ARCAM
DiVA DV137

DV 137 jest zwiastunem zmian w ofercie Arcama. Wskazuje na to chociażby jego trzycyfrowy symbol (dotychczas wszystkie odtwarzacze CD i DVD miały w nazwie dwie cyfry), a od strony technicznej zastosowanie procesora Vaddis 888s. To zupełnie nowa platforma, i dlatego nie będzie chyba możliwy upgrade starszych odtwarzaczy. Z procesorem tym pracuje także zupełnie nowy (u Arcama) skaler, który pozwala poddać konwersji obraz z płyty DVD aż do 1080p. Nowością jest także zaakceptowanie przez Arcama formatu SACD.

Nasza ocena
Wykonanie
Audiofilski w każdym calu, z osobnym zasilaczem dla pięknej części audio. Sekcja cyfrowa najlepsza z najlepszych, ze skalerem obrazu do 1080p.
Laboratorium
Odtwarzane wszystkie formaty - poza DTS 96/24 i wielokanałowym SACD.
Brzmienie
Duża dynamika i głębia sceny. Góra pasma delikatna, dół trzymany krótko, dominuje średnica.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Duży, zielony wyświetlacz dot-matrix (wcześniej Arcam korzystał jedynie z wyświetlaczy LED uważając, że mniej szumią), aluminiowa obudowa (oprócz panelu przedniego) i spory ciężar – Arcam prezentuje się godnie, to nie tani naleśnik.

Z przodu kilka przycisków, które pełnią podwójną rolę – za ich pomocą albo steruje się pracą napędu, albo ustawia menu lub set-up. Z tyłu komplet wyjść analogowych audio (z podwojonymi frontami), wyjścia wideo komponent, SCART, S-Video i kompozyt, a także wyjścia cyfrowe – koaksjalne i optyczne, a także HDMI w specyfikacji 1.1.

Mamy także gniazdo sieciowe IEC, łącze RS-232, dzięki któremu można urządzenie wprząc do systemów instalacyjnych, a także gniazda triggerów.

Z droższej linii FMJ przeniesiono patent Acusteel, czyli naklejanie dodatkowych dużych płatów blachy, przedzielonych substancją antywibracyjną. Pod napędem widać zaś matę (z wyglądu przypomina gąbkę), redukującą wibrację i szumy RF.

Zasilacz jest rozbudowany, może nie aż tak, jak w topowym odtwarzaczu FMJ DV29, ale mamy osobny, bardzo dobry zasilacz impulsowy, z wieloma kondensatorami polipropylenowymi i bardzo dobrym transformatorem Talema, a także niezależny zasilacz dla części audio, ze sporym transformatorem toroidalnym, także Talemy.

Napęd Arcam DiVA DV137 pochodzi z firmy ASA Industrial. Sygnał z głowicy prowadzony jest do przetworników WM8740 brytyjskiej firmy Wolfson Microelectronic. Wolfsony to bardzo dobre układy o wysokiej dynamice (117dB) i niskich zniekształceniach, ale nie przetwarzają one sygnału DSD. Czy oznacza to, że sygnał DSD, od razu po odczytaniu z płyty, jest w DSP Zorana zamieniany na PCM?

W Arcam DiVA DV137 mamy aż cztery stereofoniczne przetworniki, więc osobne wyjście frontów ma swój własny tor. Filtracją i buforowaniem zajmują się ładne układy Burr-Browna – OPA2134. W torze aż roi się od kondensatorów polipropylenowych Wimy oraz bardzo dobrych bipolarów Elna "Red" Cerafine.

Złocone wyjścia RCA są załączane przekaźnikami z naklejonymi na wierzchu elementami tłumiącymi drgania. Znakomicie potraktowano wyjście cyfrowe koaksjalne, ponieważ sygnał jest wypuszczany przez transformator dopasowujący.

To część audio, a przynajmniej jej końcowy etap. Sercem układu jest bowiem dekoder wizyjny. W Arcamie mamy najnowszy, jaki jest, opracowany wspólnie przez Zorana i Arcama, układ Vaddis 888s. Jest to układ dekodujący MPEG z przetwarzaniem progressive scan, służący także do dekodowania sygnałów audio dla kina, a także dla DVD-Audio.

Ponieważ nigdzie nie widać dekodera sygnału DSD (chyba, że go ukryto gdzieś pod spodem), więc prawdopodobnie proces ten przeprowadzany jest właśnie w Zoranie. Ale póki co, Arcam odtworzy jedynie stereofoniczną część płyt SACD. Upgrade ma być dostępny w niedalekiej przyszłości.

Na układ Zorana naklejono płytkę ferrytową Stewarda, tłumiącą szumy RF. Osobną płytkę otrzymały wyjścia wideo komponent i HDMI. To pierwsze posiada przetwornik D/A Analog Devices ADV7312, zaś wyjście cyfrowe napędzane jest przez układ Silicon Image. Obok niego widać sporą kość DSP, najwyraźniej jest to układ skalera obrazu.

Trzeba podkreślić, że Arcam jest jedną z pierwszych maszyn DVD, która potrafi wypuścić sygnał 1080p (progressive). To próba ucieczki do przodu przed Blu-Rayem/HD-DVD. W budowie widać wiele serca i wysiłku włożonego nawet w drobne elementy, np. tłumiący materiał na zegarze odtwarzacza czy przekaźniki dla gniazd wyjściowych.

Odsłuch

Czytając specyfikację Arcam DiVA DV137, można odnieść wrażenie, że nowa generacja odtwarzaczy DVD DiVA, której 137 jest forpocztą, za połowę ceny oferuje to, co starsze, topowe urządzenie z serii FMJ - odtwarzacz DVD-A DV29. To byłoby coś wielokrotnie lepiej wyposażone urządzenie, z SACD, skalerem obrazu itp., z nieznacznie uproszczoną budową i obudową deklasuje drogiego, starszego brata.

Przykład Arcama, firmy wyjątkowo uczciwie stawiającej sprawę i zasadzającej swoje twierdzenia nie na fazach księżyca, ani stężeniu fusów herbaty, a na solidnych pomiarach i wieloetapowych, krytycznych odsłuchach, pokazuje, że nie ma nic za darmo. Krótko mówiąc, dźwięk CD (w tym HDCD), DVD (filmy) i DVD-Audio z flagowego DV29 jest znacznie lepszy. Bez dwóch zdań.

Odtwarzacz z serii FMJ oferuje znacznie niższy i dokładniejszy bas, bardziej szczegółowe, a przy tym masywniejsze blachy i wybitną głębię dźwięku. "Porzućcie więc nadzieję wszyscy, którzy chcieliście zaoszczędzić...". Ale na tle konkurentów ze swojego przedziału cenowego nowy Arcam wypada interesująco. Gra dobrze ułożonym, gładkim, ale i dynamicznym dźwiękiem. Ta ostatnia cecha stawia go nawet o krok przed konkurencją i sama w sobie usprawiedliwia wyższą cenę – w porównaniu do starszych modeli DiVA.

Dźwięk z płyt SACD nie odbiegał charakterem od innych formatów, miał może minimalnie bardziej jedwabistą górę i bardziej skrzące się blachy, ale bez wyskoków. Prawdę mówiąc, jeśli miałbym wybierać między warstwami SACD i HDCD z płyt hybrydowych LINN-a czy First Impression Music (np. Jazz at the Pawnshop, Prophone/FIM, FIM SACD M 034, HDCD/SACD), wybrałbym te drugie.

Dźwięk z głębiej położonej warstwy HDCD był głębszy, gęstszy i bardziej namacalny. Wyraźną różnicę słychać było zaś między różnymi częstotliwościami próbkowania płyt DVD, dłuższe słowa były momentalnie nagradzane lepszym wglądem w nagranie. Oznacza to, że odtwarzacz DVD może się pochwalić niezłą rozdzielczością. Przekłada się to na lepiej niż u konkurencji odwzorowane kształty instrumentów.

Dochodzi do tego wspomniana znakomita dynamika, zwłaszcza przełomu niskich i średnicy. Kiedy uderza stopa perkusji, to naprawdę uderza, a nie markuje, kiedy zaś basista klanguje, to słychać to jak strzał, a nie walnięcie mokrą szmatą. To duża umiejętność, ponieważ dynamika to pięta achillesowa niemal wszystkich odtwarzaczy DVD poniżej 10 000 zł.

Obraz jest niemal tak dobry jak z Marantza DV9600, szczególnie w trybie 1080p, i lepszy niż z DV29. Nie ma wprawdzie tej niesamowitej głębi, ale może się pochwalić bardzo ładnie nasyconymi kolorami i dobrą szczegółowością, bez utraty spójności i naturalnych przejść między kolorami.

Na koniec słowo o wyjściach cyfrowych: koaksjalne Arcam DiVA DV137 zostało wyposażone w transformator dopasowujący. To słychać – jest znakomite. A przecież właśnie w tym przypadku HDMI miało szansę, żeby się zrehabilitować, ponieważ dźwięk jest z niego naprawdę dobry, bez spotykanego dotychczas rozmycia krawędzi i spłaszczenia perspektywy.

Ale, jeśli raz usłyszymy dźwięk, towarzyszący obrazowi, przesłany kosjalem, nie będzie o czy mówić: kino i CD, jeśli gramy przez amplituner, a nie przez wzmacniacz stereo, trzeba przesyłać tym łączem – koaksjalnym. A o wzmacniaczu wspomniałem nie bez kozery: Arcam DiVA DV137 z powodzeniem nada się na odtwarzacz do zestawu stereo, ponieważ wszystkie płyty zagra bardzo ładnie, a brak wersji multichannel dysków SACD nie będzie tu w ogóle odczuwalny...

Parametry
ARCAM DiVA DV137
Obraz Piękny - nasycony, pastelowy i plastyczny.
Produkowany Tak
Obsługiwane formaty DVD-V, DVD-A, SACD, CD, MP3, DIVX
Wyjścia wideo HDMI/kompon.
Wyjściowa rozdzielczość 1080p
Dekodery surround DD, DTS, HDCD
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
ARCAM testy
Viso HP70
NAD
Viso HP70
Słuchawki

Viso HP70 to pierwsze słuchawki bezprzewodowe NAD-a, w sumie dopiero drugie w ofercie firmy, dodane do wprowadzonych 5 lat temu (i wciąż pozostających w sprzedaży) Viso HP50. NAD porusza się w tej dziedzinie ostrożnie, jednak można liczyć na to, że to, co zrobi, będzie bardzo dobre, skoro nie realizuje swoich projektów "na wyścigi".

Space One Wireless
KEF
Space One Wireless
Słuchawki

Najświeższe i najbardziej luksusowe propozycje słuchawkowe KEF-a zostały wyróżnione w specjalny sposób - znakiem Porsche Design Sound. Tak, to ten Porsche, którego studio projektowe daje wsparcie różnym "inicjatywom" - torebki, zegarki, smartfony... Pod szyldem PD KEF oferuje obecnie trzy modele: douszne Motion One, nauszne Space One i ich wersję bezprzewodową Space One Wireless.

H8i
B&O PLAY
H8i
Słuchawki

B&O Play ma w ofercie trzy modele nauszne i bezprzewodowe - H4, H8i i H9i. Najnowsze są te ostatnie, ale H8i, którymi się zajmujemy, też trafiły do sprzedaży niedawno. Pod pewnymi względami są nawet bardziej atrakcyjne od H9i, bowiem czas ich pracy na jednym ładowaniu sięga aż 45 godzin.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu