MUSIC HALL
MMF 5.3

Kiedy firma Music Hall pojawiła się na naszym rynku, jej "amerykańskość" poddano od razu w wątpliwość. Producent nie działa jednak w odbiegającym od dzisiejszych realiów standardzie; biura projektowe mieszczą się w USA, ale faktyczna produkcja większości urządzeń - w dobrze znanym wszystkim rejonie Shenzhen. Dział gramofonów rządzi się jednak własnymi prawami i z PRC nie ma nic wspólnego. W tym przypadku produkcja jest europejska, czyli czeska... co potwierdza dumny napis na pudełku.

Nasza ocena
Wykonanie
Niepozorna, ale dopracowana konstrukcja z podwójną plintą i "wielopoziomową" dbałością o tłumienie drgań. Sprawdzone elementy, dobra wkładka 2M Blue.
Funkcjonalność
Obsługa manualna, zintegrowana poziomica, w zestawie pokrywa górna.
Brzmienie
Bliskie, bezpośrednie, esencjonalne, nie celebruje detaliczności, góra ze słodkim wykończeniem, bas obszerny i zamaszysty, ale nie spowa
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Na początku tego roku producent zapowiedział gruntowną reorganizację całej oferty, z modeli starszych pozostał tylko najtańszy USB-1, a pojawiły się aż cztery nowe konstrukcje, niektóre z nich nawet w kilku różnych odmianach. Nową gamę zidentyfikujemy po symbolach z cyfrą 3 na końcu, wybrany do tego testu Music Hall MMF 5.3 jest modelem trzecim od dołu, dostępnym w trzech wersjach kolorystycznych - czarnej, białej oraz czerwonej. Podstawowe założenia konstrukcyjne nie zmieniły się względem poprzednika - modelu MMF-5.1.

Jedną z ciekawostek jest podwójna plinta chassis złożona z dwóch płyt MDF-u. Dolna spoczywa na wysokich, elastycznych nóżkach umożliwiających (przez wkręcanie) łatwe poziomowanie gramofonu. W tej części zainstalowano także silnik napędowy, synchroniczny prądu stałego, który elastycznymi komponentami oddzielono dodatkowo od ramy.

Mimo wyboru takiego typu silnika, Music Hall nie ma elektronicznego przełącznika prędkości obrotowej (taki moduł występował w poprzedniej generacji gramofonów, ale obecnie nie widzę go w ofercie, ponad wszelką wątpliwość nie ma go w fabrycznym zestawie), zmiany dokonujemy przekładając pasek na sąsiednie kółko napędowe; w tym celu należy zdjąć talerz (oraz matę).

Obydwie płyty MDF stykają się zespołem sześciu elastycznych "koronek" - to oryginalny element tej konstrukcji - pojawia się odsprzęgnięcie mechaniczne płyty od silnika, a także lepsza izolacja od podłoża.

Zaawansowana konstrukcja bazy składa się z dwóch płyt MDF, rolę elementów odsprzęgających pełnią elastyczne kulki.

Zaawansowana konstrukcja bazy składa się z dwóch płyt MDF, rolę elementów odsprzęgających pełnią elastyczne kulki.

W górnej płycie zainstalowano łożysko kulkowe (smarowane olejem, a gdyby trzeba było go uzupełnić, producent zaleca olej silnikowy - samochodowy z dodatkiem Teflonu), precyzyjnie wyważony dynamicznie talerz został wykonany z aluminium. Pomysłowym dodatkiem jest wklejona w plintę minipoziomica.

Music Hall stosuje proste ramię: z aluminiowej rurki ze zintegrowaną główką, o typowej, efektywnej długości 9 cali. Ramię umożliwia zarówno regulację VTA, jak i azymutu. Układ anti-skatingu jest układem z ciężarkiem zawieszonym na żyłce. Mimośrodowe umieszczenie przeciwwagi oraz sposób jej montażu mają na celu odsprzęgnięcie tego elementu od ramienia i przydzielenie mu roli dodatkowego tłumika drgań. Przewody sygnałowe poprowadzono wewnątrz plint do niewielkiego modułu umieszczonego na samym dole, z parą gniazd RCA. W fabrycznym komplecie znajdziemy pokrywę przeciwkurzową, a nawet centralny adaptor dla singli (zwykle 45 obr./min). Miłym dodatkiem jest również krążek dociskowy wkręcany na trzpień.

Wkładki firmy Ortofon od dawna znajdują się w większości modeli gramofonów MH (nie licząc tych najdroższych), chociaż wcześniej MH zaklinał nieco rzeczywistość ich własnymi nazwami. Teraz wszystko jest już oczywiste: Music Hall MMF 5.3 jest dostarczany z wkładką z popularnej rodziny 2M w wersji Blue - to bardziej wyrafinowany i droższy model od tego, który występuje w tańszych gramofonach Red. Zakup wkładki (lub gramofonu z wkładką) 2M to inwestycja z gwarancją najprostszego i łatwo osiągalnego serwisu; całe wkładki 2M Blue są dostępne niemal wszędzie, a w wielu wypadkach wystarczy wymienić igłę.

Music Hall współpracuje z tą samą fabryką, w której powstają gramofony Pro-Jecta, stąd też wkładka Ortofon.

Music Hall współpracuje z tą samą fabryką, w której powstają gramofony Pro-Jecta, stąd też wkładka Ortofon.

Brzmienie

Brzmienie gramofonu Music Hall MMF 5.3 można uznać za skrojone pod konkretne potrzeby, ale jest też na tyle uniwersalne, że ma potencjał dotarcia do szerokiej grupy odbiorców. Przede wszystkim nie można zapomnieć o tym, że słuchamy analogu - takie jest bijące z niemal każdego nagrania przesłanie. Gdzieś na wierzchu czuwa nad wszystkim czynnik wygładzający, harmonizujący i, gdy trzeba, wyrównujący wszystko, co "igła" przyniesie. Takie ukształtowanie brzmienia nie wymierza jeszcze globalnej, analogowej sprawiedliwości, nie sprawia też, że dźwięk staje się jednostajny. Jest jednak wystarczająco silne, by nadać mu delikatny, aksamitny charakter.

Chyba najlepiej porównać  Music Hall MMF 5.3 do całego mnóstwa źródeł cyfrowych (niezależnie od tego, czy będą to odtwarzacze CD, czy napędzane plikami Daki - byle w zbliżonej cenie), by okazało się, że ich brzmienie wciąż jest szczupłe, techniczne, pozbawione oddechu i głębi; są jakby nerwowe, mało organiczne. Te wszystkie cechy Music Hall wydobywa z łatwością i gracją.

Wysokie tony nie są pozbawione szczegółów, chociaż słodkie wykończenie ogranicza precyzję i pełne różnicowanie. Góra nie błyszczy się i nie iskrzy, ale nie brakuje jej soczystości, nie jest wysuszona i tępa.

Z tyłu, oprócz gniazdek, widać także... pojedynczą nóżkę, która ułatwia szybkie wypoziomowanie gramofonu.

Z tyłu, oprócz gniazdek, widać także... pojedynczą nóżkę, która ułatwia szybkie wypoziomowanie gramofonu.

Niskie tony są obszerne i zamaszyste, nie nazwałbym ich ociężałymi, aczkolwiek często coś od siebie dokładają, wydłużają wybrzmienia. Nie kładzie się to cieniem na całości, bas tempa ani nie zwolni, ani nie podkręci; ostatecznie najwięcej do powiedzenia ma środek pasma, zawsze z przodu, mniej dbający o budowanie planów, a bardziej o obecność i namacalność. Pozwala na bliski kontakt z artystami, z esencją muzyki, a mniej ze smaczkami realizacyjnymi i akustyką nagrania. Chwilami średnica wydaje się nawet grać nieco "siłowo", jej dźwięki stają się masywne i dobitne, ale nie przechodzą w krzykliwość i ostrość. To właśnie coś, co wielu słuchaczy od dawna lubi, a inni - mogą polubić.

Radosław Łabanowski

Parametry
MUSIC HALL MMF 5.3
Napęd Paskowy
Ilość składników 0
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
MUSIC HALL testy
Innovation Basic
CLEARAUDIO
Innovation Basic
Gramofony

Statystyczny Kowalski (i Nowak) miał w ciągu ostatnich kilku lat wiele okazji, aby zainteresować się winylami. Wraz z tanimi gramofonami trafiły one pod strzechy, a wcześniej były widywane wyłącznie w niszowych sklepach lub na giełdach. Pojawiły się w elektromarketach, salonikach z prasą, a nawet obok proszków do prania. Doświadczenia mogą być bardzo różne, ale jeśli choć trochę z kultury słuchania, towarzyszącej gramofonowi, pozostanie z nami na dłużej, to na pewno nikomu nie zaszkodzi, a co najmniej pozostaną wspomnienia.

C558
NAD
C558
Gramofony

NAD znacznie poszerzył swoje horyzonty, swobodnie porusza się w nowoczesnych rozwiązaniach strumieniowych, a dla miłośników czarnej płyty ma trzy świeże modele należące do serii Classic: najtańszy C556, najdroższy C588 oraz testowany C558. 

Miracord 50
ELAC
Miracord 50
Gramofony

Elac wrócił do gramofonów z pompą, wypuszczając piękny model Miracord 90 Anniversary, po czym wprowadził kolejne konstrukcje, już nieco tańsze - Miracord 70 oraz 50. Na tym nie koniec, bo na majowej imprezie w Monachium zaprezentowano kolejny Miracord - 60. Tymczasem prezentujemy model najtańszy, ale numer 50 ma swoją własną historię – to właśnie Miracord 50H, który był oferowany w latach 60. i 70. uchodzi za jedno z najważniejszych osiągnięć niemieckiej techniki gramofonowej i przykład niemieckiej solidności, bo wiele egzemplarzy 50H wciąż działa.

Live Sound & Installation październik 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta listopad 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista listopad 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio listopad 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio listopad 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu