.

E-480
ACCUPHASE
E-480
Wzmacniacze stereo

Accuphase w zasadzie nie wywołuje wśród audiofilów kontrowersji. Wszyscy tę markę znają i szanują, chyba każdy chciałby mieć jakiegoś "Accu", ale na takie "szczęście" potrzeba więcej kasy. Firma zasłużyła sobie na taką reputację 40-letnią historią, konsekwentnie wysoką jakością dźwięku, będącą pochodną technicznej solidności, staranności i fachowości projektantów, co z perspektywy naszych testów widać też w pomiarach laboratoryjnych. Każdy może słyszeć "po swojemu", ale obiektywne parametry zaświadczają, że pochwały dla brzmienia nie są w tym przypadku ani trochę naciągane.

SV-200
VINCENT
SV-200
Wzmacniacze stereo

Wzmacniacze w formatach charakterystycznych dla kompletnych miniwież widzimy ostatnio coraz częściej. Vincent SV-200 wchodzi w ten nowoczesny nurt z rozwagą i elementami konserwatywnymi. Kompaktowa obudowa z jednej strony, z drugiej – klasyczny układ obudowany ostrożnie kilkoma dodatkami. Wyłania się z tego bardzo atrakcyjny produkt, bowiem SV-200 ma w zanadrzu jeszcze co najmniej jedną gorącą niespodziankę. Aby zachęcić i podkreślić audiofilskie ambicje, Vincent proponuje znany u siebie klimat – lampy, a dokładnie konstrukcję hybrydową. W każdym takim przypadku Vincent eksponuje lampy przysunięte do przedniej ścianki i widoczne przez okrągłe okno, a na dodatek dodatkowo podświetlone.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu