Wśród wielu testowanych przez nas wzmacniaczy firmy Hegel były modele drogie i tańsze, ale nigdy nie sprawdzaliśmy H190 – popularnej pozycji ze środka oferty. Teraz nadarza się dobra okazja, aby posłuchać jego następcę, wprowadzonego pod koniec zeszłego roku H190V.
Pierwszy H190 kosztował w chwili premiery 16 000 zł, a było to już 6 lat temu, można by więc spodziewać się (i usprawiedliwić) korektę ceny o kilkadziesiąt procent, tymczasem H190V, poważnie zmodyfikowany i doposażony, kosztuje niewiele więcej, bo 16 700 zł.
Dla wielu zainteresowanych kluczową wiadomością może być zainstalowanie układu korekcji phono – to pierwsza (i na razie jedyna) tak wyposażona integra Hegla; wcześniej użytkownicy gramofonu musieli podpierać się zewnętrznymi przedwzmacniaczami, a jeżeli miał to też być Hegel, to jedynie dość drogi V10. Hegel deklaruje, że układ w H190V ma z nim wiele wspólnego, będąc jego "przeskalowaną" wersją. Dość poważnie… bo obsługuje tylko wkładki MM.
Hegel H190V - wzornictwo i złącza
Hegel nie zmienia wzornictwa, które mimo swojej surowości dało już firmie rozpoznawalność. To również deklaracja, że wszystkie wysiłki skoncentrowano wewnątrz konstrukcji. Zapowiedzią solidności jest gruby, metalowy front, a szacunek dla klasycznej formy i sprawdzonych rozwiązań demonstrują dwa duże pokrętła – oczywiście selektor źródeł oraz regulator głośności. O ustawieniach (źródło, poziom głośności) informuje jednak nowoczesny, ale wcale nie kolorowy (bo po co…), czytelny wyświetlacz OLED.
Pamiętano też o użytkownikach słuchawek i nie zbyto ich najprostszym rozwiązaniem. Gniazdo 6,3-mm jest podłączone do autonomicznego układu wzmacniającego, a – nie jak w większości wzmacniaczy zintegrowanych – przez tłumik do końcówek mocy. Dopiero wyposażenie tylnej ścianki jasno pokazuje, że to nowa wersja H190. W prawym górnym narożniku pojawiło się wejście gramofonowe (para RCA) wraz z trzpieniem uziemiającym.
Pozostałe gniazda Hegel musiał nieco przeorganizować, aby wszystko (w związku z nową aranżacją wnętrza) się zmieściło. Wejścia liniowe są trzy, dwa RCA i jedno XLR, dodatkowo każde możemy przełączyć w tryb kina domowego (omijając sekcję przedwzmacniacza). H190V ma dwa analogowe wyjścia (tylko RCA), jedno ze stałym i jedno z regulowanym poziomem (można więc podłączyć dodatkowe końcówki mocy albo subwoofery).
Czytaj również: Impedancja kolumn a właściwe ustawienie selektora impedancji wzmacniaczy / amplitunerów wielokanałowych / AV
Gniazda głośnikowe są pojedyncze, masywne i wygodne, przygotowane na każdy typ końcówek. Ważną częścią wyposażenia większości wzmacniaczy Hegla jest sekcja cyfrowa; pula wejść cyfrowych jest pokaźna – USB, współosiowe i aż trzy optyczne (jedno wykorzystamy do podłączenia telewizora, ale szkoda, że nie ma szybko zdobywającego popularność HDMI).
Maksymalne parametry sygnałów, które można podać, to PCM 24 bit/192 kHz; DSD wciąż nie jest przez Hegla obsługiwany. H190V jest jedynym wzmacniaczem w tej grupie, wyposażonym w funkcje strumieniowe, wątek ten omawiamy dokładniej obok.
Przewagi H190V nad H190 wynikają również ze zmodernizowania zasilania w sekcji przedwzmacniacza oraz przetwornika cyfrowo-analogowego. Nowa integra zawiera też znane już firmowe rozwiązania.
Czytaj również: Co to znaczy trudne obciążenie? Co to jest wzmacniacz wydajny prądowo? Co to znaczy, że wzmacniacz 'nie napędzi' kolumn?
Hegel H190V - układ elektroniczny
Sound Engine 2 to specjalna topologia końcówek mocy. Wywodzi się z układów korekcji zniekształceń, uznawanych za lepsze niż powszechnie stosowane sprzężenie zwrotne. Cel pozostaje taki sam, ale droga do niego jest nieco inna.
Klasyczne układy sprzężenia zwrotnego są czułe na opóźnienia sygnału (który przechodzi przez stopnie wzmocnienia). SoundEngine 2 te problemy minimalizuje, ponadto działa bardziej równomiernie w całym pasmie (zwłaszcza w zakresie wysokich częstotliwości, gdzie w wielu wzmacniaczach zniekształcenia rosną). Wiele wzmacniaczy Hegla udowodniło, że SoundEngine 2 jest skuteczny.
Z kolei w sekcji cyfrowej mamy duet MasterClock i SynchroDAC, układy zajmujące się upsamplingiem oraz pracujące na rzecz głównego zegara, co redukuje błędy amplitudowe i czasowe (a popularny jitter jest jednym z nich). SoundEngine 2 działa w ramach liniowych końcówek mocy w klasie AB – Hegel trzyma się z dala od układów impulsowych. Liniowy jest także zasilacz z dużym transformatorem toroidalnym i baterią sześciu kondensatorów filtrujących.
Czytaj również: Czy przy stosowaniu bi-wiringu konieczne są podwójne wyjścia głośnikowe we wzmacniaczu?
Finalne wzmocnienie sygnału to zadanie dla ośmiu (cztery na kanał) tranzystorów bipolarnych, skonfigurowanych w pary 2SA2121/2SC5949 – stosowane już we wcześniejszych wzmacniaczach Hegla. Jednak oprócz elementów dyskretnych są też scalaki, np. wzmacniacz operacyjny JRC 4556AD przy wejściach liniowych i regulator głośności JRC NJW1159.
Moduł cyfrowy widzimy w pobliżu tylnej ścianki, na niewielkiej płytce ulokowano kilka układów marki AKM na czele z przetwornikiem C/A AK4490EQ, cenionym za gładkie brzmienie; jego parametry też są znakomite, obejmują PCM 32 bit/768 kHz oraz DSD256 – czego jednak H190V w pełni nie wykorzystuje.
Hegel H190V - odsłuch
Porównanie H190V z dowolnym wzmacniaczem tej grupy demonstruje dobitnie, jak duże mogą być różnice brzmieniowe w tej kategorii urządzeń, również między modelami tej samej klasy. Aby się o tym przekonać, nie potrzeba ani dłuższego czasu, ani żonglowania wieloma nagraniami. Czy w związku z tym każdy szybko dojdzie do wniosku, czy to wzmacniacz dla niego, czy nie? Tego już nie byłbym wcale taki pewien…
Specyfika H190V łączy się z jego… uniwersalnością. Nie jest to dźwięk podbarwiony, podrasowany, ocieplony i nastrojowy. Rządzi neutralność i dokładność, emocje płyną z dynamiki i zawartości nagrań, bez ich retuszowania i "dopalania". W sumie okazuje się to optymalnym sposobem zarówno na obserwowanie, jak i przeżywanie.
Wynika to nie tylko z bogactwa warstwy informacyjnej, ale też z oddania naturalnych proporcji; przez to wiele materiałów brzmi prawdziwiej i przekonująco, nawet jeżeli nie są "łatwe i przyjemne" w najprostszy sposób.
Czytaj również: Jak dzielimy wzmacniacze ze względu na technikę wzmacniania sygnałów?
Hegel H190V wciąga w długie słuchanie, ale nie łagodnością i przymilnością, lecz własnym zaangażowaniem i przejrzystością, wyjątkową w każdym zakresie. Kojarzona zwykle z wysokimi tonami, tutaj daje wyrazistość średnicy i konturowość na basie.
Brzmienie jest czyste, ale nagrania wcale nie zawsze są gładkie; czasami szorstkie, ostre lub matowe. Bas wcale nie jest nieustannie twardy, tyle że jest mniej niż zwykle oleisty, a bardziej wibrujący – i bliższy brzmieniu żywych instrumentów.
Analityczność nie kreuje więc nowej i zniekształconej rzeczywistości, lecz zdejmuje kotarę. Daje to rezultaty zarówno przy odtwarzaniu skomplikowanych, jak i prostych nagrań. Poprzez to Hegel gra energicznie i bezpośrednio, natomiast czy takie brzmienie można nazwać ”technicznym”? Wyłącznie w pozytywnym znaczeniu – porządku i precyzji, bez ”romantyzowania”. Czy jest rozjaśnione?
Na pewno ktoś tak powie i na pewno… tak nie jest w sensie obiektywnym, jednak klarowność i szybkość mogą się z tym kojarzyć. Jednak tonalnie H190V wcale nie podkreśla wysokich tonów, chociaż pozwala im robić, na co tylko mają ochotę… Tak samo jak niskim.
Czytaj również: Jak dzielimy wzmacniacze ze względu na technikę wzmacniania sygnałów?
Z takiej perspektywy to właśnie jest wszechstronność i elastyczność, odmienna od skłonności i czułości innych wzmacniaczy. Dlatego podłączenie gramofonu z jednej strony może przynieść bardzo różne efekty, w tym zmierzające do oczekiwanego ocieplenia, jednak H190V nie zrezygnuje ze swojej bezstronności i powściągliwości; jeżeli gramofon (czy też wkładka) będzie słaby – nie doczekamy się analogowych czarów.
Hegel H190V błyszczy dosłownie i w przenośni, otwierając ten test z animuszem, chociaż nie jest to wielka sensacja, bowiem bezkompromisowo realizuje profil brzmieniowy, z jakiego znamy Hegla od dawna.
Sytuacja jest szczególna tylko i aż tyle, że żaden inny wzmacniacz do takiego stylu i takich możliwości nawet się nie zbliżył, co jednak nie oznacza, że nikt nie ma do zaproponowania niczego ciekawego i wartościowego.
Czytaj również: WAT WAT-owi nierówny, czyli co powinien wiedzieć amator lamp
Sieć według Hegla
Hegel był jedną z pierwszych firm, która na poważnie potraktowała kwestie sieciowego strumieniowania we wzmacniaczach Hi-Fi. Jednocześnie od początku Hegel broni się przed Wi-Fi, stosując wyłącznie LAN.
Gdy wiele lat temu po raz pierwszy zobaczyłem specyficzne gniazda w którymś ze wzmacniaczy Hegla, zastanawiałem się jednak, jak wygodnie można taką sieciową "aparaturę” obsłużyć – bez dużego wyświetlacza czy panelu dotykowego, specjalnego pilota lub aplikacji mobilnej. Hegel postawił na sieciowy minimalizm i wykorzystanie tylko tych systemów, które dadzą się w takich ramach oswoić.
Lista obsługiwanych systemów i serwisów pozostaje skromna. Hegel wspiera Apple AirPlay, platformę Spotify w wersji Connect, ale producent od razu zaznacza, że nie można w ten sposób słuchać materiałów w najwyższej, nieskompresowanej jakości (którą serwis Spotify niedawno temu udostępnił). Chyba że uruchomimy system Roon lub strumieniowanie bezpośrednio z lokalnych serwerów w ramach protokołu DLNA.
Wielkim nieobecnym wciąż jest Tidal Connect. Dystrybutor sugeruje, że może doczekamy się go w jednej z nadchodzących aktualizacji oprogramowania, na co liczą użytkownicy nie tylko H190V.
| Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 8 Ω, 2x | 161 |
| Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 4 Ω, 2x | 257 |
| Czułość (dla maksymalnej mocy) [V] 1x | 1,7 |
| Stosunek sygnał / szum (filtr A-ważony, w odniesieniu do 1W) [dB] | 90 |
| Dynamika [dB] | 112 |
| Współczynnik tłumienia (w odniesieniu do 4 Ω) | 363 |
| Wyjścia słuchawkowe (mm) | Tak (6,3 mm) |
| Wejścia cyfrowe | Toslink, Coax, HDMI, USB |
| Bluetooth (kodowanie) | Nie |
| Wejścia analogowe | 2 x RCA, 2 x XLR |
| Wyjścia analogowe | RCA |
| Sieć | LAN |
| Strumieniowanie | Spotify Connect, Apple AirPlay, Roon |
| PCM | 24 bit/192 kHz |
| DSD | - |
| Wejście gramofonowe | MM |
| Korekcja akustyki | Nie |
| Aplikacja mobilna | Nie |
Laboratorium