Nagrody EISA 2017-2018
Nagrody EISA
2017-2018
Cheek To Cheek

ELLA FITZGERALD & LOUIS ARMSTRONG
Cheek To Cheek

Jazz

Niebo, jestem w niebie – tymi słowami zaczyna się standard Irvinga Berlina "Cheek To Cheek", wykonany po raz pierwszy przez Freda Astaire’a w filmie "Panowie w cylindrach" (1935). Ta piosenka śpiewana przez duet wszech czasów - Ella Fitzgerald & Louis Armstrong - dała tytuł czteropłytowemu albumowi, na którym zebrano wszystkie ich wspólne nagrania.

Były to trzy regularne albumy wydane przez wytwórnię Verve: "Ella and Louis" (1956), podwójny "Ella and Louis Again" (1957) i "Porgy and Bess" (1959). Dodano piosenki z ośmiu singli nagranych w latach 1946 - 1951, a wydanych przez wytwórnię Decca, dwa nagrania z koncertu Jazz at the Hollywood Bowl zarejestrowane na dzień przed sesją albumu "Ella and Louis" oraz kilka niepublikowanych alternatywnych wersji. Słuchając tych epokowych nagrań, można rzeczywiście poczuć się w niebie, w jazzowym niebie. To muzyka, którą można określić jako wzorzec jazzu. Tak cudownie śpiewała First Lady of Song, tak zdumiewająco grał i śpiewał Mr. Jazz.

Do pierwszych nagrań gwiazdorskiego duetu doszło 18 stycznia 1946 r. w Nowym Jorku. Sesję zorganizował szef Decca Records Milt Gabler. Elli i Louisowi towarzyszyła orkiestra Boba Haggarta, który zaaranżował dwie zabawne, swingujące piosenki: "You Won’t Be Satisfi ed" i "The Frim Fram Sauce". Oboje zaśpiewali lekko, ze swadą i humorem, a Louis zagrał także solówki na trąbce. Dwie kolejne piosenki nagrali w sierpniu 1950 r., a cztery następne w listopadzie 1951 r. To były typowe radiowe przeboje, które dobrze sprzedawały się na singlach, bo płyty długogrające LP jeszcze nie były wtedy popularne.

Chociaż Ella Fitzgerald nigdy nie powiedziała, że śpiew Louisa Armstronga był dla niej inspiracją, krytycy przywołują epizod, że na początku kariery nauczyła się z płyty szelakowej Armstronga i śpiewała nuta po nucie piosenkę "Ain’t Misbehavin". Zestawienie dwóch wielkich, kontrastujących ze sobą głosów było pomysłem Normana Granza, który był producentem serii koncertów "Jazz at the Philharmonic" i managerem Elli. Gładki jak atłas wokal Fitzgerald i szorstki jak tarka, zdarty głos Armstronga były jak ogień i woda. Granz postanowił, że para wokalistów nagra balladowy album dla jego wytwórni Verve. Sesja odbyła się 16 sierpnia 1956 r. w legendarnych Capitol Studios. Tam nagrywali m.in. Nat "King" Cole i Frank Sinatra.

Śpiewakom towarzyszyli wybitni jazzmani, którzy akompaniowali Elli na jej płytach, a czasami także w trasach koncertowych. Na fortepianie zagrał Oscar Peterson, na gitarze Herb Ellis, na kontrabasie Ray Brown (jej były mąż) i Buddy Rich na perkusji. Każda z jedenastu piosenek to majstersztyk interpretacji. W historii wokalistyki jazzowej zapisały się złotymi zgłoskami standardy w ich wykonaniu: "They Can’t Take That Away From Me", "A Foggy Day", "April in Paris" czy właśnie tytułowy "Cheek To Cheek". Schemat aranżacji każdego utworu był podobny.

Pierwszą partię wokalną wykonywała Ella, a drugą Louis, albo odwrotnie. Następnie swoją solówkę na trąbce grał Armstrong, a w finale oboje śpiewali razem. Podczas partii wokalnych Elli, Louis często grał w tle pojedyncze frazy, by ubarwić aranżację. Single i album "Ella and Louis" zajęły pierwszy z czterech krążków CD. Drugi jest w całości poświęcony nagraniom z podwójnego LP "Ella and Louis Again". Dwa standardy z tego albumu przeszły na dysk trzeci, na który trafiła także zawartość płyty "Porgy and Bess", zawierająca tematy ze słynnej opery George’a Gershwina.

Co ciekawe, na album "Ella and Louis Again" trafi ły piosenki, które Ella i Louis śpiewają w pojedynkę. Towarzyszy im ponownie kwartet Oscara Petersona, zmienił się tylko perkusista. Buddy`ego Richa zastąpił Louie Bellson. W porównaniu z poprzednią płytą trafi ł tu bardziej zróżnicowany pod względem dynamiki repertuar. Ekspresyjny, rozkołysany, wszechogarniającym rytmem dobrej zabawy "Stompin`at the Savoy" Benny Goodmana, rozczulający tkliwością Elli "These Foolish Things" czy nastrojowy "A Fine Romance".

W "I Won’t Dance" Hammersteina i Kerna słychać, jak Louis Armstrong przekomarza się z Ellą świetnie się przy tym bawiąc. – Dzięki niemu wcale nie czułam presji nagrania – powiedziała później Ella. To dlatego tych piosenek do dziś słucha się z przyjemnością. Powstały na zupełnym luzie, kiedy oboje artyści byli u szczytu sławy, a jazz cieszył się wielką popularnością. Jednak to rock and roll miał wkrótce zdominować radiowe listy przebojów.

Nagrania z lat 1956 i 1957 zostały pieczołowicie zremasterowane, ale dopiero na płycie z "Porgy And Bess" słychać, że technika nagraniowa zrobiła krok do przodu. Brzmienie orkiestry pod kierunkiem Russella Garcii zrobi wrażenie na miłośnikach instrumentów dętych. Trąbki i puzony są bardzo "soczyste", nasycone alikwotami. Dramaturgia albumu daje wrażenie teatralne, emocjonalne akcenty są bardzo mocne i rozłożone w czasie. Po dynamicznych tematach następują wyciszone ballady.

Rarytasem czwartego dysku albumu "Cheek to cheek" jest otwierający go "The Memphis Blues" wykonany na żywo w programie CBS Broadcast "Live From the Chesterfield Show" 28 listopada 1951 r. Ella i Louis zaśpiewali razem z Bingiem Crosbym. Dwa kolejne nagrania pochodzą ze wspomnianego koncertu w The Hollywood Bowl 15 sierpnia 1956 r. Mają atut spotkania z publicznością, kiedy dopingowani przez fanów wokaliści i muzycy dają z siebie wszystko. Atutem dodatkowych nagrań tzw. "alternate takes" są odgłosy ze studia, humorystyczne sytuacje, śmiechy i komentarze Armstronga. Są też wersje mono i instrumentalna wersja "Red-Headed Woman" na zakończenie tego albumu.

Marek Dusza
VERVE/UNIVERSAL

Inne płyty
tego wykonawcy
  • Wykonanie
  • Nagranie
Inne recenzje
Audio - czerwiec 2018

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Znowu kolumny.... Ale tym razem polecam test pięciu modeli za ok. 4000 zł nie tylko dlatego, że można w nim znaleźć propozycje warte uwagi, ale też dlatego, że znalazły się w nim konstrukcje, które swoim indywidualizmem, kontrowersyjnością, brzmieniem nawet ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj

Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio