Jak tu nie mówić o popularności Joepa Bevinga, skoro jego album nagrany nocami z myślą o tym, że będzie odtwarzał go tylko rodzinie, ma ponad 85 mln odtworzeń w serwisie Spotify. Kiedy wytwórnie płytowe zorientowały się, jaki potencjał kryje w sobie dzieło olbrzyma z Amsterdamu, cztery z nich zaczęły bić się o kontrakt z nim. Wygrała, o dziwo, Deutsche Grammophon i wydała jego amatorską płytę pod swoim szyldem. Nagrała też album "Prehension", który nawet wcześniej dotarł do Polski.
- Sukces muzyki Joepa Bevinga dowodzi, że jeśli komponujesz dobrą muzykę, masz szansę natychmiast dotrzeć do słuchaczy - komentuje jeden z szefów DG. Impresjonistyczne utwory Holendra promują na YouTube zmysłowe wideoklipy. To lekcja dla najwybitniejszych wykonawców, jak i wytwórni płytowych, by promocję dzieł Chopina, Bacha, Mozarta czy Beethovena wspomagać akcjami przystającymi do współczesnych oczekiwań.
- Solipsism to po prostu ja, przemawiający za pośrednictwem mojego fortepianu. Świadomość, że słuchają mnie miliony ludzi, jest cudowna, choć też odrobinę zawstydzająca – mówi Joep Beving. Ale lepiej zasłuchajmy się w jego muzykę, choć słabo nagraną, to poruszającą najgłębsze pokłady wrażliwości, dającą ukojenie i spokój. Tego nam dziś potrzeba.
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.