Nagrody EISA 2017-2018
Nagrody EISA
2017-2018
Imago

ARTROSIS
Imago

Industrial /elektronika

Pięć lat Tyle czasu minęło od wydania ostatniego, dobrze przyjętego albumu składu Artrosis "Con Trust". To w polskim gotycko-metalowym światku szmat czasu, inny jego przedstawiciel - Closterkeller, przeskoczył w tym okresie o ligę wyżej. Teraz grupa rodem z Zielonej Góry wraca i wcale nie zamierza się ścigać. "Imago" ma za zadanie eksplorację pokładów industrialu i elektroniki, które tkwiły w głowie Medeah i jej kolegów.

Aby uzupełnić "rys historyczny" i dojść do stanu obecnego, trzeba wyjaśnić, że przerwa w wydawniczej działalności wiązała się przede wszystkim z rozbieżnościami dotyczącymi wizji działalności Artrosis pomiędzy Medeah (Magdaleną Dobosz - liderką i wokalistką), a pozostałymi członkami grupy. W ich wyniku zespół przeszedł prawdziwe przemeblowanie, większość składu odeszła, a wrócił współzałożyciel bandu, klawiszowiec Maciej Niedzielski. Jego wpływ na powstanie "Imago" jest momentalnie zauważalny.

Po pierwsze jest współautorem muzyki, po drugie zajął się produkcją i miksem. I od razu syntetycznie wygenerowana partia orkiestry w intro "Arche" daje znak, że elektronika będzie tu rządzić, a gdy wchodzi beat w stylu Depeche Mode w "Nie tamta już" nie mamy co do tego żadnej wątpliwości. Do tego dochodzi mroczna partia klawiszy, brudne gitary i niski śpiew Medeah - całość tworzy mechaniczny, bardzo industrialny klimat - jest ciekawie, chce się iść dalej.

Bardzo depechowo, ze względu na charakterystyczny klawisz, jest w "Chcę znów tam być" - jeśli zastanawiacie się co by było, gdyby Dave Gahan był kobietą, znajdziecie tu odpowiedź. Nieco na innym biegunie, rozmarzonym, przestrzennym, z licznymi pasażami klawiszów i gitar leży świetne "Moje niebo", które wyróżnia się jeszcze genialną partią Medeah, wysoką, agresywną. Ten pazur świetnie kontrastuje ze spokojem podkładów. Najbliżej gotyku lokuje się "Fatalne Przeznaczenie", to za sprawą specyficznie podanych gitar, chłodnych partii klawiszy i wokalu umiejscowionego w średnich rejestrach.

Podsumowując: "Imago" to album mogący się poszczycić sprawnie złożonymi do kupy industrialem i elektroniką, nawiązujący do takich płyt Artrosis jak "Fetish" czy "Melange", niemniej będący wyraźnym krokiem na przód. Moim zdaniem nagranie takiej płyty to świetne posunięcie - z bandem Anji Orthodox na polskim poletku raczej się nie wygra, więc warto stworzyć coś oryginalnego. Artrosis się to w pełni udało.

Jurek Gibadło
Mystic Production

Inne płyty
tego wykonawcy
  • Wykonanie
  • Nagranie

Zobacz też:

Inne recenzje
<span>PAULINA PRZYBYSZ</span> Chodź tu

PAULINA PRZYBYSZ Chodź tu

<span>JAN HARBECK</span> Elevate

JAN HARBECK Elevate

<span>DANISH STRING QUARTET</span> Last Leaf

DANISH STRING QUARTET Last Leaf

<span>STEFANO BATTAGLIA</span> Pelagos

STEFANO BATTAGLIA Pelagos

<span>PIANOHOOLIGAN</span> 24 Preludes & Improvisation

PIANOHOOLIGAN 24 Preludes & Improvisation

<span>SYMCHA KELLER</span> Bramy

SYMCHA KELLER Bramy

<span>NORAH JONES</span> Day Breaks - Deluxe Edition

NORAH JONES Day Breaks - Deluxe Edition

<span>NATALIA PRZYBYSZ</span> Światło nocne

NATALIA PRZYBYSZ Światło nocne

 

 

Audio - grudzień 2017

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Kolejna porcja pięciu kolumn głośnikowych w cenie ok. 7000 zł, razem z piątką z poprzedniego numeru, dają dobry przegląd nowości w tej ważnej kategorii, wzbogacony o prezentację ogólnych wątków techniki głośnikowej. Do tego pięć ultranowoczesnych DAC-ów, ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj

Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio