Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu
MARANTZ
SACD 30n / MODEL 30

Marantz lubi i potrafiroztoczyć aurę wyjątkowości. Specjalne edycje wybranych urządzeń szybko i na trwałe stają się znane audiofilom, przyciągają uwagę i kuszą ekskluzywnością. Często podpisywał się pod nimi Ken Ishiwata, niestety ten rozdział w historii firmy jest już nieodwołalnie zamknięty. Nowy otworzyć ma właśnie seria 30.

Cena

13 500 zł Odtwarzacz CD 13 500 zł Wzmacniacz

Nasza ocena

Wykonanie

Marantz SACD 30N

Nowe, awangardowe wzornictwo. Nowoczesny układ procesorów DSP z firmowym układem Marantz Music Mastering do (obowiązkowej) konwersji sygnałów na postać DSD256. Wybitne przetworniki C/A.

Marantz 30n

Ekranowanie poszczególnych sekcji, impulsowe końcówki mocy Hypex wraz z niezależnymi, impulsowymi zasilaczami. Liniowy przedwzmacniacz, ambitna sekcja phono.

Funkcjonalność

Marantz SACD 30N

SACD i pliki, sieć i Bluetooth. Wejścia i wyjścia cyfrowe (z USB-B), dwa wyjścia analogowe (jedno regulowane), regulowane wyjście słuchawkowe. Przełączane filtry cyfrowe. Źródło nowoczesne i wszechstronne.

Marantz 30n

Jak w tradycyjnej integrze - ograniczona do sygnałów analogowych, co wiąże się z koncepcją firmowego systemu. Doskonały przedwzmacniacz gramofonowy z ustawieniami dla wkładek MC, wyjście słuchawkowe.

Laboratorium

Marantz Model 30

Wysoka moc (2 x 164 W / 8 ohm, 2 x 279 / 4 ohm), wysoki odstęp od szumu (87 dB), niskie zniekształcenia, szerokie pasma - celująco jak na wzmacniacz impulsowy, bardzo dobrze w każdej perspektywie.

Brzmienie

Marantz SACD 30N

Profesjonalnie dokładne, przejrzyste i chłodne. Krótki bas, wyrazista średnica i selektywna góra.

Marantz 30n

Dynamiczne, soczyste, motoryczne, plastyczne na średnicy i fi nezyjne w wyższych rejestrach.

Artykuł pochodzi z Audio

Marantz SACD 30n / Marantz MODEL 30 to wciąż klasyczna parka odtwarzacza i wzmacniacza, jednak wyraźnie odmieniona, co widać już na pierwszy rzut oka. Hasło przewodnie "Modern Musical Luxury" mogłoby być tylko eleganckim pustosłowiem, jednak fakty się z nim zgadzają. Odważne wzornictwo, ekstremalna nowoczesność. Luksus w nowym wydaniu.

Ale co stało się z poprzednim firmowym mottem "Because Music Matters"? Chociaż w gruncie rzeczy stare nie straciło sensu, a tylko "impet", czas było je zastąpić nowym, odświeżyć i obiecać coś więcej. Tak czy inaczej, od samego swojego początku Marantz podkreśla swoje oddanie muzycznym emocjom, a nie tylko parametrom, nowym standardom i gadżetom.

Trzydziestka w symbolu to także nawiązanie do tradycji. W roku 1970 Marantz zaprezentował swój pierwszy wzmacniacz zintegrowany, który nazwano Marantz Model 30 - dokładnie tak samo.

W hierarchii aktualnej oferty "trzydziestki" plasują się pomiędzy seriami referencyjnymi (10 i 12), a seriami podstawowymi, z których najlepszą jest 8000.

Odtwarzacz Marantz SACD 30n oraz wzmacniacz zintegrowany Model 30 pojawiły się w naszej redakcji jeszcze przed ich światową premierą, więc nie marnujemy takiej okazji i puszczamy ich test tak szybko, jak to tylko możliwe w przypadku drukowanego miesięcznika.

Marantz SACD 30n / Marantz MODEL 30
Marantz SACD 30n / Marantz MODEL 30

Nowa szata Marantza jest awangardowa, ale też związana z firmową tradycją. Układ z wysuniętą płytą centralną ma wiele wspólnego z wcześniejszym oddzieleniem środka od wygiętych "skrzydeł". Teraz skraje są prawie płaskie, ale oryginalnie frezowane, dzięki czemu światło na nich "gra", tworząc złudzenie wykonania z zupełnie innego materiału.

Płyta środkowa jest już gładka i matowa, powstaje więc kontrast, który też może kojarzyć się z dość bogatą "ornamentyką" wcześniejszego Marantza. Jest nowocześnie, ale nie minimalistycznie.

Odtwarzacz Marantz SACD 30n

Jak wskazuje już symbol, mechanizm przygotowano dla płyt SACD, oczywiście można też odtwarzać CD. Dużą, a może nawet główną atrakcją tego urządzenia jest jednak coś jeszcze innego - zaznaczonego literką "n". To funkcje sieciowe (network) i związane z nimi strumieniowania. Spory ruch w tym temacie widać w całym obozie Sound United.

Funkcje sieciowe zostały wreszcie udostępnione w sprzęcie stereofonicznym, który do tej pory był pod tym względem znacznie uboższy od wielokanałowego. Marantz SACD30n to wypasiony sieciowy grajek a jednocześnie podstawowy przedwzmacniacz analogowy.

Odtwarzacz Marantz SACD 30n
Odtwarzacz Marantz SACD 30n

Sieć tłumaczy więc obecność rozbudowanych manipulatorów sterujących, ich układ (dwa moduły) umożliwia zarówno wygodną obsługę podstawowych komend, jak i nawigację po mniej oczywistych funkcjach.

Ciekawostką jest wyjście słuchawkowe, wraz z przedwzmacniaczem umożliwiającym wygodną regulację głośności (a przy tym wybór wśród kilku bazowych trybów czułości).

Jest też wyjście analogowe (na parze RCA) z regulacją poziomu - np. dla końcówki mocy. Wprawdzie Marantz SACD30n będzie się czuł najlepiej w towarzystwie wzmacniacza Marantz Model 30, ale przygotowano minimum funkcji, pozwalających pracować również bez niego (i bez innego wzmacniacza zintegrowanego), zarówno przy odsłuchu słuchawkowym, jak i głośnikowym.

Po dwóch stronach tylnej ścianki pojawiły się charakterystyczne anteny, przygotowano je dla systemów Wi-Fi oraz Bluetooth
Po dwóch stronach tylnej ścianki pojawiły się charakterystyczne anteny, przygotowano je dla systemów Wi-Fi oraz Bluetooth
  • Komunikacja sieciowa

HEOS, rozbudowany system sieciowo- strefowy, rozpoczął swoją karierę pod własną marką, potem pojawił się w sprzęcie Denona, a teraz służy też Marantzowi i muzyce stereofonicznej. Jego możliwości są tak rozległe, i opisywane już wielokrotnie, że nie będziemy o nich w tym miejscu dokładnie przypominać.

Najważniejsze - HEOS przeprowadzi odtwarzacz zarówno przez świat źródeł internetowych (Tidal czy Spotify to zaledwie początek), jak też muzycznych bibliotek lokalnych.

Do tego zapewniona jest współpraca strefowa z całym sprzętem HEOS i wsparcie asystentów głosowych. Komunikacja sieciowa może odbywać się przewodowym LAN lub bezprzewodowym Wi-Fi, można też użyć Bluetooth.

Układ jest rozbudowany, a w obudowie zostało niewiele wolnego miejsca. Sporo przestrzeni zajmuje sekcja cyfrowa
Układ jest rozbudowany, a w obudowie zostało niewiele wolnego miejsca. Sporo przestrzeni zajmuje sekcja cyfrowa

HEOS pozwala na strumieniowanie sygnałów PCM o 24 bitów / 192 kHz, a także DSD (do DSD128). Ponadto dostępne jest AirPlay 2. Taki zestaw jest dobrze znany z wielu urządzeń kina domowego Denona i Marantza.

Gdy pojawiają się nowe funkcje, zostają wprowadzone aktualizacje programowe. W zakamarkach specyfi- kacji technicznej znalazłem deklarację wsparcia dla systemu Roon.

  • Złącza

Na tylnym panelu jest bogata oferta dla podłączeń kablowych. Oprócz LAN (i USB dla nośników pamięci) są dwa wejścia elektryczne (współosiowe) i jedno USB-B (w formule USB-DAC), przyjmujące PCM 32 bit / 384 kHz oraz DSD256. Są też wyjścia cyfrowe (elektryczne / optyczne), a wyjścia analogowe są zdublowane - o stałym i o regulowanym poziomie.

Sekcję cyfrową uzupełniono o moduł komunikacji sieciowej, znany z innych urządzeń z systemem HEOS.
Sekcję cyfrową uzupełniono o moduł komunikacji sieciowej, znany z innych urządzeń z systemem HEOS.

W nowoczesnym odtwarzaczu konieczne jest przełączanie wejść, a tych jest tutaj sporo. Przy odtwarzania płyt nie korzystamy z komunikacji sieciowej, a strumieniując pliki nie uruchamiamy mechanizmu - można więc i warto ograniczać wzajemne interferencje, odłączając nieużywane w danym momencie sekcje.

  • Marantz Musical Mastering i filtry

Dużą atrakcją Marantza SACD30n jest system Marantz Musical Mastering (który poznaliśmy już przy okazji wcześniejszych odtwarzaczy) - rzecz polega na przechwyceniu sygnału PCM (z płyty albo źródeł cyfrowych) i poddaniu go filtrowaniu oraz konwersji do formatu DSD (i to w odmianie DSD256).

Do wyboru mamy dwa filtry cyfrowe (o różnych charakterystykach); fabrycznie załączono filtr nr 1 ma zbocze o relatywnie łagodnym nachyleniu i niewielkie oscylacje w odpowiedzi impulsowej. Filtr nr 2 to strome zbocze i większe oscylacje, ale tylko za impulsem.

Dwóm procesorom sygnałowym Analog Devices Sharc powierzono obróbkę sygnałów cyfrowych w ramach firmowej koncepcji MMM
Dwóm procesorom sygnałowym Analog Devices Sharc powierzono obróbkę sygnałów cyfrowych w ramach firmowej koncepcji MMM

Wzmacniacz Marantz MODEL 30

Charakterystyczne centralne "oczko" nie było zastosowane w MODELU 30 sprzed pół wieku, pojawiło się przy innej okazji, ale i tak stało się na tyle znanym elementem wystroju Marantza, że trafiło również do najnowszej "trzydziestki".

Na centralnym panelu osadzono też komplet regulatorów, między innymi barwy i zrównoważenia kanałów. Dwa skrajne to klasycznie regulacja głośności oraz selektor źródeł. Aktualne wskazania poziomu (i źródeł) prezentowane są na wyświetlaczu.

Czytaj również: Jakie są i czym się charakteryzują klasy pracy wzmacniacza?

Wzmacniacz Marantz MODEL 30
Wzmacniacz Marantz MODEL 30

Chociaż seria 30 otwiera nową etap w historii Marantza, to podział obowiązków między odtwarzacz i wzmacniacz jest taki jak dotychczas - wszelkie funkcje cyfrowe pozostają w kompetencjach odtwarzacza, a wzmacniacz zajmuje się tylko sygnałami analogowymi.

  • Złącza

Do dyspozycji jest pięć wejść liniowych, wśród których specjalnymi, lepszymi gniazdami RCA uhonorowano parkę dla odtwarzacza CD. W tym samym rzędzie ulokowano wyjście liniowe dla rejestratora oraz wejście i wyjście obsługujące sekcje przedwzmacniacza oraz końcówek mocy.

Wejście gramofonowe odsunięto od pozostałych, co jest związane z konstrukcją wewnętrzną. Miłośników analogu potraktowano bardzo poważnie. Świadczy o tym już selektor trybów pracy sekcji phono.

Czytaj również: Co to znaczy zmostkować wzmacniacz?

MODEL 30 to konstrukcja całkowicie analogowa, a więc bez żadnych wejść cyfrowych.
MODEL 30 to konstrukcja całkowicie analogowa, a więc bez żadnych wejść cyfrowych.

Jedno z ustawień przeznaczono dla wkładek typu MM, a przełączenie w tryb MC otwiera drogę do dalszej, dokładniejszej kalibracji - dla trzech wartości impedancji obciążenia, 33, 100 oraz 390 omów (MC LOW, MC MID oraz MC HIGH).

Taka regulacja pozwala już sprostać wymaganiom najpopularniejszych, dostępnych na rynku wkładek. Od poprawnego wyboru impedancji obciążenia zależy charakterystyka w zakresie najwyższych częstotliwości.

Niewłaściwe dopasowanie nie uszkodzi żadnego układu ani wkładki, można więc śmiało eksperymentować, ale warto zajrzeć do dokumentacji i ustawić się najbliżej wartości rekomendowanej przed producenta wkładki.

Ze względu na brak trzpienia uziemiającego w gniazdku zasilającym trzeba będzie podłączyć uziemienie niezależnie - i najłatwiej będzie wykorzystać bolec w sekcji gramofonowej.

Czytaj również: Czy wejścia XLR oznaczają, że urządzenie jest zbalansowane?

Połączono klasyczny przedwzmacniacza z impulsowymi końcówkami mocy, każda sekcja ma niezależne zasilacze
Połączono klasyczny przedwzmacniacza z impulsowymi końcówkami mocy, każda sekcja ma niezależne zasilacze

Sekcja przedwzmacniacza gramofonowego jest oddzielona, to dodatkowa płytka zamknięta w metalowej puszce - dla jak najlepszej izolacji delikatnych sygnałów niskonapięciowych z wkładki.

Phono stage ma trzy sekcje, pierwsza to głowica MC (załączana tylko w tym trybie), zapewniająca niezbędne dla wkładek tego typu wzmocnienie. W tym miejscu, a także w podstawowym układzie wzmocnienia (wspólnym dla MM i MC) zastosowano moduły HDAM.

Właściwa korekcja krzywej RIAA jest pasywna - to wyróżnik wielu najwyższej klasy przedwzmacniaczy gramofonowych, wymagający zastosowania najwyższej jakości elementów.

Cały przedwzmacniacz zajmuje prawą część obudowy (na niemal całą głębokość). Sygnał z gniazd wejściowych trafia do przekaźników, a zaraz potem do nowoczesnego, scalonego regulatora głośności - NJR Muses 72320.

Czytaj również: Co to jest współczynnik tłumienia wzmacniacza?

Scalone regulatory głośności wypierają klasyczne potencjometry
Scalone regulatory głośności wypierają klasyczne potencjometry
  • Końcówki mocy

Końcówki mocy są impulsowe. Marantz zastosował takie rozwiązanie nie po raz pierwszy, ale wcale nie od razu rzucił się w objęcia klasy D; poczekał aż układy tego typu zostaną udoskonalone w stopniu odpowiednim dla jego wymagań i wyeliminowane zostaną ich największe bolączki - związane głównie z wrażliwością na zmienność obciążenia w zakresie wysokich częstotliwości.

Każdy z modułów końcówek został oddzielony pionowym, miedzianym ekranem. Radiatory są skromne, ale wciąż wystarczy chłodzenie pasywne. Moduły to dobrze już znane układy z rodziny NCore firmy Hypex (takie same stosowane były w modelu KI Ruby.

Projektanci Marantza zwracają też uwagę na wysoką trwałość sprzętu opartego na modułach impulsowych - nagrzewają się one nieznacznie, a niska temperatura sprzyja długowieczności podzespołów.

Czytaj również: Czy 50-watowym wzmacniaczem można uszkodzić 200-watowe kolumny?

Marantza poznamy po firmowych modułach wzmacniających HDAM
Marantza poznamy po firmowych modułach wzmacniających HDAM

Marantz SACD 30n / Marantz MODEL 30 - odsłuch

Chociaż facjata Marantza 30 jest industrialna, a nawet futurystyczna, i dla osób przyzwyczajonych do utrwalonego przez lata stylu może być wręcz szokująca, to brzmienie uspokaja - ale nie przesadną łagodnością, co profilem już doskonale znanym i cenionym.

W tej dziedzinie nie przeprowadzono rewolucji, lecz tylko i aż dokonano pewnych modyfikacji, przesunięto akcenty, pozostając przy dźwięku zrównoważonym - zarówno w wymiarze tonalnym, jak też pomiędzy swobodą i radością a elegancją i wyrafinowaniem.

To Marantz od dawna potrafi, oczywiście w różnych wariantach, zależnych od ceny, ale praktycznie zawsze udaje się uniknąć dźwięku sterylnego, jak też mulącego. Żywo, gładko, jednocześnie z dawką ciepła i blasku - efektownie, ale nie efekciarsko.

Czytaj również: Dlaczego nie można podłączyć kolumn 4-omowych do wzmacniaczy 8-omowych?

Elementem nowej szaty urządzeń są wzorzyste panele przednie, aby efekt był jeszcze lepszy delikatnie je podświetlono (iluminację można wyłączyć).
Elementem nowej szaty urządzeń są wzorzyste panele przednie, aby efekt był jeszcze lepszy delikatnie je podświetlono (iluminację można wyłączyć).

Brzmienie 30-stek jest swobodne i soczyste, lotne i lekkie. Dobra dynamika, motoryczność, lecz bez utwardzenia, raczej z podkreśleniem sprężystości i plastyczności, na pewno dobrze pasująca do oklepanej (w recenzjach) "muzykalności", cokolwiek może ona znaczyć w praktyce...

Marantz Model 30 swoim sposobem zajmuje się najtrudniejszymi nagraniami, nie napina się na ich ultraprecyzyjną analizę, lecz traktuje trochę "ulgowo", a dzięki temu unika potknięć; gra z rozmachem, zamaszyście, odważnie, jego dźwięk nie grzęźnie.

W tej łatwości i bezproblemowości wydaje się naturalny i bezpośredni. Barwa jest przyjemna, trochę oleista, a przy tym bogata i zupełnie wystarczająca dla różnicowania wokali i akustyki.

Mocny, niski, ale też zręczny i zwinny bas nie dominuje nad urokliwą, lekko osłodzoną średnicą, a czyste i tylko lekko połyskujące wysokie tony mają prawo do swojej inicjatywy, lecz nie do narzucania ostrości.

Jest w tym stanowczość i delikatność, ale przede wszystkim - wejście w główny nurt muzyki. Stereofonia cieszy proporcjonalnością i czytelnością, stabilnymi i kształtnymi lokalizacjami, z wiarygodną atmosferą akustyczną.

Zgodnie z regułami testowania takich systemów, przeprowadziłem też krótsze odsłuchy odtwarzacza i wzmacniacza w połączeniu z innymi urządzeniami towarzyszącymi, aby choćby oszacować wpływ poszczególnych komponentów na brzmienie całości.

Robiłem to bez wielkiego przekonania o użyteczności takich ustaleń, bowiem wydaje się, że 30-tki będą najczęściej kupowane razem, choćby ze względu na swoją unikalną aparycję.

Czytaj również: Co lepsze - wzmacniacz zintegrowany czy dzielony?

Marantz SACD 30n / Marantz MODEL 30
Marantz SACD 30n / Marantz MODEL 30

Aby jednak formalności stało się zadość, informuję: więcej charakteru ma wzmacniacz, który pompuje dużo życia, soczystej barwy, muzykę "podkręca", a przy tym osładza, i nadaje wysokim tonom specyficzny, finezyjny szlif. To zjawisko które można przeoczyć, ale gdy w bezpośrednim porównaniu raz je usłyszymy, będziemy rozpoznawać już zawsze.

A skoro tak... to można mu zarzucić odejście od neutralności, które jednak raczej będzie miłe dla ucha - w tym wydaniu wysokie tony są przekonujące i przyjemne.

Na tym tle odtwarzacz Marantz SACD 30n jest mniej wysublimowany i czarujący, bardziej obiektywny i "surowy". To źródło o wysokich kompetencjach, które dba o przekazanie dalej dużego pakietu niezniekształconych informacji, a nie o kreowanie własnego klimatu.

Czytaj również: Jakie funkcje pełni przedwzmacniacz?

Sterownik ma tak jak i urządzenia elegancką formę i finezyjne akcenty, wystarczy jeden do obsługi całego systemu
Sterownik ma tak jak i urządzenia elegancką formę i finezyjne akcenty, wystarczy jeden do obsługi całego systemu

Ale jeszcze wrócę do wzmacniacza. Kryje się w nim mały skarb - przedwzmacniacz gramofonowy działa fantastycznie jak na układ zainstalowany w integrze, i może konkurować z wieloma poważnymi phono-stage’ami.

Łączy nasycenie i przejrzystość, nie dodaje od siebie "dopalenia", ale nie gubi niczego z naturalnych walorów winylu - wyciąga z nich wszystko, to doskonała oferta nawet dla ich wymagającego miłośnika, pozwala myśleć o szlifowaniu brzmienia od strony gramofonu i wkładki, które to starania nie zostaną zaprzepaszczone. Ken Ishiwata na pewno by się nie wstydził...

Specyfikacja techniczna

MARANTZ SACD 30n / MODEL 30
Stosunek sygnał / szum (filtr A-ważony, w odniesieniu do 1W) [dB] 87
Dynamika [dB] 109
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 8 Ω, 2x 164
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 4 Ω, 2x 279
Czułość (dla maksymalnej mocy) [V] 0,3
Współczynnik tłumienia (w odniesieniu do 4 Ω) 150
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
Laboratorium
Laboratorium Marantz Model 30

Specyfikacja firmowa MODEL 30 okazała się bardzo asekuracyjna, chociaż dla wielu będzie absolutnie satysfakcjonująca. Marantz obiecuje 100 W przy 8 omach i 200 W przy 4 omach, cieszy dwukrotny wzrost mocy wyjściowej (przy dwukrotnym spadku impedancji).

Właściwy dla wzmacniaczy wydajnych prądowo, z bardzo dobrym zasilaniem, ale od kiedy mamy do czynienia z klasą D, nie jest to już czymś tak wyjątkowym. W naszym laboratorium MODEL 30 oddał znacznie więcej - 174 W przy 8 omach i aż 342 W przy 4 omach, przy wysterowaniu pojedynczego kanału, i 2 x 164 W / 2x 279 W przy wysterowaniu obydwu.

Czułość jest nieznacznie niższa od standardowej - 0,3 V, chociaż biorąc pod uwagę wysoki poziom ze źródeł cyfrowych, można by "odpuścić", zmniejszyć wzmocnienie i uzyskać niższy poziom szumów; tym bardziej, gdy wzmacniacz jest impulsowy, a taki zwykle z tym parametrem ma problem. Ale mimo to, również pod tym względem MODEL 30 spisuje się wyśmienicie - S/N wynosi 87 dB, a dzięki równocześnie wysokiej mocy, dynamika osiąga aż 109 dB.

Może coś się popsuje na rys. 1? Charakterystyki przenoszenia to wciąż wyzwanie dla wzmacniaczy impulsowych, a źródłem problemów są pasywne filtry wyjściowe, nie tylko ograniczające pasmo, ale też działające zgodnie z planem tylko dla określonej impedancji obciążenia.

W rezultacie, jeżeli konstruktor wyrówna charakterystykę np. dla 4 omów, to pojawi się podbicie przy impedancji 8 omów, a jeżeli wyrówna dla 8 omów, to dla 4 omów charakterystyka będzie spadać za wcześnie. Z tym radzą sobie tylko najlepsze wzmacniacze, dzięki dodatkowym układom "znieczulającym" fi ltry na zmienność impedancji.

Charakterystyki są płaskie już od 10 Hz, powyżej 10 kHz rozpoczyna się delikatny spadek, ale dla obydwu obciążeń krzywe niemal do samego końca się pokrywają, bez żadnych wzbudzeń, a punkty -3 dB przypadają w okolicach 50 kHz - to bardzo dobry wynik dla klasy D. To w dużym stopniu zasługa dostawcy końcówek - Hypexa, który w serii Ncore osiągnął impulsowe mistrzostwo.

Pięknie, bo czysto prezentuje się również spektrum harmonicznych (rys.2), żadna nie przebija się przez granicę -90 dB, najsilniejsza druga leży przy -95 dB! THD+N (rys.3) poniżej granicy 0,1 % uzyskamy dla mocy wyjściowych powyżej 1 W przy 8 omach i już od niecałych 2 W przy 4 omach. W obszar przesterowania wzmacniacz wchodzi dość delikatnie.

Może Cię zainteresować
MARANTZ testy
Live Sound & Installation kwiecień - maj 2020

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta listopad 2020

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień - październik 2020

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio listopad 2020

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio listopad 2020

Audio

Miesięcznik audiofilski - polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu