Drifting Feather

PARADOX
Drifting Feather

Jazz
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

Tak jak zrobienie dobrej komedii filmowej jest trudniejsze od dramatu, tak zagranie jazzu, który kipi humorem, rzadko się zdarza. Czasy były szare, ale właśnie w PRL-u pod koniec lat 60. powstały dwie znakomite formacje: tradycyjny Hagaw i nowoczesny Paradox.

W ramach wznowień serii Polish Jazz przypomniano tytuł nagrany w 1971 roku, właściwie jedyny długogrający dokument z działalności grupy wywołującej zachwyty nie tylko w kraju, ale i za granicą. W zmienianych często składach cały czas pozostawali puzonista Andrzej Brzeski (lider, kompozytor i aranżer) i wiolonczelista Michał Górny. Pojawiali się i znikali: kontrabasista (tu - Stanisław Kulhawczuk), gitarzysta (tu Sławomir Piwowar), saksofonista altowy (tu - Włodzimierz Szląskiewicz), fagocista (rzadkość w jazzie), skrzypek, pianista, wokalistka, perkusjonalista, a nawet pantomimista.

Album "Drifting Feather" otwiera słynna "Malaguena" Isaaca Albeniza, będąca fascynującą fuzją jazzu z muzyką hiszpańską, co było pomysłem pionierskim w tamtych czasach i do dziś brzmi bardzo świeżo. W kolejnych, krótszych kompozycjach o żartobliwych tytułach zespół sprawdza się wplatając do jazzu polski folklor, muzykę cyrkową, melancholijny blues, rozszalały walczyk czy niekonwencjonalne funky.


WARNER/WARNER

Cezary Gumiński
Cezary Gumiński
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, od 1997 r. współpracuje z magazynem AUDIO. Pisał o muzyce również na łamach magazynów "Jazz", "Jazz Forum", "Machina", "Muza" i "Jazz & Classics". Prowadził audycje i był gościem w PR Pr. 2, Kolor, Radiostacja, Radio Jazz. Był zagorzałym propagatorem kwadrofonii i do dziś słucha z czterech kolumn. Muzyka w jego domu rozbrzmiewa nieustannie, również ze szpulowego magnetofonu. Jest bardziej melomanem niż audiofilem. Najbardziej gustuje w fuzjach jazzu, rocka, etno i klasyki.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo