GATO AUDIO
DIA-250S

Najnowsze modele wzmacniaczy Gato Audio zostały opatrzone sygnaturą S - od "Super" - i są rozwinięciem bazowej linii, która złożyła się na szybki sukces dość młodej przecież marki. Modele bez sygnatury S też pozostają w sprzedaży, w sumie są dostępne cztery: mniejszy DIA-250 i większy DIA-400, a każdy w wersji z S lub bez S.

Nasza ocena
Wykonanie
Luksusowy, lekki, bardzo nowoczesny w formie i technice. Połączenie metalu, szkła i naturalnego drewna. Najnowszej generacji amplifikacja impulsowa.
Funkcjonalność
Wszechstronna, otwarty na każdy typ źródeł cyfrowych i prawie każdy (oprócz gramofonu) - analogowych. USB (z PCM 24 bit/192 kHz) i Bluetooth.
Laboratorium
Bardzo wysoka moc (2 x 248 W/8 om, 2 x 496 W/4 om), niski S/N - 78 dB, umiarkowane zniekształcenia, łagodne wejście w przesterowanie. Bardzo wysoki współczynnik tłumienia.
Brzmienie
W zakresie średnio-wysokotonowym nadrzędna neutralność i głęboka scena, imponujący bas - rozciągnięty, soczysty i dynamiczny
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Aby oznaczenie S nabrało mocy, producent przekonuje o licznych zmianach. Są wśród nich nowe filtry, zasilacz, stopnie wejściowe, tak w obszarze wejść analogowych, jak i w module przetwornika C/A, ulepszone obwody wyjściowe i modyfikacje samych przetworników C/A, nawet wyższej jakości złącza. Z zewnątrz najłatwiej jest serię "S" poznać po obecności modułu Bluetooth.

Gato Audio nie zmienia jednak swojego wzorniczego stylu, dopracowanego w najdrobniejszych szczegółach. Trudno byłoby tutaj cokolwiek poprawić. DIA-250S w efektowny, luksusowy sposób łączy szczotkowany metal, pokrywający front i boczne ścianki, z naturalnym drewnem górnego panelu, polakierowanym na wysoki połysk (do wyboru są wersje czarna, biała i orzechowa). Projekt jest pełen atrakcyjnych krzywizn, eksponuje obszerne powierzchnie radiatorów.

Również wyświetlacz jest efektowny, punktowy, podzielony na dwie części - rozłożone po obydwu stronach pokrętła głośności. Po lewej stronie jest pokazywany poziom wzmocnienia, po prawej - nazwa wybranego źródła; może się tutaj znaleźć też częstotliwość próbkowania dla źródeł cyfrowych. Komunikaty zmieniają się wraz z animacją przesuwającą symbole w górę i w dół.

Miejsca jest niewiele, a jednak nie zrezygnowano z żadnego z ważnych wejść i wyjść.

Miejsca jest niewiele, a jednak nie zrezygnowano z żadnego z ważnych wejść i wyjść.

Pomiędzy bocznymi radiatorami (patrząc na DIA-250S z tyłu) widać bogaty zestaw gniazd. Wejścia podzielono na dwie sekcje - cyfrową oraz analogową. W panelu cyfrowym są dostępne trzy podstawowe gniazda: USB, współosiowe oraz optyczne. Dwa pierwsze przyjmują sygnały PCM o rozdzielczości 24 bit/192 kHz, ostatnie jest ograniczone do 96 kHz. Wzmacniacz nie akceptuje sygnałów DSD.

Źródła analogowe można podłączyć do gniazd RCA (dwa wejścia) i XLR (jedno). Zestaw uzupełniają analogowe wyjścia z przedwzmacniacza - zarówno RCA, jak i XLR - z regulowanym poziomem napięcia. Do tak wyszukanej, ale też kompaktowej formy pasuje jak ulał technika wzmacniacza impulsowego, typowa dla Gato Audio.

Obudowa Gato Audio DIA-250S nie jest duża, a gdy uwzględnimy sporą objętość radiatorów, wewnątrz robi się jeszcze mniej miejsca. Dlatego zagospodarowanie musiało być bardzo staranne. Przestrzeń podzielono na dwie główne sekcje. Przednią zarezerwowano na kompletny moduł końcówek mocy (włącznie z zasilaczem), otulony metalowym ekranem. Końcówki zostały zaprojektowane we współpracy z firmą Pascal Audio, która specjalizuje się w gotowych modułach stopni wyjściowych.

Górną część pokrywa drewniany panel, ciekawe są też boki - grube radiatory.

Górną część pokrywa drewniany panel, ciekawe są też boki - grube radiatory.

Mamy tu do czynienia z dość klasycznym (w tym gatunku) rozwiązaniem, opartym na technice modulacji szerokości impulsu (PMW). Cały układ jest analogowy, w ten sposób są przygotowywane sygnały sterujące dla stopnia mocy, w którym pracują szybkie, przełączające MOSFET-y produkcji International Rectifier. Niezbędną sekcją w impulsowej końcówce mocy są filtry wyjściowe, zwane regeneracyjnymi. Ich zadaniem jest odfiltrowanie składowych w zakresie wysokich częstotliwości, które są pochodną działania (impulsowych) stopni końcowych. Są to filtry pasywne, składające się z cewki i kondensatora (a więc 2. rzędu).

Od strony gniazd wejściowych widać moduł przedwzmacniacza z niezależnym stopniem zasilającym. Wzmacniacz w klasie D (w DIA-250S) przyjmuje sygnały analogowe, więc po przyjęciu sygnałów cyfrowych potrzebny jest klasyczny przetwornik C/A. Wejście USB obsługuje jeden z najlepszych odbiorników - XMOS. Przetwornik C/A to układ Burr Brown PCM1794, który nie cechuje się astronomicznymi parametrami w zakresie rozdzielczości, bo jest to "zaledwie" 24 bit/192 kHz, jednak błyszczy wysoką dynamiką - 129 dB - i dlatego jest wciąż atrakcyjny dla producentów, którzy doceniają jego wyjątkowe możliwości brzmieniowe.

Odsłuch

W porównaniu z energetycznymi brzmieniami Arcama i Hegla, Gato jest znacznie spokojniejszy, co można też było napisać o Burmesterze, jednak z kolei te dwa wzmacniacze tyle samo łączy, co dzieli. "Uspokojenie" może iść w różne strony, polaryzując gusta. Nie należy więc przywiązywać wielkiej wagi do tak ogólnych sformułowań, bo z mojego doświadczenia wynika, że często bardziej może podobać się brzmienie pozornie odległe od naszych zadeklarowanych oczekiwań (w ogólnym profilu), ale mające zakodowane pewne emocje, które w nawet nieoczekiwany sposób trafiają w naszą wrażliwość. Przedstawienie ich w tekście recenzji jest bardzo trudne, ale nie pozostaje mi nic innego, jak próbować...

Gato ma nawet dwa wyjścia z przedwzmacniacza, w standardzie symetrycznym i niesymetrycznym.

Gato ma nawet dwa wyjścia z przedwzmacniacza, w standardzie symetrycznym i niesymetrycznym.

Gato Audio DIA-250S gra w sposób ostatecznie uporządkowany. Jeżeli słychać w tym delikatność, to jest ona tylko pochodną braku efektów specjalnych, które zaskakując, mogłyby wydawać się czy to ekscytujące, czy choćby żywiołowe.

DIA-250 nie łagodzi oryginalnych przebiegów, nie zaokrągla i nie osładza góry pasma (jak 101-ka), nie dodaje jej specjalnego blasku, jak Arcam, działa w tym zakresie równo i rzetelnie, powstrzymując się od ingerencji, trzyma złoty środek... który nie dla każdego będzie "złoty". Najlepszy, mistrzowski, nie powinien jednak być odległy od żadnych sensownych wyobrażeń o tym, jak powinny się prezentować zróżnicowane, neutralne wysokie tony.

Nudno wcale nie będzie,Gato Audio DIA-250S wciąga w muzykę płynnością, głęboką sceną i równie głębokim basem, który może zachwycić słuchaczy pozytywnie uwrażliwionych na taki sposób prezentacji niskich częstotliwości. O ile Burmester był pod każdym względem w porządku, o tyle Gato chce być wyjątkowy.

Wciąż z lekkim zaokrągleniem i zmiękczeniem, ale przy tym z imponującym rozciągnięciem, a także umiejętnością "lepienia" basowych dźwięków, kształtowania, wzajemnego pozycjonowania, ustawiania w tle lub na pierwszym planie. Do tego potrzebne będą jednak dobre kolumny, ale tym razem warto się o nie postarać, gdyż Gato to doceni, i my również. Średnie tony są opanowane, dysponują zarówno "akustycznością", jak i niezbędną dla wszechstronności porcją "elektryczności".

Gniazda wejściowe to tylko jedna część cyfrowego świata DIA-250S, priorytetowe są złącza USB oraz koaksjalne, akceptujące sygnały PCM 24/192.

Gniazda wejściowe to tylko jedna część cyfrowego świata DIA-250S, priorytetowe są złącza USB oraz koaksjalne, akceptujące sygnały PCM 24/192.

High-End na niebieskich falach

Gato Audio DIA-250S to wzmacniacz nowoczesny, pozwalający zbudować system bogaty w różnorodne źródła, wyraźnie otwarty na świat "cyfry" i atrakcyjny dla użytkownika, pragnącego z taką wszechstronnością czuć się swobodnie. Dlatego bezwstydnie i skutecznie łączy high-end z rozwiązaniem popularnym, które ze szlifowaniem audiofilskiej jakości nie ma wiele wspólnego. Chodzi oczywiście o moduł transmisji Bluetooth. Jego obecność w amplitunerach i systemach mini nikogo nie dziwi, ale okazuje się, że żaden wzmacniacz nie jest na takie udogodnienie zbyt... dobry.

Wobec spustoszenia w jakości, jakie powoduje transmisja bezprzewodowa, wcale nie blednie sens starań o takie smaczki, jak wyłączanie wyświetlaczy, wyjść cyfrowych i innych dodatków pogarszających brzmienie, jednak pod warunkiem, że użytkownik zdaje sobie sprawę z proporcji i hierarchii. Nie szkoda róż, gdy płonie las, więc wyłączanie wyświetlacza przy transmisji Bluetooth byłoby śmieszne.

Radosław Łabanowski

Parametry
GATO AUDIO DIA-250S
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 8 Ω, 2x 248
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 4 Ω, 2x 486
Czułość (dla maksymalnej mocy) [V] 1x 1,4
Stosunek sygnał / szum (filtr A-ważony, w odniesieniu do 1W) [dB] 78
Dynamika [dB] 101
Współczynnik tłumienia (w odniesieniu do 4 Ω) 160
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
Laboratorium
Rys. 2. Gato Audio DIA-250S - Zniekształcenia harmoniczne.
Rys. 2. Gato Audio DIA-250S - Zniekształcenia harmoniczne.
Laboratorium Gato Audio DIA-250S

Wzmacniacz Gato Audio można chyba nazwać małym mistrzem wielkiej mocy. Z urządzenia o tak skromnych gabarytach, dzięki układom impulsowym (tak zasilania, jak i stopni wyjściowych) wyciągnięto 248 W przy 8 Ω oraz aż 491 W przy 4 Ω, uzyskując zbliżone wyniki w trybie dwukanałowym. Prawie jeden kW sumarycznej mocy!

Czułość jest niska, dla pełnego wysterowania potrzebne jest napięcie aż 1,4 V. Oznacza to konieczność poruszania się po "dalekich" wychyleniach pokrętła głośności.

Odstęp od szumów, jak to we wzmacniaczu impulsowym, nie zachwyca, wskaźnik S/N wynosi 78 dB, ale dzięki wysokiej mocy dynamika osiąga 101 dB.

Wzmacniacz wybornie radzi sobie z charakterystyką przenoszenia (rys.1), nie ujawniając żadnego wpływu filtrów wyjściowych. Dla 8 Ω spadek -3 dB wyznaczymy przy 80 kHz, dla 4 Ω – przy 63 kHz. W spektrum harmonicznych (rys. 2) widać parzyste i nieparzyste, jednak nie licząc drugiej przy -83 dB oraz trzeciej przy -82 dB, pozostałe nie przekraczają granicy -90 dB.

Zniekształcenia THD+N (rys. 3) są niższe od 0,1 % już dla mocy wyjściowej powyżej 1 W przy 8 Ω i 2 W przy 4 Ω, jednocześnie wzmacniacz wchodzi bardzo łagodnie w obszar przesterowania.

GATO AUDIO testy
S.0, S.5, S.9
SUMIKO
S.0, S.5, S.9
Subwoofery

Sumiko jest nazwą japońską - to przecież japońskie imię żeńskie. W świecie audio firma ta od wielu lat jest kojarzona przede wszystkim z wkładkami gramofonowymi, ale niedawno jej znaczenie się zmieniło.

T/5i, T/7i, T/9i
REL
T/5i, T/7i, T/9i
Subwoofery

W tym gronie firma REL może uchodzić za największego specjalistę od subwooferów. Po pierwsze, jej aktywność skupia się tylko w tym obszarze; po drugie, zajmuje się tym od bardzo dawna; po trzecie, ma sporą ofertę; a po czwarte, proponuje własne, oryginalne rozwiązania.

Monitor Sub 8, Sub 10, Sub 12
PARADIGM
Monitor Sub 8, Sub 10, Sub 12
Subwoofery

Niedawno testowaliśmy jeden z największych subwooferów Paradigma - Prestige 2000 SW. Niezależnie od swojej masy i ceny, właściwej dla subwooferowego high-endu, reprezentuje on ten sam styl, co trzy testowane teraz, znacznie mniejsze i tańsze modele. Jest to zresztą styl generalnie najbardziej rozpowszechniony, w jego ogólne ramy wpisują się również kolejne subwoofery tego testu. Chodzi więc o skrzynkę prostą w formie, zbliżoną do sześcianu, z głośnikiem zainstalowanym na przedniej ściance i płytą wzmacniacza z tyłu.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu