Lost On The Way

LOUIS SCLAVIS
Lost On The Way

Jazz

Mimo nieprzeciętnych umiejętności technicznych i imponującej wyobraźni w rozplanowywaniu muzycznych pejzaży, Louis Sclavis ciągle czeka na należną mu popularność. Od 18 lat jest przecież związany z prestiżowym wydawnictwem ECM, przez co teoretycznie mógłby docierać do szerokiego kręgu odbiorców, ale jak widać, to nie wszystko. Reprezentuje średnie pokolenie muzyków, które dojrzewało w okresie rewolucyjnych przemian w jazzie, jak również w obszarze współczesnej muzyki kameralnej.

Niewyczerpalna skarbnica, jaką stanowi muzyka etniczna, okazała się być dla niego równie bogatym źródłem inspiracji, do którego mógł się swobodnie odwoływać. I właściwie te wszystkie trzy wpływy odgrywały niemal jednakową rolę od początku działań wybitnego klarnecisty i saksofonisty z Francji. Stąd trudno dziś oceniać, czy Louis Sclavis to typowy jazzman. Jednakże grał z wieloma wybitnymi przedstawicielami tego gatunku zza Oceanu, a frazy jego improwizacji posiadają niewątpliwe cechy jazzowego idiomu. Jedno jest pewne, że zarówno fachowa krytyka, jak i liczni fani uznają go za jednego z najbardziej kreatywnych przedstawicieli muzyki improwizowanej w Europie.

Niniejszy album  - "Lost On The Way", można traktować jako swego rodzaju kontynuację poprzedniego tytułu "L`imparfait des langues", nagranego w podobnym składzie. Do trzech członków kolektywu realizującego tamten album, a więc samego lidera oraz rezolutnego gitarzysty Maxime’a Delpierre`a i doświadczonego perkusisty Francisa Merville`a, dołączyli: Matthieu Metzger, którego saksofony sopranowy i altowy doskonale współbrzmią z klarnetami lidera, oraz ekstrawertyczny gitarzysta basowy Olivier Lete. Dominującym kompozytorem na płycie jest naturalnie Sclavis, a instrumentacja utworów uwzględnia możliwość wypowiadania się przez wszystkich w kwintecie.

Ciąg tytułów utworów albumu "Lost on the Way" odwołuje się do legendarnych podróży Odyseusza mających symbolizować żmudne poszukiwania właściwej drogi. Muzyka na płycie, o wyraźnie ilustracyjnym charakterze, znakomicie odzwierciedla przygody bohatera, lecz trudno byłoby ją uznać za kolekcję intuicyjnych poszukiwań, bo sprawia wrażenie dobrze rozplanowanej i przemyślanej całości. Już tradycyjnie Sclavis nawiązuje do tanecznych i urzekających pięknem motywów ludowych ("De Charybde en Scylla", "Bain d’or", "L`heure des songes", "L`absence"). Natomiast utworom "Lost on the Way", "Aboard Ulysses`s Boat", "Un vent nor" i "Des bruits a tisser" nadał dynamicznej faktury rockowej, gdzie ekspansywny ton narzuciły gitara, bas i perkusja. To mogło momentami budzić skojarzenia z produkcjami grupy King Crimson (co ciekawe, na płycie tej grupy "Island" z 1974 r. zamieszczono zintegrowany blok utworów "Formentera Lady" i "Sailor`s Tale", będących w zamyśle równie wyrazistym opisem tułaczki Odyseusza), lecz ani w sensie melodycznym, ani rytmicznym nie doszło w projekcie Sclavisa do zapożyczeń.

W pewnych fragmentach wymienionych już utworów, jak i w pozostałym materiale, niemało abstrakcji inteligentnie przemieszanej z sentymentalnymi zwrotami, charakterystycznymi dla twórczości Oliviera Messiaena. Mimo że kwintet Louisa Sclavisa wkracza w obszary swobodnej improwizacji, brak jest nerwowych spiętrzeń, a pięknie przejrzyste aranżacje uzupełniają doskonałość dzieła. Ambitną płytę polubimy z każdym kolejnym przesłuchaniem. Oczywiście została ona doskonale nagrana.

Inne płyty
tego wykonawcy
  • Wykonanie
  • Nagranie

Zobacz też:

Inne recenzje
<span>GARY PEACOCK TRIO</span> Tangents

GARY PEACOCK TRIO Tangents

<span>GARY BURTON</span> Live in Olympia, 1976

GARY BURTON Live in Olympia, 1976

<span>TONY ALLEN</span> A Tribute to Art Blakey and the Jazz Messengers

TONY ALLEN A Tribute to Art Blakey and the Jazz Messengers

<span>MORTEN SCHANTZ</span> Godspeed

MORTEN SCHANTZ Godspeed

<span>VAN MORRISON</span> Roll With The Punches

VAN MORRISON Roll With The Punches

<span>VERNERI POHJOLA</span> Pekka

VERNERI POHJOLA Pekka

<span>KRZYSZTOF HERDZIN</span> Look Inward

KRZYSZTOF HERDZIN Look Inward

<span>BUGGE WESSELTOFT</span> Everybody Loves Angels

BUGGE WESSELTOFT Everybody Loves Angels

 

 

Audio - listopad 2017

Strefa Magazynu

Audio 11/2017

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio