Black Lights

SAMARIS
Black Lights

Trip hop

  • Wykonanie
  • Nagranie

"Niemożliwe!" zakrzyknął autor tego tekstu po usłyszeniu albumu "Black Lights" Samaris. "Niemożliwe, że ominąłem ich poprzednie albumy!".

Nie jestem bezkrytycznym miłośnikiem muzyki rodem z Islandii, bowiem zdaję sobie sprawę, że dużo roboty wokół kolejny "odkryć" robi misternie budowany hajp i bardzo solidny marketing. Inna sprawa, że w świat wychodzą zazwyczaj naprawdę wartościowi muzycy. Może nie wszyscy tak oryginalni jak Bjork, ale na pewno równie, hmmm, magiczni jak ona.

Staram się śledzić nowalijki z Wyspy Gejzerów, jednak Samaris przegapiłem. To o tyle dziwne, że za jej wydaniem stoi bardzo znana w alternatywnym światku wytwórnia One Little Indian, a sama ekipa nie męczy buły leśnym folkiem, lecz serwuje hipnotyczną elektronikę.

Co my tu mamy? Sporo klimatów rodem z Bristolu. Trip-hopowe zapędy najbliższe są dokonaniom Portishead. Wyraźnie odnajduję fascynację dubstepem - bzyczący bas co prawda nie gra tutaj głównej roli, ale w takim "Wanted 2 Say" czy "T3mp0" jest bardzo ważną składową kawałka.

Trio z Rejkiawiku stawia jednak przede wszystkim na dobrą melodię. Przychodzi mi na myśl określenie "smutny dream pop bez gitar". Wokalistka Jófridur Akadottir za młodu z pewnością słuchała nie tylko Bjork, lecz także My Bloody Valentines. Zaś współcześnie na pewno School Of Seven Bells i London Grammar.

Samaris to muzyka z jednej strony bardzo oniryczna, hipnotyczna, z drugiej pełna nerwowego pulsu. Piękna, choć wymagająca i trudna do połknięcia na raz. Dlatego jeśli zdecydujecie się sięgnąć po "Black Lights", zarezerwujcie sobie przynajmniej kilka godzin.

Jurek Gibadło

Audio - wrzesień 2019

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Nagrody EISA zdobywają coraz większe znaczenie, jako że nasze grono poszerza się o ekspertów z całego świata, a nie tylko z Europy. W tym roku przedstawiamy ponad 30 nagród dla urządzeń stereo i wielokanałowych, high-endowych i budżetowych. Kolumny, słuchawki, ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj